nastawianie kości biodrowej

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Kejtdancer
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 15, 2014 5:10 pm

nastawianie kości biodrowej

Post autor: Kejtdancer »

Znacie taką osobę która musiała mieć nastawiane biodra z powodu anatomicznych ograniczeń ,ponieważ nie była w stanie wykonywać różnych elementów ? ( chodzi mi tutaj o takie elementy jak np. tilt ) ...
Jeżeli spotkaliście się z taką sytaucją proszę napiszcie co o tym wiecie:)
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Obawiam się, że nastawianie biodra jest konieczne w zasadzie w wypadku dyslokacji, co może być efektem próby robienia czegoś mimo ograniczeń. A każda dyslokacja, czy nawet subluksacja niszczą staw. Taka niektórych uroda - np zbyt głębokie panewki, albo nadruchomość (z którą, wbrew pozorom, wiąże się sztywność) a to tylko dwa z licznych problemów jakie biodra potrafią sprawiać :(
Jeśli czegoś nie wypracujesz ćwiczeniami (w wypadku jakiegoś problemu - odpowiednią fizjoterapią), to raczej nie licz na cudowną ingerencję chirurgiczną.
Kejtdancer
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 15, 2014 5:10 pm

Post autor: Kejtdancer »

Dzieki o to mi chodzilo :)
Bo własnie od 3 lat intensywnie rozciągam się do szpagatu męskiego, który już robę , ale to wygląda tak że mocno się rozgrzewam -> rozciągam -> siadam w tym szpagacie , dociągam się , a 10 minut później nie mogę rozłożyć nóg na ledwo 90 stopni, a moje biodra trzeszczą/przeskakują , a gdy się rozciągam nie bolą mnie mięśnie tylko jakbym miała zaraz skruszyć sobie kość , i ostatnio przejęłam sie tym, zaczeło mi to przeszkadzać że mam z tym takie problemy wiec postanowiłam ćwiczyć więcej , i wyszło na to że nie mogę prawie że chodzic :( I boję się co będzie jak pójdę do lekarza ...
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Dziewczyno, natychmiast przestań! czytałam w innych wątkach co robisz- włos się jeży! Cud, że się nie zdyslokowałaś. Mogłaś sobie uszkodzić obrąbki, nawet malutkie pokruszenie sprawia duży ból. Już usg powinno wykazać. Ale przestań ten szpagat robić, i najlepiej przez jakiś czas pozwól odpocząć biodrom, rozciągaj i przede wszystkim wzmacniaj mięśnie wokół stawów. Jako tancerze mamy zupelnie niezła świadomośc bólu - wiemy który jest ok, ale wiemy tez co to jest ból niepokojący - po to mamy to ostrzeżenie, żeby go słuchać! Rozumiem zapał i pasję, ale szkoda byłoby ją poświęcić ćwicząc dla lepszego rozwarcia, którego i tak nie będzie, natomiast można przypłacić to poważnym trwałym/długo gojącym się uszkodzeniem.
Kejtdancer
Posty: 9
Rejestracja: sob lut 15, 2014 5:10 pm

Post autor: Kejtdancer »

Dziękuję!
Naprawde bardzo mi pomogłaś:)
ODPOWIEDZ