przeprost kolan
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
da sie wypracowac- ja sobie wypracowalam, bo w zyciu przeprostow nie mialam, teraz mam, ale nie duze. A co do wciagania kolan, to my na balecie mamy taką jedną co oszukuje:P(Nie mówię o Tobie Czajori), najgorsze jest przy wchodzeniu na point (wskakiwaniu...)- jak sie przyzwyczaisz nie wciagac kolan na lekcji, to ZA NIC nie wskoczysz...
[quote:93ef15513d="Gość"]Mi też udało się pogłębić iksy, ale już wróciły do starego ustrawienia (to było jakieś 3 lata temu). A metoda była może nieco drastyczna, ale skuteczna - siadałam na podłodze, kładłam stopy na łóżku a na udach, tuż powyżej kolan kładłam hantle 6-kilowe.[/quote:93ef15513d]
:shock: :shock: :shock:
[no comment], bo aż mi słów zabrakło
[size=9:93ef15513d]albo ta szkoła z wami robi dziwne rzeczy, ale ktoś ma sporą wyobraźnię :? [/size:93ef15513d]
:shock: :shock: :shock:
[no comment], bo aż mi słów zabrakło
[size=9:93ef15513d]albo ta szkoła z wami robi dziwne rzeczy, ale ktoś ma sporą wyobraźnię :? [/size:93ef15513d]
Ja rozumiem, że pewne niezdrowe rzeczy sa dopuszczalne w imię dążenia do doskonałości, bo inaczej nie byłoby pewnie w ogóle tańca klasycznego, ale [b:f367477bce]bez przesady[/b:f367477bce]!
Mówię to pod kątem potencjalnych osób, które również mogłyby wpaść na taki lub podobny pomysł. :?
[size=7:f367477bce]chociaż ja się może znam, baletnicą nie jestem, i dla mnie to zdecydowanie przesada?...[/size:f367477bce]
Mówię to pod kątem potencjalnych osób, które również mogłyby wpaść na taki lub podobny pomysł. :?
[size=7:f367477bce]chociaż ja się może znam, baletnicą nie jestem, i dla mnie to zdecydowanie przesada?...[/size:f367477bce]
Joanno, jeśli nie tańczysz to zapewne nie wiesz, ze instnieje coś takiego ja PNCB- przewlekła nieuleczalna choroba baletowa, jeśli ją już ktoś ma, to uwierz, ale robi się dziwne rzeczy, bo przeciez DLA BALETU WSZYSTKO!! ja np, taką posiadam i rzeczy , które robi Gość wcale nie są dla mnie dziwne bo sama robiłam nie raz gorsze :P