Dlaczego taniec nie ma swej promocji w mediach? Zmieńmy to!
[quote:f4a1c0e328="sfra"]
3 W głowie przykładowego Kowalskiego balet jest przyjemnoscią elitarną , drogą i nudną. Jedyną rzecza jaka może mu się kojarzyć z tańcem klasycznym to "chodząca" na pointach Odetta[/quote:f4a1c0e328]
Obawiam się, ze przykładowy Kowalski nawet nie wie, że ta pani w tej dziwnej sukience ma na imię Odetta :( W ogóle przykładowy Kowalski na temat baletu nic nie wie, poza tym, że mężczyźni tańczą w rajstopach :(, a tancerki pewnie nic nie jedzą... Przykładowy Kowalski kieruje się stereotypami, a te dyktowane są niewiedzą... Eehh, szkoda gadać :(
3 W głowie przykładowego Kowalskiego balet jest przyjemnoscią elitarną , drogą i nudną. Jedyną rzecza jaka może mu się kojarzyć z tańcem klasycznym to "chodząca" na pointach Odetta[/quote:f4a1c0e328]
Obawiam się, ze przykładowy Kowalski nawet nie wie, że ta pani w tej dziwnej sukience ma na imię Odetta :( W ogóle przykładowy Kowalski na temat baletu nic nie wie, poza tym, że mężczyźni tańczą w rajstopach :(, a tancerki pewnie nic nie jedzą... Przykładowy Kowalski kieruje się stereotypami, a te dyktowane są niewiedzą... Eehh, szkoda gadać :(
[quote:5de0dc6365="sfra"]Jedyną rzecza jaka może mu się kojarzyć z tańcem klasycznym to "chodząca" na pointach Odetta,a z tańcem wspólczesnym skaczące w rytm techno dziewczynki, które widzi na teledyskach. O ZGROZO![/quote:5de0dc6365]
zgadzam sie w 100 procentach i jeszze troche. po pierwsze, jak powiedziala Nefretete, w ogole nie bedzie mial pojecia ze to Odetta, po drugie ze te buciki sie nazywaja pointy itd itp....
a jesli chodzi o taniec wspolczesny to juz nie mam nic do dodania oprocz glosnego westchnienia...
zgadzam sie w 100 procentach i jeszze troche. po pierwsze, jak powiedziala Nefretete, w ogole nie bedzie mial pojecia ze to Odetta, po drugie ze te buciki sie nazywaja pointy itd itp....
a jesli chodzi o taniec wspolczesny to juz nie mam nic do dodania oprocz glosnego westchnienia...
[quote:cb3f72b34d="Nefretete"]Obawiam się, ze przykładowy Kowalski nawet nie wie, że ta pani w tej dziwnej sukience ma na imię Odetta :( W ogóle przykładowy Kowalski na temat baletu nic nie wie, poza tym, że mężczyźni tańczą w rajstopach :(, a tancerki pewnie nic nie jedzą... Przykładowy Kowalski kieruje się stereotypami, a te dyktowane są niewiedzą... Eehh, szkoda gadać :([/quote:cb3f72b34d]
Temu między innymi ma byc poswięcona moja praca dyplomowa - Obraz baletu w mediach (czyli własnie cos o stereotypach ;) )
a więc, jesli chcecie aby Wasze wypowiedzi znalazły sie w dokumentacji do mojej pracy prosze o odpowiedzi na te pytania:
1. czy baletu jest w mediach za mało/za dużo/ w sam raz?
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
dzieki za dotychczasowy udział w mojej "ankiecie" :)
Temu między innymi ma byc poswięcona moja praca dyplomowa - Obraz baletu w mediach (czyli własnie cos o stereotypach ;) )
a więc, jesli chcecie aby Wasze wypowiedzi znalazły sie w dokumentacji do mojej pracy prosze o odpowiedzi na te pytania:
1. czy baletu jest w mediach za mało/za dużo/ w sam raz?
