Pielęgnacja point
-
patrychaa21
- Posty: 15
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 2:59 pm
Miałam niedawno takie rosyjskie pointy. Nawet nie wiem jakiej firmy... No i przed dyplomem chciałam je lekko przeczyścić, no żeby nie wyskoczyć w takich lekko zabrudzonych. No i wzięłam gąpeczke lekko ją namoczyłam i przemyłam czubki. Wydawało mi się że wyschły więc na dzień przed dtplomem wzięłam je na zajęcia. Nic nie sprawdzałam i kiedy przyszedł czas na założenie point założyła i... okazało się ze czubki miały jak plastelina i cudem zatńczyłam wariację... To była straszne bo na dyplomie musiałam zatńczyć w pointach z akcesu no bo nietstey to był już wieczór a na następny dzień z rana miałam dyplom więc juz nic nie dało się załatwić.
Ale dziewczyny mówią że jak czyciły pointy z sanshy w ten sposób to nic się im z nimi nie działo, więc to chyba zależy od firmy.
A jakie pointy Ty chcesz wyczyscić?
Ale dziewczyny mówią że jak czyciły pointy z sanshy w ten sposób to nic się im z nimi nie działo, więc to chyba zależy od firmy.
A jakie pointy Ty chcesz wyczyscić?
Paula (sama tego nie stosowałam) możesz spróbować znowu zmoczyć czubki i uformować je właściwie a potem zostawić na kilka dni na kaloryferze. Nie gwarantuję poprawy, ale chyba nie masz już nic do stracenia.
Wracając do czyszczenia - najbezpieczniej zapudrować. Jeżeli ma się jakieś stare pointy, można na nich przetestować jak znoszą wodę - trzeba pamiętać o porządnym wysuszeniu.
Wracając do czyszczenia - najbezpieczniej zapudrować. Jeżeli ma się jakieś stare pointy, można na nich przetestować jak znoszą wodę - trzeba pamiętać o porządnym wysuszeniu.
Mam pytanie - chociaż nie wiem, czy nadaje się do tego wątku - czy kupujecie do swoich point (mam na myśli Sanshę, nie wiem, jak jest z innymi) skórzane noski (takie naklejki, na pewno wiecie, o co mi chodzi)? Ja dzisiaj odkryłam, że się ślizgam i chcę sobie je kupić, ale nie wiem, czy dostanę je w Pas de Chat albo gdziekolwiek indziej w Polsce. Macie jakieś informacje?