Piruety w Waszych szkołach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Monia
Posty: 100
Rejestracja: czw gru 29, 2005 8:01 pm

Post autor: Monia »

Pomimo, że na lekcjach nie robimy ja sobie czasami probuje cos w domu zakrecic....ale niestety nie wychodzi mi to za bardzo :?
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Ja jak ćwiczę fouette to nie umiem do końca odkręcić kolana do boku :(
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

A ja mam pytanie dotyczące obrotów, ale takie trochę z innej beczki.
Mianowicie: jak u Was patrzy się na to, w która stronę kręcicie? Czy na lekcjach robicie obroty tylko w prawo, czy ucząc się nowego obrotu próbujecie na obie strony? Na którą stronę wychodzi Wam lepiej (a może nie robi Wam to różnicy :wink:)?
Pytam jako mańkut baletowy: o ile piruety mogę kręcić i w lewo, i w prawo, to chaines i piques właściwie tylko w lewo! Kiedyś tłumaczono mi to właśnie moją leworęcznością, ale wydaje mi się to trochę nagięte (nie sądzę, zeby solistom w Bolshoi czy w Opera de Paris ustawiano choreografię i pozwalano kręcić akurat tak, żeby im było wygodniej!)
Moja obecna Nauczycielka na szczęście ma dość cierpliwości, żeby "przeszkolić" mnie w miarę potrzeby, aby kręcić na prawo (poza tym obijam się o meble w domu, próbując dokonać powyższego :P). W łyżwiarstwie figurowym zawodnicy kręcący w lewo po prostu skaczą w lewo i nie ma to żadnego znaczenia. A jak patrzy się na kręcących w lewo w baletówce?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Z kolei moja lewa strona jest zecydowanie ta slabsza... Dotyczy to zreszta nie tylko obrotow, ale i skokow, czy w ogole jakiejs kombinacji, ktora zawsze lepiej wychodzi w prawo :)

Moja nauczycielka zawsze powtarzala, ze ta slabsza strone trzeba nawet bardziej i czesciej cwiczyc.

Wiadomo, krecic (zreszta nie tylko krecic) powinno sie umiec w obie strony, i jak komus to gorzej wychodzi, to musi po prostu wiecej cwiczyc :)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no tak, ale zauważ Joanno, że większośc baletów jest robionych pod tancerki, które kręcą na prawo, tzn. większość piruetów, pique, chaines itp. w baletach jest kręcone w prawo. Poprostu większości lepiej i łatwiej się kręci w prawo niz lewo. A to dlatego, że zaaczynamy ćwiczenie od prawej nogi. I tak samo prawą mamy bardziej wykręconą (przynajmniej większośc przypadków) i lepiej nam się nią pracuje. Nie raz nie ma czasu na powtarzanie ćwiczenia na nogę lewą i też dlatego tak jest.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

U mnie też lewa strona jest słabsza. I to widać. Boję się że później będą kłopoty. Wiem że większość priuetów jest kręcona w prawą strone ale to pewne że kedyś trzeba będzie jeszcze w lewą kręcić. I też będę ćwiczyć teraz te piruety...
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

no to ja mam zupelnie odwrotnie ja krece na lewo a na prawa mi nie wychodzi tak jak powinno
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

ja kręce znacznie lepiej w prawo...w lewo w ogóle nie mam pionu...
w szkole na lekcjach zawsze ćwiczymy w obie strony, ale jeżeli juz pokazuje my się z tym komuś (egzamin, koncert itp.) to zwykle choreografia układana jest tak, żeby każdemu było pod nogę (po co pokazywać jak ktos przewraca sie np. przy 1 fouette w prawo, skoro może zrobic dobrze 32 w lewo)...
swego czasu zwracałam uwage jak ten szczegół wygląda w teatrzach - wbrew pozorom bardzo często przekłada się oryginalną choreografię na drugą nogę..kiedyś obserwowałam jak pewna tancerka w choreografii, gdzie były na przemiennie: podejście do piruetu na prawą nogę i piruet w prawo, a potem to samo na lewo, robiła podejścia na obie nogi, ale wszystkie piruety wyłącznie na prawą...
gorzej jest kiedy układ wykonuje grupa, ale zwykle jeżeli ten sam układ wykonuje kilka podgrup, to też dla części przekłada się choreografię na 2 nogę...
dla widza taka róznica jest prawie niezauważalna, za to tancerze robią obrót w tę stronę, w którą im lepiej wychodzi...
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

ja, chyba jak większość osób, które się wypowiadały, lepiej kręcę w prawo... jestem praworęczny i chyba dlatego... po prostu jest mi łatwiej... zazwyczaj w choreografii też wolę kręcić w prawo, gdyż z lewą stroną nie czuję się tak pewnie...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ja też jestem prawo ręczna. Ale na szczęście w naszych układach jeszcze nie było piruetów ale we własnych to raczej w prawo a czasem jak mi dobrze wyjdzie to też w lewo.
ODPOWIEDZ