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
dzieki za dotychczasowy udział w mojej "ankiecie" :)
[quote:402f2aee0a="Nefretete"][quote:402f2aee0a="sfra"]
3 W głowie przykładowego Kowalskiego balet jest przyjemnoscią elitarną , drogą i nudną. Jedyną rzecza jaka może mu się kojarzyć z tańcem klasycznym to "chodząca" na pointach Odetta[/quote:402f2aee0a]
Obawiam się, ze przykładowy Kowalski nawet nie wie, że ta pani w tej dziwnej sukience ma na imię Odetta :( :[/quote:402f2aee0a]
Oczywiście, ze przeciętny Kowalski nie zna imienia Odetty ani Odylii, tak samo nie wie co to pointy (bo przecież baletnice "chodzą na palcach"), napisałem dlatego , ze może mu się to K O J A R Z Y Ć (czyli wyświetli mu się w głowie pełnej problemów obraz szkieletu w białej sztywnej sukience i rajstopach "chodzącej na palcach", w lepszym przypadku zanuci sobie muzykę do pas de quatre).
3 W głowie przykładowego Kowalskiego balet jest przyjemnoscią elitarną , drogą i nudną. Jedyną rzecza jaka może mu się kojarzyć z tańcem klasycznym to "chodząca" na pointach Odetta[/quote:402f2aee0a]
Obawiam się, ze przykładowy Kowalski nawet nie wie, że ta pani w tej dziwnej sukience ma na imię Odetta :( :[/quote:402f2aee0a]
Oczywiście, ze przeciętny Kowalski nie zna imienia Odetty ani Odylii, tak samo nie wie co to pointy (bo przecież baletnice "chodzą na palcach"), napisałem dlatego , ze może mu się to K O J A R Z Y Ć (czyli wyświetli mu się w głowie pełnej problemów obraz szkieletu w białej sztywnej sukience i rajstopach "chodzącej na palcach", w lepszym przypadku zanuci sobie muzykę do pas de quatre).
[quote:63c7df9557="sfra"] w lepszym przypadku zanuci sobie muzykę do pas de quatre).[/quote:63c7df9557]
wyobrażając sobie jakieś dziewczyny dziwnie skaczące na dodatek w smiesznych sterczących sukienkach. Podśmiewuje się też pod nosem bo dla niego to jest zabawne.
No niestety ale nie raz w szkole spotkałam się z takimi reakcjami.
wyobrażając sobie jakieś dziewczyny dziwnie skaczące na dodatek w smiesznych sterczących sukienkach. Podśmiewuje się też pod nosem bo dla niego to jest zabawne.
No niestety ale nie raz w szkole spotkałam się z takimi reakcjami.
1. czy baletu jest w mediach za mało/za dużo/ w sam raz?
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
1. Baletu jest na pewno za mało, a jeśli już jakimś cudem jest, to o nieludzkich porach - tylko wytrwały baletoman, który specjalnie zasadzi się na dany program, może do niego dotrwać - zwykły, codzienny widz ma niewielkie szanse by nawet przypadkiem natknąć się na balet, chwilę się zatrzymać, może zainteresować się... Spektakle baletowe pokazywane w całości są rzadkością, "Życie na pointach" zniknęło, w programach ogólnokulturalnych balet prawie nie istnieje. Nie uwzględniam w tej odpowiedzi kanalu Kultura, bo jest dostępny dla nielicznych.
Podobnie jest w prasie - recenzje ze spektakli baletowych zdarzają się niezwykle rzadko, właściwie prasa codzienna ignoruje balet, może poza takimi "wydarzeniami" jak występy Baletu Męskiego w Sali Kongresowej - o tym trzeba napisać!
2. Więcej baletu! I o normalnych porach! Nie tylko całe spektakle, ale też programy "okołobaletowe", coś z archiwum telewizji... i nie traktować baletu jako sztuki dla garstki maniaków, niemożliwej do zrozumienia dla przeciętnego widza. Pokazać, wytłumaczyć, zachęcić - dać szansę na poznanie tej sztuki, a przynajmniej nie odstraszać.
