Emblematy i prawa autorskie
Emblematy i prawa autorskie
w zwiazku z tym ze watek o emblematach jest zablokowany, postanowilam stworzyc nowy. zastanawia mnie bowiem, czy kiedy ktos wykorzystuje jako emblemat zdjecie zaczerpniete z internetu (badz jakiegokolwiek innego zrodla), to wlasciwie robi to bezprawnie, no chyba ze ma zgode autora...?
Nie znam dobrze prawa internetowego (moze wypowie sie ktos, kto zna!), ale mysle, ze tutaj ten problem nie zachodzi: nie uzywasz emblematu do zyskow finansowych, nie pozbawiasz tez nikogo dochodu zamieszczajac obrazek jako emblemat. Na tym polega roznica miedzy np. kopiowaniem nagran, a umieszczaniem niewinnych emblematow. Malo tego - taki emblemat moze byc zupelnie przypadkiem doskonala reklama.
jesli ktos cos wie na ten temat, czekam na sprostowanie.
jesli ktos cos wie na ten temat, czekam na sprostowanie.
No wlasnie! (a tak swoja droga, to przyaczam sie do komplementow - bardzo piekny emblemacik!) Co stoi na przeszkodzie, zebyscie po prostu zamieszczali wlasne zdjecia? Chyba o to przede wszystkim chodzi w emblematach, by reprezentowaly uzytkownikow. Tymczasem mamy na forum rozne gwiazdy baletu (czesto niezidentyfikowane lub nieidentyfikowalne z powodu rozmiarow zdjec), a nawet sliczniutka Audrey Tautou (ze nie powiem Toutou ;-)..)
-
Nieznajomy...
- Posty: 21
- Rejestracja: ndz lut 27, 2005 5:19 pm
ehhh... to chyba nie sprawa prawa internetowego, a praw autorskich...
I najbezpieczniej byłoby nie ruszac czyichs zdjec. Bo po pierwsze nie wiesz kto jest autorem zdjecia - moze to sie wydac głupie, ale autor nie musi byc osoba która naciska na spust aparatu, moze to byc osoba fotografowana, czy nawet ktos kto wymyslil zdjecie a efektu nigdy nie widzial. Nie jestescie chyba w 100 % pewni w jaki sposob to zdjecie znalazlo sie w necie (byc moze nielegalnie). A doczepić się do tego moze kazdy ... od scenografa, czy kogokolwiek innego kto ustawiał scene/ekrany itd itp, przez operatora swiatla, kamery(aparatu), w koncu fotograf, pomysłodawca....le ble ble własciciel stronki(serwera) z której wzieliscie zdjecie...az do jakiegos wrednego zadnego przygód kogoś :) kto nie ma nic wspólnego ze zdjeciem...
Ale najprawdopodobniej nie macie sie o co bać bo mało kto siętym az na taka skale interesuje zeby doczepił sie malego emblematu uzywanego na forum gdzieś na peryferiach swiatowej sieci :D
a co do tej reklamy to roznie z nia bywa.... bo roznica miedzy reklama a antyreklama jest cienka i uzalezniona od punktu widzenia i interpretacji....
a co do mojego emblematu, to jestem bezpieczny, chociaz to nie moje zdjęcie :D))
I najbezpieczniej byłoby nie ruszac czyichs zdjec. Bo po pierwsze nie wiesz kto jest autorem zdjecia - moze to sie wydac głupie, ale autor nie musi byc osoba która naciska na spust aparatu, moze to byc osoba fotografowana, czy nawet ktos kto wymyslil zdjecie a efektu nigdy nie widzial. Nie jestescie chyba w 100 % pewni w jaki sposob to zdjecie znalazlo sie w necie (byc moze nielegalnie). A doczepić się do tego moze kazdy ... od scenografa, czy kogokolwiek innego kto ustawiał scene/ekrany itd itp, przez operatora swiatla, kamery(aparatu), w koncu fotograf, pomysłodawca....le ble ble własciciel stronki(serwera) z której wzieliscie zdjecie...az do jakiegos wrednego zadnego przygód kogoś :) kto nie ma nic wspólnego ze zdjeciem...
Ale najprawdopodobniej nie macie sie o co bać bo mało kto siętym az na taka skale interesuje zeby doczepił sie malego emblematu uzywanego na forum gdzieś na peryferiach swiatowej sieci :D
a co do tej reklamy to roznie z nia bywa.... bo roznica miedzy reklama a antyreklama jest cienka i uzalezniona od punktu widzenia i interpretacji....
a co do mojego emblematu, to jestem bezpieczny, chociaz to nie moje zdjęcie :D))
-
Nieznajomy...
- Posty: 21
- Rejestracja: ndz lut 27, 2005 5:19 pm