Klasyka - Warszawa - zajęcia dla dorosłych
Od stycznia na Moliera uszyła nowa grupa dla początkujących, prowadzi ją Pani Michałowska - zajęcia są we wtorki i piątki 19.30-20.45.
Jeśli jesteś początkującą osobą to lepiej zacząć właśnie od takiej grupy, która dopiero zaczeła, bo wtedy wszystko będzie od razu pokazane od początku, w innych grupach np. u Pani Marii Zajdler zajęcia trwają już od października i dla nowej osoby może to być dosyć trudne aby się połapać od razu o co chodzi.
Jeśli jesteś początkującą osobą to lepiej zacząć właśnie od takiej grupy, która dopiero zaczeła, bo wtedy wszystko będzie od razu pokazane od początku, w innych grupach np. u Pani Marii Zajdler zajęcia trwają już od października i dla nowej osoby może to być dosyć trudne aby się połapać od razu o co chodzi.
Hej! Jestem tu nowa, choć od jakiegoś czasu czytam już wasze forum. :)
Zapisałam się od października tego roku na zajęcia z klasyki do Studia na Moliera.
Zajęcia ma prowadzić Pani Michałkowska. Czy ktoś wie coś na temat tej pedagog? Czy dobrze prowadzi zajęcia? Czy będąc naprawdę początkującą dam sobie u niej radę? :roll:
Szukałam w starych wątkach, ale tam zachwalacie tylko panią Zajdler, a ona w tym roku nie prowadzi kursów dla początkujących.
Czy ktoś miał zajęcia z Panią Michałkowską i może się podzielić swoimi wrażeniaami?
Będę bardzo wdzięczna. :)
Zapisałam się od października tego roku na zajęcia z klasyki do Studia na Moliera.
Zajęcia ma prowadzić Pani Michałkowska. Czy ktoś wie coś na temat tej pedagog? Czy dobrze prowadzi zajęcia? Czy będąc naprawdę początkującą dam sobie u niej radę? :roll:
Szukałam w starych wątkach, ale tam zachwalacie tylko panią Zajdler, a ona w tym roku nie prowadzi kursów dla początkujących.
Czy ktoś miał zajęcia z Panią Michałkowską i może się podzielić swoimi wrażeniaami?
Będę bardzo wdzięczna. :)
-
Aleksandria
- Posty: 2
- Rejestracja: wt wrz 26, 2006 7:16 am
Gioia
Cześć,
ja też mam zamiar zapisać się na październik lub listopad czy poznałaś może jakieś konkrety które mogły by mi pomóc? Czy można rozpocząć tak w każdym miesiącu? czy za każdym razem tworzy się nowa grupa czy trzeba dołączyć?
ja też mam zamiar zapisać się na październik lub listopad czy poznałaś może jakieś konkrety które mogły by mi pomóc? Czy można rozpocząć tak w każdym miesiącu? czy za każdym razem tworzy się nowa grupa czy trzeba dołączyć?
No więc tak:
Zajęcia "planowo" rozpoczynają się 2 października.
Są chyba 3 grupy dla początkujących na chwilę obecną, ale nie do każdej można się już zapisać. :( , bo w części z tych grup jest już komplet.
Pewnie jak w ciągu roku odpadnie trochę osób to będzię się można jeszcze dopisać, ale nie wiem.
Najlepiej zadzwoń i o wszystko się dopytaj w serketariacie. :)
Pozdrawiam
Zajęcia "planowo" rozpoczynają się 2 października.
Są chyba 3 grupy dla początkujących na chwilę obecną, ale nie do każdej można się już zapisać. :( , bo w części z tych grup jest już komplet.
Pewnie jak w ciągu roku odpadnie trochę osób to będzię się można jeszcze dopisać, ale nie wiem.
Najlepiej zadzwoń i o wszystko się dopytaj w serketariacie. :)
Pozdrawiam
Trochę info o zajęciach na Moliera
Witam wszystkich zainteresowanych nauka na Moliera.
Chodziłam tam w zeszłym roku i wtym będę kontynuować naukę więc mogę podać Wam trochę szczegółów.
