Klasyka surrealistyczna, czyli dziwne terminy baletowe :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Klasyka surrealistyczna, czyli dziwne terminy baletowe :)

Post autor: Czajori »

Znacie jakieś dziwne terminy baletowe? Być może są takie, które Was rozbawiły?
Moim osobistym faworytem jest "pas de poisson", no bo powiedźcie sami - czy ryba stawia kroki?
:lol:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

moim ulubionym jest "blinczyk" - tylko to jest nie termin a nazwa zwyczajowa wzięta z rosyjskiej szkoły nauczania. No i co ma wspólnego blin (np. ze smietaną) z obrotem w powietrzu???
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Mi się podoba termin - pas de bourré

Klasyczny słownik języka francuskiego tłumaczy bourré jako opchany, ubity, wypchany, zaś wspólczesna francusczyzna używa go do określenia osoby upitej (dosłownie : nawalonej) :-)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

kupe...... nie wiem jak to się pisze, ale tak się mówi. Jak pani to nam pierwszy raz powiedziła to wszystkie się śmiałyśmy. A na pokazówce pani ogłosiła, że to nasze ulubine cwiczenie ze względu na nazwę........ Tym razem wszyscy się smiali, my najbardziej, ale pani o rodzce też.... :D
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:d80556fd6a="aankaa_baletnica=)"]kupe...... nie wiem jak to się pisze, ale tak się mówi. [/quote:d80556fd6a]

coupé :)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

kiedyś była u mnie koleżanka. wyciągnęłyśmy dzieje baletu turskiej, i ja jej miałam pokazywać które ćwiczenie potrafię zrobić. doszło do coupe...
Ja: o, coupe (KUPE) to ja umiem zrobić
Ola: yyy...no...ja też umiem
:lol:
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

Zanoska :wink: zawsze uważałam to za dość dziwaczną nazwę .
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

To ja mam z kolei pytanie tylko trochę związane z tematem, ale może ktoś (np. Kasia G :) ) będzie wiedział. Jak się pisze "anguate"? Nigdzie nie mogę tego znaleźć...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Strzelam... angoitte?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:6b5fff7f41="Czajori"]Strzelam... angoitte?[/quote:6b5fff7f41]

przy czym nie jestem pewna, na ile dobrze fonetyczne to zapisałam ;)
ODPOWIEDZ