Publikować w prasie zapowiedzi spektakli, recenzje z wydarzeń, przybliżać balet na różnym poziomie na codzień, nie od święta.
3. Najczęściej chyba można się natknąć na parodię - i to nie najwyższych lotów - pas de quatre małych łabędzi z "Jeziora łabędziego". No i ostatnio w jakiejś reklamie zmasakrowany taniec z poduszkami z "Romeo i Julii" Prokofiewa. Mam wrażenie, że uważa się balet za nudziarstwo i dziwactwo, które trzeba traktować z przymrużeniem oka.
Można się natknąć na jakąś krótką relację np w Cameracie, ale najpierw trzeba upolować Cameratę...
W prasie zdarzają się teksty o balecie, ale raczej nie prezentujące go jako sztukę lecz szukające sensacji i potwierdzenia stereotypów.
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
1. Baletu jest na pewno za mało, a jeśli już jakimś cudem jest, to o nieludzkich porach - tylko wytrwały baletoman, który specjalnie zasadzi się na dany program, może do niego dotrwać - zwykły, codzienny widz ma niewielkie szanse by nawet przypadkiem natknąć się na balet, chwilę się zatrzymać, może zainteresować się... Spektakle baletowe pokazywane w całości są rzadkością, "Życie na pointach" zniknęło, w programach ogólnokulturalnych balet prawie nie istnieje. Nie uwzględniam w tej odpowiedzi kanalu Kultura, bo jest dostępny dla nielicznych.
Podobnie jest w prasie - recenzje ze spektakli baletowych zdarzają się niezwykle rzadko, właściwie prasa codzienna ignoruje balet, może poza takimi "wydarzeniami" jak występy Baletu Męskiego w Sali Kongresowej - o tym trzeba napisać!
2. Więcej baletu! I o normalnych porach! Nie tylko całe spektakle, ale też programy "okołobaletowe", coś z archiwum telewizji... i nie traktować baletu jako sztuki dla garstki maniaków, niemożliwej do zrozumienia dla przeciętnego widza. Pokazać, wytłumaczyć, zachęcić - dać szansę na poznanie tej sztuki, a przynajmniej nie odstraszać.
Publikować w prasie zapowiedzi spektakli, recenzje z wydarzeń, przybliżać balet na różnym poziomie na codzień, nie od święta.
3. Najczęściej chyba można się natknąć na parodię - i to nie najwyższych lotów - pas de quatre małych łabędzi z "Jeziora łabędziego". No i ostatnio w jakiejś reklamie zmasakrowany taniec z poduszkami z "Romeo i Julii" Prokofiewa. Mam wrażenie, że uważa się balet za nudziarstwo i dziwactwo, które trzeba traktować z przymrużeniem oka.
Można się natknąć na jakąś krótką relację np w Cameracie, ale najpierw trzeba upolować Cameratę...
W prasie zdarzają się teksty o balecie, ale raczej nie prezentujące go jako sztukę lecz szukające sensacji i potwierdzenia stereotypów.
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...
[quote:f49d15cb09="Kasia W"]
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...[/quote:f49d15cb09]
ALE WSTYD!!! :evil:
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...[/quote:f49d15cb09]
ALE WSTYD!!! :evil:
[quote:428ffb4ee6="Kasia W"]
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...[/quote:428ffb4ee6]
oj, a to sie pan Andrzej nie popisał - ma u mnie minus ;)
Ciekawostka - przeglądałam jakiś czas temu książeczkę zawierającą wspomnienia Andrzeja Łapickiego, w której opisuje spotkanie z królową Elżbietą w czasie jej pobytu w Warszawie - o ile dobrze pamiętam napisał, że było to na nudnym balecie angielskim w TW.
Królowa była wtedy na "Córce źle strzeżonej"...[/quote:428ffb4ee6]
oj, a to sie pan Andrzej nie popisał - ma u mnie minus ;)
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Pytania Kasi G.