Po pierwsze zajęcia dla począkujących są naprawdę dla oso początkujących więc wszyscy zaczynają od początku, wszystko jest dokładnie pokazane, wytłumaczone. Ubiór na początek polecam legginsy i koszulke no i najlepiej baletki (mozna kupic w sekretariacie na Moliera) potem wraz z zaawansowaniem zajec sami poczujecie czy chcecie sie ubrac w cos innneg, np body i leginsy, czy body,biale rajstopy- te "typowo"baletowe i do tego spodniczka czy spodenki- taki stroj ma duzo zalet poniewaz dopiero w takim stroju widac dokladnie jakwykonujemy cwiczenia i co trzeba skorygowac ( w luznej koszulce niestety pewne ruchy lub nawyki moga byc niezbyt widoczne). Sama pamietam, ze na poczatku to tak wszyscy ostroznie podchodzili a potem bylo roznie i kolorowo:)
Co do kwestii rozciagniecia - z tym trzeba uwazac zeby nie przesadzic i nie nabawic sie kontuzji jesli tego wczesniej nie robiliscie to lepiej poczekac na poczatek zajęć, popatrzyć jak pokazuje nauczyciel i sprobowac powtarzac w domu ( mozna sie dopytac nauczyciela zeby pokazal co mozna jeszcze cwiczyc w domu).
Co do point - po roku inensywnego kursu u Pani Marii Zajdler(zaczynalam od 0) w tym roku będę miała zajęcia na pointach - więc wszystko jest możliwe!!!!
Akurat tak sie sklada ze uczestniczylam w zajeciach prowadzonych przez Panią Zajdler i Panią Michałowską. Oczywiście, że Pani Maria Zajdler jest świetną prowadzącą, prowadzi zajęcia bardzo ciekawie, jest pełna energii i zaangażowania.
Po zajęciach z Panią Michałowską mogę powiedzieć, że o ile nie ma takiej osobowości i charyzmy jak Pani Maria to jej zajęcia są na dobrym poziomie,stara się je urozmaicić, wszystko dokładnie tłumaczy i powtarza.
Ogólnie
Atmosfera na zajęciach jest bardzo fajna przedział wiekowy od lat nastu do około 50. Przed i po zajeciach można sobia pogadac w szatni, powymieniać adresami fajnych sklepów z rzeczami na balet. Można poznać wiele fajnych osób. Czasami na zajęciach pojawiają się osoby które z racji tego, że chodzą do studia długo i ich poziom jest dosyc wysoki, zadzierają nosa ale je się po prostu ignoruje.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych w razie dalszych wątpliwości pytajcie:)
Chodziłam tam w zeszłym roku i wtym będę kontynuować naukę więc mogę podać Wam trochę szczegółów.
Po pierwsze zajęcia dla począkujących są naprawdę dla oso początkujących więc wszyscy zaczynają od początku, wszystko jest dokładnie pokazane, wytłumaczone. Ubiór na początek polecam legginsy i koszulke no i najlepiej baletki (mozna kupic w sekretariacie na Moliera) potem wraz z zaawansowaniem zajec sami poczujecie czy chcecie sie ubrac w cos innneg, np body i leginsy, czy body,biale rajstopy- te "typowo"baletowe i do tego spodniczka czy spodenki- taki stroj ma duzo zalet poniewaz dopiero w takim stroju widac dokladnie jakwykonujemy cwiczenia i co trzeba skorygowac ( w luznej koszulce niestety pewne ruchy lub nawyki moga byc niezbyt widoczne). Sama pamietam, ze na poczatku to tak wszyscy ostroznie podchodzili a potem bylo roznie i kolorowo:)
Co do kwestii rozciagniecia - z tym trzeba uwazac zeby nie przesadzic i nie nabawic sie kontuzji jesli tego wczesniej nie robiliscie to lepiej poczekac na poczatek zajęć, popatrzyć jak pokazuje nauczyciel i sprobowac powtarzac w domu ( mozna sie dopytac nauczyciela zeby pokazal co mozna jeszcze cwiczyc w domu).
Co do point - po roku inensywnego kursu u Pani Marii Zajdler(zaczynalam od 0) w tym roku będę miała zajęcia na pointach - więc wszystko jest możliwe!!!!
Akurat tak sie sklada ze uczestniczylam w zajeciach prowadzonych przez Panią Zajdler i Panią Michałowską. Oczywiście, że Pani Maria Zajdler jest świetną prowadzącą, prowadzi zajęcia bardzo ciekawie, jest pełna energii i zaangażowania.
Po zajęciach z Panią Michałowską mogę powiedzieć, że o ile nie ma takiej osobowości i charyzmy jak Pani Maria to jej zajęcia są na dobrym poziomie,stara się je urozmaicić, wszystko dokładnie tłumaczy i powtarza.
