Nena, ne jesteś osamotniona. ja też bardzo lubie GA, (bardziej sportową, bo sama trenowałam) tyle, że zawsze jak widze zdjęcia tak wygiętych dziewczyn to przeszywa mnie dreszcz na samą myśl ile one musiały ćwiczyć, aby to osiągnąć :shock: Nigdy nie doszłam do takie stopnia rozciągniecia i m.in. dlatego tak pokochałam balet :wink: A z drugiej strony niektóre tancerki baletu też są podobnie porozciągane, tyle ze nie wykorzustują wszystkich swoich "ponad"umiejętności na scenie...
[quote:5cd7a67ac2="Goosia"] A z drugiej strony niektóre tancerki baletu też są podobnie porozciągane, tyle ze nie wykorzustują wszystkich swoich "ponad"umiejętności na scenie...[/quote:5cd7a67ac2]
[size=7:5cd7a67ac2]może to i dobrze[/size:5cd7a67ac2]
heh, nawet powiedziałabym BARDZO DOBRZE! gdzieś już kiedyś rozmawialiśmy o jeziorze łabędzim w którym łabędź "lewitował" nad sceną :lol: :P :P i wcale nie jestem zwolenniczką wprowadzania do tańca klasycznego nowatorskich pokazówek rozciągnięcia, bo nie o to przecież chodzi :!:
dokładnie - szkoda tylko, że czesto się o tym zapomina... w sumie to denerwuje mnie to, że prawie zawsze najlepsze role na przedstawieniach dostają dziewczyny najbardziej rozciągnięte, a nie te które mają najlepsza technike :x
[quote:0f6a9cb6b2="Goosia"]dokładnie - szkoda tylko, że czesto się o tym zapomina... w sumie to denerwuje mnie to, że prawie zawsze najlepsze role na przedstawieniach dostają dziewczyny najbardziej rozciągnięte, a nie te które mają najlepsza technike :x[/quote:0f6a9cb6b2]
No dokładadnie... Skąd ja to znam... Ech... :?