Potrzebna rady od uczniów szkół baletowych i nie tylko

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

[quote:889c05945d="Alicja"]o, ja tez jestem ze Szczecina... :) A gdzie chodzisz na zajecia, Copelio...? Ognisko Baletowe?[/quote:889c05945d]
Tak jestem z Ogniska Baletowego...czyżbyśmy się znały???
Alicja
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 6:09 pm

Post autor: Alicja »

[quote:d3bf753284]Tak jestem z Ogniska Baletowego...czyżbyśmy się znały???[/quote:d3bf753284]

Nie wiem....może? a już skończylaś czy jeszcze tam tańczysz?
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

No jeszcze tańczę ostatni rok w tym roku zdaję dyplom...coś mam coraz większe podejrzenia że się znamy...nawet chyba domyślam sie kim jesteś :) Ludowy górą...:)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

To znamy się czy nie...pozdro dla wszystkich
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

widze ze dyskusja ucichła a temat potrzebny... wiec jak uważacie?zgadzacie sie z twierdzeniem zawartym w podpisie jednej z forumowiczek a mianowicie"wielcy tancerze nie są wielcy z powodu swej techniki lecz dzieki swojej pasji"?a czy wobec tego ktos kto nie ma doskonalej techniki ale wielka osobowosc sceniczną, temperament, wyraz, muzykalnosc i ogolem jest "duchowo" tancerzem,moze w dzisiejszych czasach byc wielki?
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

niestety bez techniki ani rusz, jednak jestem zdecydowanym zwolennikiem teorii, że wyrazem artystycznym i "tym czymś" co przykuwa uwagę widza właśnie do ciebie można wiele nadrobić. na przykład taka Margot Fonteyn - nie miała najwyższych arabesques na świecie, ale tłumy ją uwielbiały... myślę, że taniec klasyczny jest nieodłącznie związany z pewna specyficzną formą aktorstwa, a bez niego nic nie będzie przekazywał i trzeba wtedy naprawdę wiele, aby nie stał się ładnym układem gimnastycznym (patrz wątek o "cudownej" dziewięciolatce)
Carmenn
Posty: 30
Rejestracja: sob sty 14, 2006 11:31 pm

Post autor: Carmenn »

[quote:d4560b1b3d=".:Odylia:."]zgadzacie sie z twierdzeniem zawartym w podpisie jednej z forumowiczek a mianowicie"wielcy tancerze nie są wielcy z powodu swej techniki lecz dzieki swojej pasji"? [/quote:d4560b1b3d]

Autorką tych słow, lub bardzo podobnych ("Nobody cares if you can't dance well. Just get up and dance. Great dancers are not great because ot their technique, they are great because of their passion") jest Martha Graham, a kto jak kto, ale kobieta musiała się znać na rzeczy...

Ja tak jak większość uważam ze pasja i to coś (w sposobie poruszania sie, w mimice twarzy i wielu innych niby szczegółach) potrzebuje dobrej techniki. Ale techniki, a niekoniecznie rozciaglości japonskiej/koreanskiej gimnastyczki. Wedlug mnie takie przesadne rozciagniecie tez nie wyglada za dobrze...
Kiedyś zabrałam kilka nie-baletowych koleżanek, na występ rosyjskiego baletu i wszystkie stwierdzily, że "ci wychudzeni ludzie-gumy są przerażajacy" hyhy :D
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

XXXXXXXXXX
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Cheryl, myślę, że powinnaś to napisac w dziale "praktyka":)

btw. jeżeli podnosisz naprawdę tak wysoko nogi, to może dasz zdjęcie?
ODPOWIEDZ