Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

a wracając do hip hopu czy tam rapu (jak zwał tak zwał... ;) ) to ja lubie niektóre kawałki, ale nie polskie, głównie amerykańskie... niektóre mi się podobają...

ja bardzo lubie muzykę filmową... "Lepiej późno niż później" ma świetną ścieżkę... ale i tak zasłuchuje się w "Trio z Belleville" albo klasyce - "the Cabaret"
Isadora
Posty: 77
Rejestracja: ndz cze 05, 2005 4:51 pm

Post autor: Isadora »

Ja również uwielbiam rap, czy hip-hop (jak tam wolicie to nazywać), ale raczej amerykański. Np. zakochałam się w ścieżce dźwiękowej z filmu "Honey". Film niezbyt ambitny, ale muzyka super. Oprócz tego lubię jazz, klasykę, lekkiego rocka, r'n'b i soul. A tak wogóle, to jak dla mnie, może być cokolwiek, do czego da się tańczyć :wink:
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

mnie też się nawet podoba ścieżka z HONEY :) :D
a co do tego filmu... to taki sobie... sympatyczny i miły, ale - tak jak napisałaś - niezbyt ambitny... ;)
r'n'b też lubię... :D
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

nasunęło mi się pytanie...
co myślicie o "artystce" pod pseudonimem "Mandaryna" ??
:lol: :lol:
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

[quote:82430dae1a="Tranquality"]nasunęło mi się pytanie...
co myślicie o "artystce" pod pseudonimem "Mandaryna" ??
:lol: :lol:[/quote:82430dae1a]
Jeśli każdy ma wyrazić swoje osobiste zdanie to mi strrrasznie działa ona na nerwy :| Nie wiedzieć czemu ale po prsotu jej nie trawię :/
Isadora
Posty: 77
Rejestracja: ndz cze 05, 2005 4:51 pm

Post autor: Isadora »

Ja też nie mogę jej znieść :? Moja pani z francuskiego stwierdziła, że ona śpiewa ciągle to samo, tylko w różnych językach, a w ani jednym potrafi mówić :wink: Moim zdaniem ona jest wytworem show-biznesu tylko i wyłącznie, brak jej talentu i tego czegoś. To jest moje zdanie.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ona burzy teorię, że aby zdobyć sławę potrzeba choć odrobinę talentu (ona nie ma nawet 0,00000000000000001% rzeczonego). Jej popularność jest odwrotnie proporcjonalna do zdolności.
Dla mnie najbardziej niezrozumiałe jest to, że tak wielu ludzi tego słucha, wydaje pieniądze na płyty, bilety na koncerty itp...... Ale są GUSTA i "guściki"...............
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

chyba została po prostu wypromowana przez męża...
a słyszeliście o "studiu tanecznym mandaryny" ?? :wink: :wink: :D :D :lol: :lol:
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

No mnie sie cos obiło o uszy, słynna pani choreograf Mandaryna...heheheh...pożal sie boshe tancerka
Nikija
Posty: 25
Rejestracja: pn lip 11, 2005 10:38 am

Post autor: Nikija »

[quote:969a5ecd91="Gość"]Ona burzy teorię, że aby zdobyć sławę potrzeba choć odrobinę talentu (ona nie ma nawet 0,00000000000000001% rzeczonego). Jej popularność jest odwrotnie proporcjonalna do zdolności.
Dla mnie najbardziej niezrozumiałe jest to, że tak wielu ludzi tego słucha, wydaje pieniądze na płyty, bilety na koncerty itp...... Ale są GUSTA i "guściki"...............[/quote:969a5ecd91]

Uuuu... Ostro pojechalas. Zeby nie bylo- nie slucham Mandaryny, ale wkurzaja mnie takie opinie- zawsze na nie, zawsze "be". Jesli ktos jej jednak slucha, oglada jej wystepy to byc moze ta kobieta ma wiecej niz 0,00000000000000001% jakiegos tam talentu.
Moze i staje w jej obronie (choc nie jako artystki), ale podejrzewam, ze nikt nie chcialby uslyszec takiej niedorzecznej oceny wlasnej osoby.
Wiecej zyczliwosci. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