Strona 1 z 1
Warsztaty mistrzowskie JANA FABRE
: pt maja 14, 2010 8:36 am
autor: Maltafestival
Hello! Dzisiaj ostatni dzień zapisów na warsztaty Jana Fabre! Odbędą się na tegorocznym Maltafestivalu Poznań. A co można zyskać? Szansa kariery ogromna! Roczne stypendium za granicą, wsparcie finansowe w wysokości 10.000€ brutto, praca nad projektem Prometheus Landscape II wraz z Janem Fabre, któremu międzynarodowe uznanie przyniosła wystawiona w 1982 roku ośmiogodzinna sztuka pt. " To jest teatr taki jakiego należało oczekiwać i jaki można było przewidzieć"!
Warto!
: pt maja 14, 2010 10:10 am
autor: Chiaranzana
Jakie to sa warsztaty? Taniec - jaka technika czy teatr?
Co znaczy okreslenie [if3]warsztaty mistrzowskie[/if3]?
: pt maja 14, 2010 10:13 am
autor: Sagittaire
[quote64="Chiaranzana"]warsztaty mistrzowskie[/quote64]
mistrzowskie czyli pewnie mistrza Jana Fabre. Zresztą nie wiem, tak tylko sobie myślę głośno
a te warsztaty to fajna rzecz; chocby tylko po to, zeby miec na chwile kontakt z mistrzem. Choc ja przyznam szczerze, ze nie jest on moim idolem choreograficznym. Czesc rzeczy jest przesadzone jesli chodzi o srodki wyrozu (no albo to ja sie nie znam

)
: ndz maja 16, 2010 6:32 pm
autor: dede
mistrzowskie, czyli pewnie tzw. master class, czyli warsztaty dla zawodowych tancerzy, na wysokim poziomie, jak dla mnie solistów, choreografów, pedagogów.
: pn maja 17, 2010 7:16 am
autor: Sagittaire
no to trafilam jak kula w plot

: pn maja 17, 2010 7:22 am
autor: dede
;p
: pn maja 17, 2010 9:46 am
autor: Maltafestival
Nie do końca dla zaawansowanych. Owszem, doświadczenie zawodowe było wskazane plus przedział wiekowy pomiędzy 25 a 35 rokiem życia oraz biegła znajomość języka angielskiego. A tak to otwartość i silny charakter się liczy! Czasami mozna znaleźć "to coś" w osobie, która nie jest super zaawansowana. Niemniej i tak zapisy były do 14 maja. Mimo to zapraszam też na pokazy i występy taneczne w ramach Maltafestivalu

: pn maja 17, 2010 9:52 am
autor: Sagittaire
no tak przy J. Fabre to otwartosc, SILNY CHARAKTER i cos w sobie do przekazania to chyba podstawa. Nie wiem zreszta, ale biorac pod uwage, to co wychodzi "spod jego rąk" to tak mi sie wydaje.