przeprost kolan

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

ja chyba jednak spróbuje twoich spsoów Gościu :D tylko nie mam hantli, ale położę soie coś innego :D
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ja też nie mam...i też muszę spróbować, chociaż może za bardzona przeprosty nie, bo nie chce mieć takich jak...Śnieżka 8)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

ale ja w ogóle nie mam przeprostów, więc jak sobie trochę wyrobie to będzie fajnie:D
..Safona..
Posty: 55
Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm

Post autor: ..Safona.. »

Ja zawsze prosiłam kogoś by usiadł na moich nogach (mniej więcej pod kolanami) gdy stopy mam położone na jakiejś wysokości np.na fotelu... Kiedyś wogóle nie miaałam przeprostów, ale to mi troszeczke pomogło...
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

no tylko ze z takim sposobem to trzeba uważać, bo juz wiele osób połamało tak nogi....
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Safona, tak w ogóle to witamy w gronie forumowiczów ;)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Poza tym chciałam niesmiało zauważyć ( :twisted: ), że o ile rozciaganie mięśni jest w porządku, rozciąganie ścięgien mniej, ale jeszcze przejdzie, to rozciąganie stawów jest w ogóle niepolecane, jest niebezpieczne i niezdrowe. Jak ktoś nie ma naturalnego przeprostu w stawie, to nie wymodeluje sobie rozciagajac mięśnie, bo to jest kwestia budowy szkieletu. W gimnastyce artystycznej, owszem, naciąga się i te przeprosty, i plecy, i nogi, daleko poza naturalnymi możliwościami.

Tylko drogie forumowiczki pamiętajcie, że ciało gimnastyczki ma jej w sporcie służyć góra do 20-kilku lat, a tancerz w tym wieku dopiero wchodzi w swój zawód, i dobrze by było, aby mógł potańczyć jeszcze te dwadzieścia lat na scenie.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:74f1ca0c1e="Joanna"]Poza tym chciałam niesmiało zauważyć ( :twisted: ), że o ile rozciaganie mięśni jest w porządku, rozciąganie ścięgien mniej, ale jeszcze przejdzie, to rozciąganie stawów jest w ogóle niepolecane, jest niebezpieczne i niezdrowe. Jak ktoś nie ma naturalnego przeprostu w stawie, to nie wymodeluje sobie rozciagajac mięśnie, bo to jest kwestia budowy szkieletu. W gimnastyce artystycznej, owszem, naciąga się i te przeprosty, i plecy, i nogi, daleko poza naturalnymi możliwościami.

Tylko drogie forumowiczki pamiętajcie, że ciało gimnastyczki ma jej w sporcie służyć góra do 20-kilku lat, a tancerz w tym wieku dopiero wchodzi w swój zawód, i dobrze by było, aby mógł potańczyć jeszcze te dwadzieścia lat na scenie.[/quote:74f1ca0c1e]

???????? to chyba raczej nie możliwe żeby tancerką była 40 letnia kobieta.....
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:00aa212773="Bajaderka"]???????? to chyba raczej nie możliwe żeby tancerką była 40 letnia kobieta.....[/quote:00aa212773]

A dlaczego? Jest to akurat taki górny wiek. W operze paryskiej w wieku 40 lat trzeba odejsc z teatru (a przynajmniej ze stanowiska etoile, nie jestem dokładnie pewna), ale często ci najlepsi tancerzy, gwiazdy własnie, nie kończą na tym swojej kariery - moga sobie wtedy pozwolic na goscinne występy, itp.
Wiesz ile lat ma np. Sylvie Guillem? Dokładnie 40. I jeszcze tańczy.
Oczywiscie, te najstarsze tancerki zazwyczaj już nie są pierwszymi solistkami, ale 'schodzą niżej', niemniej jednak wiek konczacy karięrę tancerza baletowego to tak mniej więcej 40-45 lat.

Natomiast jeśli chodzi o np. taniec współczesny, to tam można być w zawodzie nawet jeszcze dłużej, chociaż nie zdarza się to zbyt często.
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

Darcey Bussel ma już na pewno ponad 40 a dopiero w tym roku odeszła ze sceny, a do końca tańczyła główne role, to jest na pewno zależne od zdrowia i oczywiście urody.
A wracając do tematu przeprostu kolan...
Sprawdzonym sposobem jest obudzenie mięśni nad kolanami, można cwiczyc siedząc na podłodze w siadzie prostym i albo z obciągniętymi palcami, albo na fleksie, próbowac wbijac kolana w ziemię, oczywiście za pomocą ich wciągania tymi mieśniami. Ja sie urodziłam z naturalnymi przeprostami, ale moje koleżanki właśnie w ten sposób wypracowały ładną linię nóg.
ODPOWIEDZ