No właśńie, a poza tym ja kiedyś czytałam o Anne Geddes, która mówiła, że jest profesjonalna i że potrafi zrobić tak,żeby tym dzieciom nie działa się krzywda. Że na planie jest bardzo swobodnie i matki też tam mogą siedzieć i opiekować się swoimi maluszkami. Dlatego ja jestem za fotografiami Anne Geddes.
nie zawsze wsyzstko co ktos mowi jest prawda, ale jak juz wczesniej pisalam to nie mam nic do tych zdjec i wierze ze naprawde jest tam tak jak piszesz, pati ;)
Mnie jakoś szczególnie nie wzruszają... Niektóre są slodkie... Ale tak ogólnie nie mam jakiegoś zamilowania do malych dzieci (i tak samo do zdjec tych dzieci)...
Uwielbiam jej kartki i zawsze wysylam je do domu
a o to co znalazlam w necie
http://images.google.pl/images?q=Anna+Geddes&hl=pl&lr=&sa=X&oi=images&ct=title