W koronie są baletki ale nie polecam ich, sa tam jeszcze różowe stroje i czarne getry ale szyte na bardzo chude osoby. Są tam granatowe stroje nawt ładne.
Byłam w Koronie i ani rusz nie mogłam znaleść baletek, getrów -nic zupełne zero :cry: Zato w Decaltonie są baletki tekstylne, które sobie kupiłam ot tak z myslą że raczej mi tylk problemów narobią - ale narazie jakoś dają radę. Wkurza meni juz powoli Wrocław - takie duże miasto a nawet nie mam chociaz najmniejszego sklepu z akcesoriami baletowymi :evil: :cry:
ufff, w Go sporcie niewiele było, jakies wstazki, tekstylne baletki (na moje oko te baletki były niezdatne do użytkowania) :/ w dekaltonie były prześliczne "spódniczki" do body - oczywiście sobie kupiłam. pozatym w Auchan znalazłam pasy do rozciągania za niecałe 30 zł, wiec jakby ktoś bardzo potrzebował to lepszy taki pas niż żaden ;) :P <- koniec epizodu zakupów część pierwsza :P
nieeeeee! gumy są droższe - koło 60 zł. Pasy są do rozciągania statycznego. Były jeszcze pajączki, wogóle dużo tego wszystkiego jest w marketach - od gum do sprężyn (do ćwiczenia mieśni rąk) :P
nie wiem czy to dalej aktualny temat, ale ostatnio kupowałam baletki na ul Gimnazjalnej 29 na Sołtysowicach. Budynek na pierwszy rzut oka nie odróżnia sie niczym innym od reszty domów willowych, nie mają żadnego szyldu reklamowego. Można do nich pojechac i kupić co potrzeba, a chyba mają dość duży asortyment. Najbezpieczniej najpierw zadzownić - 071 372 78 17. :)