Ogólnie
Atmosfera na zajęciach jest bardzo fajna przedział wiekowy od lat nastu do około 50. Przed i po zajeciach można sobia pogadac w szatni, powymieniać adresami fajnych sklepów z rzeczami na balet. Można poznać wiele fajnych osób. Czasami na zajęciach pojawiają się osoby które z racji tego, że chodzą do studia długo i ich poziom jest dosyc wysoki, zadzierają nosa ale je się po prostu ignoruje.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych w razie dalszych wątpliwości pytajcie:)
Kamita, dzięki serdeczne za wyczerpujące informacje :)
Zaciekawiło mnie to co napisałaś na temat point, bo oczywiście są one moim wielkim marzeniem :P i bardzo chciałabym JUŻ na nich zacząć ćwiczenia, chociaż wiem, że jeszcze długo będzie to niemożliwe :wink:
Ale czy to znaczy, że po roku każdy zaczyna pracę na pointach, czy po prostu Pani Zajdler wybrała "gotowe" dziewczyny i tylko te mogą mieć takie zajęcia?
Jak to wygląda?
Zaciekawiło mnie to co napisałaś na temat point, bo oczywiście są one moim wielkim marzeniem :P i bardzo chciałabym JUŻ na nich zacząć ćwiczenia, chociaż wiem, że jeszcze długo będzie to niemożliwe :wink:
Ale czy to znaczy, że po roku każdy zaczyna pracę na pointach, czy po prostu Pani Zajdler wybrała "gotowe" dziewczyny i tylko te mogą mieć takie zajęcia?
Jak to wygląda?
Pointy
Pani Maria pod koniec czerwca w grupie średniozaawansowej (i chyba podstawowej ale nie jestem pewna) zapowiedziala, ze jak ktos chce i czuje sie na silach (po roku zajec) to na warsztatach pod koniec czerwca/lipca beda pointy.
To ze ruszyla od pazdziernika grupa sredniozaawansowana z pointami jest super informacją i bardzo sie z niej ciesze.
Jako osoba ktorej marzeniem byly pointy (ale zaznaczam, ze absolutnie nie jestem i nie czuje sie fachowcem w tej dziedzinie ) wydaje mi sie, ze jest to mozliwe po roku -dwoch intensywnej pracy (ja chodzilam na zajecia 4-5 razy w tygodniu)
To ze ruszyla od pazdziernika grupa sredniozaawansowana z pointami jest super informacją i bardzo sie z niej ciesze.
Jako osoba ktorej marzeniem byly pointy (ale zaznaczam, ze absolutnie nie jestem i nie czuje sie fachowcem w tej dziedzinie ) wydaje mi sie, ze jest to mozliwe po roku -dwoch intensywnej pracy (ja chodzilam na zajecia 4-5 razy w tygodniu)
No masz! Wypytywałam o Panią Michałkowską, a teraz patrzę w internecie i widzę, że zmienił się pedagog w mojej grupie! :evil:
Okazuje się, że zajęcia będą prowadzone przez W.Gaworczyk.
Czy ktoś miał z tą osobą zajęcia? :roll:
Kamita? 8)
P.S. Czy ja dobrze zrozumiałam Kamita, że Ty już tańczyłaś na pointach na warsztatach? Jakie wrażenia? Stasznie Ci zazdroszczę! :D
Podejrzewam, że u mnie dojście do poziomu point zajmie znaaaaaaacznie więcej czasu, bo nie mam żadnych predyspozycji (jestem raczej wagową kluseczką, zero podbicia, zero wykręcenia... :( ), poza tym nie jestem w stanie chodzić do studia 4-5 razy w tygodniu. :(
Jak Ty znalazłaś na to czas? 8)
Okazuje się, że zajęcia będą prowadzone przez W.Gaworczyk.
Czy ktoś miał z tą osobą zajęcia? :roll:
Kamita? 8)
P.S. Czy ja dobrze zrozumiałam Kamita, że Ty już tańczyłaś na pointach na warsztatach? Jakie wrażenia? Stasznie Ci zazdroszczę! :D
Podejrzewam, że u mnie dojście do poziomu point zajmie znaaaaaaacznie więcej czasu, bo nie mam żadnych predyspozycji (jestem raczej wagową kluseczką, zero podbicia, zero wykręcenia... :( ), poza tym nie jestem w stanie chodzić do studia 4-5 razy w tygodniu. :(
Jak Ty znalazłaś na to czas? 8)