Dziadek do orzechów najfajniejszym spektaklem... |
Wasz ulubiony balet |
Dziadek do orzechów |
|
4% |
[ 1 ] |
Córka źle strzerzona |
|
0% |
[ 0 ] |
Jezioro łabędzie |
|
40% |
[ 9 ] |
Giselle |
|
9% |
[ 2 ] |
Sylfidy |
|
0% |
[ 0 ] |
Coppelia |
|
0% |
[ 0 ] |
Esmeralda |
|
0% |
[ 0 ] |
Don Kichot |
|
22% |
[ 5 ] |
Spartakus |
|
0% |
[ 0 ] |
Sylfida |
|
0% |
[ 0 ] |
Śpiąca królewna |
|
9% |
[ 2 ] |
Inne |
|
13% |
[ 3 ] |
|
Głosowań: 22 |
Wszystkich Głosów: 22 |
|
|
|
Autor |
Wiadomość |
Dominia1995
Nowicjusz

Związek z tańcem: Miłośniczka, uczeń
Wiek: 29 Posty: 33 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Gru 13, 2007 3:22 pm Dziadek do orzechów najfajniejszym spektaklem...
|
|
|
Moim zdaniem Dziadek do orzechów to najfajniejszy balet dla dzieci. Wiadoma, iż jest wiele baletów lepszych i bardziej interesujących, ale nie tak interesujące dla małych dzieci. Ja bardzo polecam ten balet i chcę się zapytać jaka była najlepsza wersja Dziadka do orzechów i gdzie ją kupiliści bądź oglądaliście? |
_________________ "Tańczę żeby żyć,
żyję żeby tańczyć"
Dziś uśmieszek otrzymuje... groteska |
Ostatnio zmieniony przez Dominia1995 Pią Gru 14, 2007 8:03 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
 |
M.
Koryfej

Wiek: 40 Posty: 737 Skąd: znad morza :)
|
Wysłany: Czw Gru 13, 2007 3:46 pm
|
|
|
No lol, ja widziałam 3 wersje - rosyjską z Muchamiedowem, angielską z serii La Scala w wykonaniu The Royal Ballet, no i współczesną M. Bourne'a i przyznam szczerze, że nie umiałabym wybrać najlepszej bo wszystkie lubie, no może rosyjską ciut bardziej od angielskiej, ale to ciut to jest jakiaś tysięczna część malutkiego punkcika za sympatię...
Dziadek jest git nie tylko dla dzieci i mogę się założyć, że dorosła część forum bardzo często może wracać do tego baletu bo momentalnie poprawia humor
A ankieta dość trudna, no jak tu wybrać jeden? |
_________________ "Kochamy wciąż za mało i stale za późno..."
J. Twardowski |
|
|
|
|
 |
Cheryl
Solista Baletu

Posty: 1890
|
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 5:31 pm
|
|
|
Dominia nie odbierz mnie źle, ale założyłaś osobny temat tylko po to by się pochwalić?
Zdaje się, że gdyby każdy z forumowiczów miał tak robić to każdy miałby po kilka tematów... a nawet kilkanaście. Wiadomo, że Dziadek do Orzechów Hoffmana jest sztuką najbardziej przystępną dla dzieci bo to fabuła taka jest |
_________________ Klawisze pianina są czarne i białe, ale grają niczym milion kolorów w Twojej podświadomości. |
|
|
|
|
 |
margotczyk
Adept Baletu

Związek z tańcem: Muzyk
Posty: 246 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 5:36 pm
|
|
|
SPIACA KROLEWNA to prawdziwy "Balet Baletow".Zaden inny tak nie cieszy moich oczu i uszu.Ogromna ilosc partii wirtuozowskich,olsniewajace divertissiments no i oczywiscie cudowna muzyka z najwspanialszego okresu tworczosci Czajkowskiego ! Co do "Dziadka do orzechow ":Znam tylko siedem inscenizacji ale za najlepszy uwazam spektakl Covent Garden z roku 2000 z Alina Cojocaru ,Iwanem Putrowem i zjawiskowym Drosselmayerem wykreowanym przez Dowella. |
_________________ Viens decouvrons toi et moi les plaisirs demodes..dansons joue contre joue
(Aznavour) |
|
|
|
|
 |
Father
Solista Baletu

Wiek: 76 Posty: 1604 Skąd: ze Szczecina
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 3:10 pm
|
|
|
To super bo 27-go stycznia ide na Śpiacą Królewnę w wykonaniu szczecińskim. |
_________________ To mnie przerasta!
Ale da sie udżwignąć |
|
|
|
|
 |
milton
Corps de Ballet

Związek z tańcem: uczeń-ekstern w osb
Wiek: 37 Posty: 408 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 3:48 pm
|
|
|
Szczeciński zespół zabrał się za śpiącą??!!!! Jesteś pewny że nie chodzi o dziadka?? Przeciez w szczecinie nie ma kto tego zatańczyc ani gdzie tego zatańczyć.......... |
_________________ Bycie TANCERZEM nie jest kwestią posiadanych w danej chwili umiejętności, lecz STANEM UMYSŁU i gotowości poświęcenia życia dla tańca..... |
|
|
|
|
 |
Father
Solista Baletu

Wiek: 76 Posty: 1604 Skąd: ze Szczecina
|
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 11:22 pm
|
|
|
O kurcze! Pomyliłem sie ja idę na Kopciuszka. Pomyłka wynikła z faktu,że i tu młoda piękna dziewczyna i tam też. A na Dziadku już byłem. |
_________________ To mnie przerasta!
Ale da sie udżwignąć |
|
|
|
|
 |
milton
Corps de Ballet

Związek z tańcem: uczeń-ekstern w osb
Wiek: 37 Posty: 408 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 1:54 pm
|
|
|
Widziałem tego kopciuszka. Nawet na kilku próbach w tamtym roku byłem;) I doskonale pamiętam akcję kup ciuszek dla Kopciuszka (co dla mnie było żenujące......pierwszy balet od kilku lat a na stroje nie było). A tak z ciekawości..... jak tam Dziadek?? Bo akurat jak ja ostatnio byłem w szczecinie to już nie grali. A w następny terminach i tak mnie nie będzie. |
_________________ Bycie TANCERZEM nie jest kwestią posiadanych w danej chwili umiejętności, lecz STANEM UMYSŁU i gotowości poświęcenia życia dla tańca..... |
|
|
|
|
 |
Father
Solista Baletu

Wiek: 76 Posty: 1604 Skąd: ze Szczecina
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 11:38 am
|
|
|
No, Dziadek jak to Dziadek. Byłem juz dawno bo z górą rok temu, no i jasne ,że jako dyletant sie zachwyciłem. Jeszcze niedawno wszystko co sie ruszało zgodnie z muzyką wprawiało mnie w zachwyt ( nawet marionetki na katarynce). Obecnie juz trochę dzięki Wam wyrobiłem się baletowo no i inaczej(krytyczniej) na to patrzę. Trochę zadużo czasu upłynęło aby coś konkretnego powiedziec ale wydaje mi sie ,że zespół jest jeszcze trochę na poziomie dobrej średniej szkoły baletowej. Tak naprawdę utkwił w mej pamięci występ młodego solisty z Poznania , który bez problemow wykonywał piekne wysokie, podwójne axle( nie wiem czy to w balecie tak się nazywa, korzystam z terminologii łyżwiarskiej). Muzykę do Dziadka znałem od dawna i tak po prawdzie to dla niej tam poszedłem ale ruchem tancerzy delektowałem się na równi z nią. |
_________________ To mnie przerasta!
Ale da sie udżwignąć |
|
|
|
|
 |
|