Strona 1 z 10
Czy można samemu uczyć/nauczyć się tańczyć?
: pn gru 10, 2007 6:12 pm
autor: Anna-Maria
Tak jak w temacie.
Czy wszelkiego rodzaju programy, kasety, filmy instruktażowe, etc. pozwalają, aby na jakimś etapie powiedzieć: Umiem tańczyć to, umiem tańczyć tamto?
Wielkokrotnie czytałam, jak młodzi ludzie uczyli się samodzielnie tańczyć, poprzez siłę, upór i wiarę dochodzili do takiego momentu "wymiatania" w tańcu. ;]
Co o tym sądzicie? :D
: pn gru 10, 2007 6:44 pm
autor: gonia
uważam, że nie da się samemu tańczyć. nawet z filmem. nie jesteśmy stwierdzić obiektywnie i profesjonalnie, co źle robimy i to poprawić... poza tym na filmie/programie nie widać wielu rzeczy...
: pn gru 10, 2007 7:03 pm
autor: Anna-Maria
Ale zauważ, ile osób uczy się ot, tak samodzielnie, np. break'a. Ćwiczą, ćwiczą, aż dochodzą do perfekcji w pewnych kwestiach.
: pn gru 10, 2007 7:04 pm
autor: nathaliye
na pewno można nabrać ogólnej wiedzy o tańcu, podstawowych kroków, pozycji, zacząć "czuć muzykę" i osiągnąć pewien poziom poruszania się
nigdy nie korzystałam z tego typu pomocy ale myślę że to dobry pomysł na początek, sądzę że do "wymiatania" w tańcu potrzeba jednak profesjonalisty który pokaże błędy i nauczy je korygować
: pn gru 10, 2007 7:29 pm
autor: Fleuve
Według mnie można się nauczyć. Ale kiedy obejrzy nas profesjonalista, okazuje się, że wielu rzeczy nie zauważaliśmy i robiliśmy źle.
: pn gru 10, 2007 8:06 pm
autor: Anna-Maria
Przynajmniej znamy już jakiegś podstawy i wystarczy je doszlifować i poprawić błędy.
: pn gru 10, 2007 9:40 pm
autor: Father
Mam podobne zdanie jak Anna -Maria z tą tylko uwagą,z bedziemy sie uczyć dłużej. Podobna sprawa jest z tańcem na łyżwach. Ja wszystkiego się nauczylem i uczę nadal z materiałow filmowych i konsultacji na forum. Faktem jest,że choćby krótkie konsultacje na żywo z fachowcem powodują "cudowną" korektę powielanych do bólu błedów.
Acha, super pomocą sa autofilmiki na których jak na dłoni widać,że to nie to co nam sie wydawało. Tylko,że zawsze jest problem z operatorem.
O kurde!! Awansowałem. Jestem członkiem Zespołu Baletowego(mam nadzieję,że Bolszowo Tieatra)
: pn gru 10, 2007 9:50 pm
autor: Maron
można się nauczyć tańczyć świetnie - patrząc obiektywnie na to co robimy, dochodząc do perfekcji metodą prób i błędów :wink:
: pn gru 10, 2007 9:59 pm
autor: Father
Chyba trochę przesadziłaś Princesko. Mówisz to jak wyuczoną do perfekcji formułkę.
: pn gru 10, 2007 10:01 pm
autor: Anna-Maria
Dokładnie PM. ;)
Im dłużej męczymy jakąś figurę np. tym lepiej ją poznajemy i za każdym razem coraz lepiej nam ona wychodzi, aż dojdziemy do momentu (Niezależnie ile on będzie trwał), w którym nie trzeba będzie szlifować jej dalej i będzie można przejść do kolejnego etapu.
Krok po kroku aż do końca. :)
Father, właśnie nie. PM, ma rację.
Żeby dojść do perfekcji w czymś, trzeba drążyć i drążyć to.
A jeśli czegoś nie znamy, poznajemy za pomocą prób i błędów.
Najlepszy sposób.