Ad. 1 Baletu w polskich mediach jest zdecydowanie za mało. Wyśledzenie wiadomości na ten temat w prasie to zadanie żmudne i wyczerpujące - wyjątkiem jest "Twoja muza" i Trubadur - "Dodatek baletowy" nie są to jednak tytuły ogólnie dostepne. W Rzeczpospolitej ukazują się co jakiś czas recenzje o ważniejszych wydarzeniach, ale nie zajmują niestety za dużo miejsca. Telewizja publiczna poza emitowanym ostatnio cyklem Złota XII baletów bardzo rzadko emituje cokolwiek związanego z tą tamatyką. Kanały dostępne drogą satelitarną lub kablową (np. MEZZO) są dla wielu Polaków po prostu niedostępne a gwoli ścisłości nie są to nawet kanały polskie, więc nie można tu mówić chyba o polskich mediach. Słowem - baletu jest za mało.
Ad. 2 Oczekiwałabym czasu antenowego dla programów prezentujących przedstawienia baletowe z krótkimi omówieniami - byle nie prowawdził ich Pan Kaczyński, dla którego wszystko co prezentuje jest wspaniałe i wyjątkowe i jego jednakowy, najwyższy entuzjazm źle nastawia co wrażliwszych odbiorców. Programy takie powinny być stałym punktem telewizji publicznej. Oczekiwałabym spotkań i dyskusji na antenie o temetyce baletowej. W miarę możliwości zapraszania do studia choreografów, tancerzy, scenografów i innych osob wsółtworzących przedstawienia baletowe. I rzecz bardzo ważna - aby programy te były emitowane w przyzwoitych godzinach tzw. wysokiej oglądalności a nie w niedzielę koło połnocy!
Ad. 3 Polskie media kreują obecnie obraz baletu jako sztuki hermetycznej - niezrozumiałej dla ogółu i mówiąc trywialnie nudnej. Dlatego też baletu się nie prezentuje w polskich mediach!!
Ad. 2 Oczekiwałabym czasu antenowego dla programów prezentujących przedstawienia baletowe z krótkimi omówieniami - byle nie prowawdził ich Pan Kaczyński, dla którego wszystko co prezentuje jest wspaniałe i wyjątkowe i jego jednakowy, najwyższy entuzjazm źle nastawia co wrażliwszych odbiorców. Programy takie powinny być stałym punktem telewizji publicznej. Oczekiwałabym spotkań i dyskusji na antenie o temetyce baletowej. W miarę możliwości zapraszania do studia choreografów, tancerzy, scenografów i innych osob wsółtworzących przedstawienia baletowe. I rzecz bardzo ważna - aby programy te były emitowane w przyzwoitych godzinach tzw. wysokiej oglądalności a nie w niedzielę koło połnocy!
Ad. 3 Polskie media kreują obecnie obraz baletu jako sztuki hermetycznej - niezrozumiałej dla ogółu i mówiąc trywialnie nudnej. Dlatego też baletu się nie prezentuje w polskich mediach!!
w czasie wakacji na forum pojawiło się (jak wspaniale:) ) sporo nowych osób. Dlatego pozwalam sobie odswieżyc wątek i poprpsic wszystkich chętnych i życzliwych o odpowiedzi na trzy pytania:
1. czy baletu jest w mediach za mało/za dużo/ w sam raz?
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
chciałabym aby Wasze odowiedzi znalazły sie w aneksie mojej pracy dyplomowej na temat obrazu baletu w polskich mediach
1. czy baletu jest w mediach za mało/za dużo/ w sam raz?
2. czego oczekujecie od mediów w dziedzinie baletu?
3. jaki obraz baletu wg Was kreuja obecnie polskie media?
chciałabym aby Wasze odowiedzi znalazły sie w aneksie mojej pracy dyplomowej na temat obrazu baletu w polskich mediach