neo-klasyka a demi-klasyka

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

neo-klasyka a demi-klasyka

Post autor: Change »

Czym sie rozni Demi-klasyka od Neo-kalsyki?? :?:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

zgodnie z nazwami:
demi-klasyka (pół-klasyka) to jakby rodzaj tańca klasycznego i klasycznych widowisk baletowych, gdzie spora część tańca nie jest tylko typowo klasyczna (styl noble-wysoki), ale jest dużo tańców charakterystycznych, groteskowych, pantomimy baletowej etc. Są partie demi-klasyczne (postaci drugiego planu posługujące sie klasyczną techiką tańca ale wyrazistrzą grą aktorską, elementami nie-klasycznymi (rózne podskoki etc. - zwykle sa to postaci nacechowane albo komicznie, albo negatywnie, ale nie całkiem charakterystyczne, np. Hilarion w Giselle). Demi-klasycznym baletem jest np. Córka źle strzeżona.

neo-klasyka (nowa-klasyka) to XX wieczna odmiana tańca klasycznego, bazująca na klasycznej technice, pozycjach etc. ale dająca więcej swobody wyrazowej np. przez wprowadzenie bardziej dowolnych port de bras, przejśc, poączen kroków. Przykłądy można mnożyć, wiely choreografów współczesnych których okreslamy jako klasyków, tak naprawde oczywiście mieszając techniki i style sa neo-klasykami.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Dziękujemy Kasiu zawsze możemy na Tobie polegać. Szczerze mówiąc sama szukałam czegoś na ten temat i nie znalazłam i po cichu liczyłam na Twoją pomoc. Jeszcze raz dzięki :)
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Czy "Roemo i Julia" to balet neoklasyczny?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

hmmm... oto jest pytanie. Myslę, ze po pierwsze trzeba tu koniecznie uściślić w czyjej choreografii, bo jak wiadomo, w przeciwieństwie do takich klasycznych XIX-wiecznych dzieł jak Jezioro łabędzie czy Śpiąca królewna, Romeo i Julia nie ma jednej kanonicznej wersji choreograficznej, czy choćby kanonicznych fragmentów [bo Śpiąca i Jezioro tez bywają róznie opracowywane, ale pewne układy i sekwencje, o ile ktos chce się trzymać kanonu - mają niezmienne]. Więc Romea i Julię rozpatrywac będziemy raczej jako konkretne wystawienie: Grigorowicza, Bejarta, Cranco, Neumeiera czy Wesołowskiego. I oceniając użytą technikę będziemy mogli odpowiedziec sobie na to pytanie: np. Romeo i Julia Bejarta i Angelina Preljocaja będa baletami WSPÓŁCZESNYMI a przy Grigogowiczu zaryzykowałabym etykietkę KLASYCZNEGO baletu z elementami demi-klasyki. Podobnie byłoby z wystawianą w Warszawie i Gdańsku wesją Wesołowskiego, ale z tym zastrzezeniem że przy twórcach współczesnych takie "szufladkowanie" bywa złudne, bo bardzo rzadko używają oni tylko jednej czystej techniki czy stylu.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Ja widzialem ostatnio (na żywo!) "Romea" wg Nurejewa w Operze Paryskiej i rzekłbym ,ze to neoklasyka (ach te akrobacje!) ...
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Tez widzialam ale nie na zywo tylko na mezzo. Amoze to nie bylo to :) Ale tez bylo duzo akrobacji i jestem pewna ze to byla neoklasyka. A Tobie Sfra zazdroszcze...bardzo...na zywo...mhhh...ja moge se pomarzyc :) To nic nie kosztuje :P
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Mnie ta przyjemnośc niezmierna kosztowała niewiele, zaledwie 4 h stania w kolejce... :wink:

Przezyłem jedno wielkie katharsis!!!
Assa
Posty: 16
Rejestracja: czw cze 30, 2005 9:47 pm

Post autor: Assa »

"Dziadek do orzechów"....to klasyka... :lol: a "Dziadek do orzechów" Bejarta (hm... 8) ...tak to się iba pisze jego nazwisko...?!) ...to neoklasyka...??? :? :?: :?: :?:
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

Powiedziałabym ,ze "Dziadek do orzechów" Bejarta to ''Dziadek do orzechów ''Bejarta, czyli autorska wersja tego choreografa dla którego taniec klasyczny to tylko pewna baza czy tez jak sam to określa rodzaj odpowiedzialnosci, ale na tej bazie "nałożonych" jest wiele charakterystycznych elementów okreslających styl, kod choreograficzny Bejarta, który jest bardzo eklektyczny, a wiec polaczenie neoklasyki, tanica wspołczesnego, nawiązanie do tradycji ekspresjonizmu w tańcu i teatru tańca (tzw: neoekspresjonizm) czy nawjązując do idei Wagnera (który był i jest wielką inspiracją dla Bejarta) tzw "teatr totalny" Tą wersję ''Dziadka do orzechów" można również zaliczyc do tych przedstawień Bejarta okreslanych mianem''neobarokowych'' (wielowarstwowych, pełnych skojarzeń i cytatów, takie "muzeum'' wyobrazni, tradycji i kultury). Do tego dochodzi charakterystyczy dla jego twórczosci autobiografizm i autotematyzm (baletowy)
ODPOWIEDZ