Warszawski "Spartakus"
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Cóż, jeśli oklaski według autorki tej recenzji były mierne to chyba tej pani jednak nie było na premierze, bo nie wiem jak sobie inaczej wytłumaczyć ten paradoks!
Co do innych ocen - bardzo ostrych i subiektywnych - każdy ma prawo do własnego zdania lecz trochę obiektywizmu też by sięprzydało.
Akurat muzyka Chaczaturiana była poprowadzona bardzo pięknie i dośc lirycznie. Ale to jeszcze trzeba umieć słyszeć, jak sądzę.
A oto cos dla wielbicieli pani Fiedler:
http://img167.imageshack.us/img167/2249/rotbart83jz.jpg
Co do innych ocen - bardzo ostrych i subiektywnych - każdy ma prawo do własnego zdania lecz trochę obiektywizmu też by sięprzydało.
Akurat muzyka Chaczaturiana była poprowadzona bardzo pięknie i dośc lirycznie. Ale to jeszcze trzeba umieć słyszeć, jak sądzę.
A oto cos dla wielbicieli pani Fiedler:
http://img167.imageshack.us/img167/2249/rotbart83jz.jpg
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
A czy pan Marczyński był na premierze? Bo zdaje się ze nie był i dziowi mnie trochę że nie widząc kreacji Sławomira Woźniaka i Maksa Wojtiula feruje tak zdecydowane osądy!!!
:evil:
***
A czy ktoś widział kreację Kozłowa i może napisać od siebie co o nim sądzi? Bo recenzje recenzjami ale ja jakoś bardziej forumowiczom wierzę
:evil:
***
A czy ktoś widział kreację Kozłowa i może napisać od siebie co o nim sądzi? Bo recenzje recenzjami ale ja jakoś bardziej forumowiczom wierzę
Widziałam recenzowany spektakl. Kozłow to tancerz obdarzony wspaniałymi warunkami, aparycją - cud-mód ;) Tylko że: nie grał Spartakusa tylko jakiegos księcia, nogi miał miejscami miękkie i nieco sie chwiał, piruety raczej nieszczególe, podobnie jak skoki (przycięzkawe, bez ballon). Dobry technicznie, dobrze tez opanował choreografię, swietny - podkresla - swietny partner: wszystkie duety z Krysztoforską i Fiedler były na medal. Ale jako SPARTAKUS nie przekonywał zupełnie - za miekki gest, brak wewnetrznej siły.
Przyznam za to chetnie ze całkiem dobrze wypadł Siergiej Basałajew jako Krassus - to był jego drugi wystep w tej roli i naprawde mógł się podobac, zwłaszcza od strony wyrazowej, bo z jetes czy partnerowaniem nigdy u niego już dobrze nie będzie. Ale postać stworzył... hmmm..... barwną ;)
Przyznam za to chetnie ze całkiem dobrze wypadł Siergiej Basałajew jako Krassus - to był jego drugi wystep w tej roli i naprawde mógł się podobac, zwłaszcza od strony wyrazowej, bo z jetes czy partnerowaniem nigdy u niego już dobrze nie będzie. Ale postać stworzył... hmmm..... barwną ;)
[quote:d9bec8787f="Nefretete"]ale dlaczego M. Wojtiul nie tańczy Krassusa?[/quote:d9bec8787f]
dlatego że "druga obsada" jest "większa" (i to dosłownie - gabarytami). Maks choc wspaniałym tancerzem jest raczej nie powinien partnerować Dominice Krysztoforskiej (Frygia II), która na pointach byłaby chyba o głowe wyższa od "rzymskiego wodza" :lol: No i starcie z takim Spartakusem jak Kozłow (chyba z 1.90) mogłoby wypaść niezamierzenie smiesznie.
Za to w najbolższych miesiacach (styczeń, luty) Maksim zatańczy partię Solora w Bajaderze i Zygfryda w Jeziorze z gościnna solistką w partii Odetty/Odylii. Niech przybywa kto moze! :P
dlatego że "druga obsada" jest "większa" (i to dosłownie - gabarytami). Maks choc wspaniałym tancerzem jest raczej nie powinien partnerować Dominice Krysztoforskiej (Frygia II), która na pointach byłaby chyba o głowe wyższa od "rzymskiego wodza" :lol: No i starcie z takim Spartakusem jak Kozłow (chyba z 1.90) mogłoby wypaść niezamierzenie smiesznie.
Za to w najbolższych miesiacach (styczeń, luty) Maksim zatańczy partię Solora w Bajaderze i Zygfryda w Jeziorze z gościnna solistką w partii Odetty/Odylii. Niech przybywa kto moze! :P
[quote:2dbc849475="Kasia G"]
dlatego że "druga obsada" jest "większa" (i to dosłownie - gabarytami). Maks choc wspaniałym tancerzem jest raczej nie powinien partnerować Dominice Krysztoforskiej (Frygia II), która na pointach byłaby chyba o głowe wyższa od "rzymskiego wodza" :lol: No i starcie z takim Spartakusem jak Kozłow (chyba z 1.90) mogłoby wypaść niezamierzenie smiesznie.
[/quote:2dbc849475]
W takim razie szkoda, że nie ma w "Spartakusie" roli, która nie wymagałaby duzych gabarytów :)
dlatego że "druga obsada" jest "większa" (i to dosłownie - gabarytami). Maks choc wspaniałym tancerzem jest raczej nie powinien partnerować Dominice Krysztoforskiej (Frygia II), która na pointach byłaby chyba o głowe wyższa od "rzymskiego wodza" :lol: No i starcie z takim Spartakusem jak Kozłow (chyba z 1.90) mogłoby wypaść niezamierzenie smiesznie.
[/quote:2dbc849475]
W takim razie szkoda, że nie ma w "Spartakusie" roli, która nie wymagałaby duzych gabarytów :)
Ależ jest! Chodzi tylko o to, żeby nie odstawać za bardzo od reszty. Kiedy Spartakusa robi S. Woźniak a Frygię I. Milewska to Maksim jest cud-Krassusem.
***
O to chodziło w mojej przydługiej wypowiedzi ;) Maks-cud Krass - oto hasło dnia :P
a o to, na potwierdzenie obsada na 27 stycznia:
Sławomir Woźniak (Spartakus), Izabela Milewska (Frygia), Maksim Wojtiul (Krassus), Karolina Jupowicz (Egina)(debiut), Wojciech Ślęzak (Harmodius), Walerij Mazepczyk (Batiatus), Andrzej Marek Stasiewicz (Niewolnik grecki)
***
O to chodziło w mojej przydługiej wypowiedzi ;) Maks-cud Krass - oto hasło dnia :P
a o to, na potwierdzenie obsada na 27 stycznia:
Sławomir Woźniak (Spartakus), Izabela Milewska (Frygia), Maksim Wojtiul (Krassus), Karolina Jupowicz (Egina)(debiut), Wojciech Ślęzak (Harmodius), Walerij Mazepczyk (Batiatus), Andrzej Marek Stasiewicz (Niewolnik grecki)
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm