Poezje forumowiczów (wydzielone)
Hoho!
Fakt że odpowiedź lakoniczna, ale co tam się będę obruszał (: . A zatem, niniejszym ogłaszam zaprzestanie mojej odwiecznej krwawej wendetty przeciwko Lakoniom i Lakoniczkom (zwanym także Laklaczkami), a na ofiarę na ołtarzu Pokoju umieszczam następny mój wiersz "zielonych tłumaczeń":
Mundus Furibundus
Na wyspie Mundus Furibundus
stoją fałszywi strażnicy
i płynie ozdobna rzeka
lilie obozują
w sadzawce bezsilne
tu początek odebrał zapłatę
i niebiosa zanurzają się
żywe w piekle
zwłoki śmiertelnych
jak przezroczysty las
przezroczyste grzyby i atłasowe nuty
życie nie jest porządkiem
posłuszeństwem ani pozwoleniem
rośliny przebrane za rośliny
potępiają grzyby
źródło życia chowa na dnie monety
i pogardę przyszłości
nadejdzie sprawiedliwość i wybór
w niebieskiej chwale
i ryba w rzece
po wieczne podwojenie
AMEN
**
Mundus Furibundus
Iste mundus furibundus
falsa praestat gaudia
quia fluunt et decurrunt
ceu campi lilia
laus mondana vita vana
vera tollit praemia
nam impellit et submergit
anima in tartara
lex carnalis et mortalis
valde transitoria
fugit transit velut umbra
quae non est corporea
dimitemus et perdemus
quasi quaercus folia
fugiamus condemnamus
vius vitae dulcia
depredamus in futuro
praetiosa munera
ut cum iustis et electis
in caelesti gloria
gratulari mereamur per aeterna secula
AMEN
Mundus Furibundus
Na wyspie Mundus Furibundus
stoją fałszywi strażnicy
i płynie ozdobna rzeka
lilie obozują
w sadzawce bezsilne
tu początek odebrał zapłatę
i niebiosa zanurzają się
żywe w piekle
zwłoki śmiertelnych
jak przezroczysty las
przezroczyste grzyby i atłasowe nuty
życie nie jest porządkiem
posłuszeństwem ani pozwoleniem
rośliny przebrane za rośliny
potępiają grzyby
źródło życia chowa na dnie monety
i pogardę przyszłości
nadejdzie sprawiedliwość i wybór
w niebieskiej chwale
i ryba w rzece
po wieczne podwojenie
AMEN
**
Mundus Furibundus
Iste mundus furibundus
falsa praestat gaudia
quia fluunt et decurrunt
ceu campi lilia
laus mondana vita vana
vera tollit praemia
nam impellit et submergit
anima in tartara
lex carnalis et mortalis
valde transitoria
fugit transit velut umbra
quae non est corporea
dimitemus et perdemus
quasi quaercus folia
fugiamus condemnamus
vius vitae dulcia
depredamus in futuro
praetiosa munera
ut cum iustis et electis
in caelesti gloria
gratulari mereamur per aeterna secula
AMEN
A to wiersz dedykowany pewnej niezwykłej osobie dla której miałam kiedyś możliwość tańczyć i której niestety nie ma już wśród nas...
---
Aniele...
Tańcz Aniele,
przyodziany w białą mgiełkę.
Tańcz,
na scenie świata
lśnij niczym gwiazda.
Wiruj w piruetach
niczym liść na wietrze.
Swoim nieziemskim pięknem
wzruszaj ludzi
bez serca.
Duszą swa pogodną
dawaj nadzieję
tym,
którzy ją stracili.
Płyń z muzyką,
wśród obłoków
tańcz,
na zawsze...
---
Aniele...
Tańcz Aniele,
przyodziany w białą mgiełkę.
Tańcz,
na scenie świata
lśnij niczym gwiazda.
Wiruj w piruetach
niczym liść na wietrze.
Swoim nieziemskim pięknem
wzruszaj ludzi
bez serca.
Duszą swa pogodną
dawaj nadzieję
tym,
którzy ją stracili.
Płyń z muzyką,
wśród obłoków
tańcz,
na zawsze...
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Walc
A to Ci niespodzianka,
skoro znalazłem wiersz Elizjany (piękny jak dla mnie), to umieszczam swój - poświęcony tej samej osobie. Niech będą obok.
Walc
Odwiedzasz mnie czasem we snach i wspomnieniach,
Jak siedząc na scenie tańczyć rozpoczynasz.
Pomagasz mi zrobić mój pierwszy makijaż.
Dziś mam Cię pożegnać? Nie, do zobaczenia!
Przychodź kiedy zechcesz – we wspomnieniach we śnie,
Jeśli masz ochotę zawsze wpadaj do mnie.
Możesz ze mną stanąć w tańcu się zapomnieć,
Gdy nam kos zaśpiewa trel nad ranem wcześnie.
Jak najczęściej przychodź, we snach, we wspomnieniach.
Raz dwa trzy, raz dwa trzy – do walca stań proszę.
Znów wspólny nasz taniec da szczęścia Ci trochę,
Zapomnieć pozwoli, ze tutaj Cię nie ma...
14,15 maja 2000
skoro znalazłem wiersz Elizjany (piękny jak dla mnie), to umieszczam swój - poświęcony tej samej osobie. Niech będą obok.
Walc
Odwiedzasz mnie czasem we snach i wspomnieniach,
Jak siedząc na scenie tańczyć rozpoczynasz.
Pomagasz mi zrobić mój pierwszy makijaż.
Dziś mam Cię pożegnać? Nie, do zobaczenia!
Przychodź kiedy zechcesz – we wspomnieniach we śnie,
Jeśli masz ochotę zawsze wpadaj do mnie.
Możesz ze mną stanąć w tańcu się zapomnieć,
Gdy nam kos zaśpiewa trel nad ranem wcześnie.
Jak najczęściej przychodź, we snach, we wspomnieniach.
Raz dwa trzy, raz dwa trzy – do walca stań proszę.
Znów wspólny nasz taniec da szczęścia Ci trochę,
Zapomnieć pozwoli, ze tutaj Cię nie ma...
14,15 maja 2000
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
zaproszenie
A ten z kolei był umieszczony na zaproszeniu na sylwestra. Bal organizowaliśmy na sali szkoły baletowej, wśród drążków i luster. To była duża impreza, przeszło 100 osób bawiło się w dwóch salach - starsi uczniowie szkoły i ich znajomi. W dodatku niektórym wydawało się że to przełom wieków i nowe millenium, więc byli bardzo zdenerwowani kiedy wskazówka mijała północ ;)
Zaporszenie
Ta noc jedyna sylwestrowa
W okowach czasu nieskończonych
Chwil kilka szybko położonych
I czasu ciągłość zagadkowa
W tę sylwestrową noc jedyną
Przedziwny turniej się tu stanie
Naprzeciw tańca – przemijanie
Zabawą chcemy czas zatrzymać
Weź dobry humor i przyjdź do nas
Zabierz chłopaka (lub dziewczynę)
Spróbujcie w tańcu złapać chwilę
I nieskończoność zamknąć w dłoniach
10 grudnia 1999
Zaporszenie
Ta noc jedyna sylwestrowa
W okowach czasu nieskończonych
Chwil kilka szybko położonych
I czasu ciągłość zagadkowa
W tę sylwestrową noc jedyną
Przedziwny turniej się tu stanie
Naprzeciw tańca – przemijanie
Zabawą chcemy czas zatrzymać
Weź dobry humor i przyjdź do nas
Zabierz chłopaka (lub dziewczynę)
Spróbujcie w tańcu złapać chwilę
I nieskończoność zamknąć w dłoniach
10 grudnia 1999
Czy chcesz umierać tańcząc?
Sissonne
Port de bras
Pas de chat
To tylko słowa
Tylko określenia
Ale żeby robić to dobrze
Trzeba to kochać
Żeby się poświęcić
Żeby zniszczyć sobie stopy
Biodra
Kolana
Ciało
Trzeba to kochać
Ktoś powie „to powolne samobójstwo”
Owszem
Dla ciała
Dla umysłu- życie
Żeby zaryzykować
Żeby spędzić wiele godzin na ćwiczeniach
Codziennie znosić ból
Ból cielesny
Ból porażki
Ból umysłowy
Żeby codziennie umierać i rodzić się na nowo
Trzeba to kochać
Żeby wyjść na scenę
Zatańczyć
Oczarować widownię
Starać się
Trzeba to kochać
Trzeba to kochać
Trzeba kochać balet
Czy pozwoliłbyś, żeby twoją ostatnio rzeczą
Jaką zrobisz przed śmiercią
Było zatańczenie?
Ten ostatni raz
W pointach
W baletkach
W paczce
Do muzyki
Ten ostatni raz
Pozwoliłbyś, żeby ostatnimi słowami
Jakie wypowiesz przed śmiercią były
„Kocham balet”?
Czy chcesz umierać tańcząc?
Ten ostatni raz
Żądać od swojego ciała tak dużo
Tak wiele?
Czy chcesz umierać tańcząc
Pozwalając, by balet zawładnął tobą
By słyszeć tylko swój oddech
I piękną muzykę
I stuk point o podłogę?
Czy chcesz umierać tańcząc
Wiedząc, że to kochasz
Wiedząc, że to jest to
Nie żałując tego
Nie żałując, że zniszczyłeś sobie ciało?
Czy chcesz umierać tańcząc
I wiedząc
Że balet to pragnienie
Że balet to miłość
Że balet to odosobnienie
Że balet to życie
Że balet to twój umysł?
Czy chcesz umierać tańcząc?
Zastanów się
proszę
[size=9:7d52380347]autor: gonia05[/size:7d52380347]
[size=7:7d52380347]
oczywiście nie wolno kopiować ani rozpowszechniać, ani używać do własnych celów itd. itp. :)[/size:7d52380347]
Sissonne
Port de bras
Pas de chat
To tylko słowa
Tylko określenia
Ale żeby robić to dobrze
Trzeba to kochać
Żeby się poświęcić
Żeby zniszczyć sobie stopy
Biodra
Kolana
Ciało
Trzeba to kochać
Ktoś powie „to powolne samobójstwo”
Owszem
Dla ciała
Dla umysłu- życie
Żeby zaryzykować
Żeby spędzić wiele godzin na ćwiczeniach
Codziennie znosić ból
Ból cielesny
Ból porażki
Ból umysłowy
Żeby codziennie umierać i rodzić się na nowo
Trzeba to kochać
Żeby wyjść na scenę
Zatańczyć
Oczarować widownię
Starać się
Trzeba to kochać
Trzeba to kochać
Trzeba kochać balet
Czy pozwoliłbyś, żeby twoją ostatnio rzeczą
Jaką zrobisz przed śmiercią
Było zatańczenie?
Ten ostatni raz
W pointach
W baletkach
W paczce
Do muzyki
Ten ostatni raz
Pozwoliłbyś, żeby ostatnimi słowami
Jakie wypowiesz przed śmiercią były
„Kocham balet”?
Czy chcesz umierać tańcząc?
Ten ostatni raz
Żądać od swojego ciała tak dużo
Tak wiele?
Czy chcesz umierać tańcząc
Pozwalając, by balet zawładnął tobą
By słyszeć tylko swój oddech
I piękną muzykę
I stuk point o podłogę?
Czy chcesz umierać tańcząc
Wiedząc, że to kochasz
Wiedząc, że to jest to
Nie żałując tego
Nie żałując, że zniszczyłeś sobie ciało?
Czy chcesz umierać tańcząc
I wiedząc
Że balet to pragnienie
Że balet to miłość
Że balet to odosobnienie
Że balet to życie
Że balet to twój umysł?
Czy chcesz umierać tańcząc?
Zastanów się
proszę
[size=9:7d52380347]autor: gonia05[/size:7d52380347]
[size=7:7d52380347]
oczywiście nie wolno kopiować ani rozpowszechniać, ani używać do własnych celów itd. itp. :)[/size:7d52380347]
Ból,
Cierpienie,
codzienna harówka,
męka,
miłość
Co znaczą te słowa?
Co się za nimi chowa?
Czy miłość?
Do tańca?
Ona objawia się
zawsze,
kiedy ściągasz pointy,
ze łzami w oczach
bo miłość to ból
Zawsze,
kiedy tańczysz
w rytm "Jeziora" Czajkowskiego,
gdy zaciskasz zęby
przed występem
Gdy kochasz
to wytrzymasz
Każdym
jakby "pocałunkiem"
dla baletu od nas
jest wylany pot
i łza.
Wszystko
to jest miłością
do tańca.
Gdy będziesz na granicy
możliwości fizycznych
ludzkiej istoty,
oprzesz się?
By pobić
możliwości fizyczne
człowieka,
najpierw trzeba pobić
możliwości
psychiczne człowieka
Proste
Zdecydujesz się więc na miłość?
Na ból?
By umrzeć po to by żyć?
By umrzeć na scenie
w czasie twojego
najważniejszego występu.
Ja zdecydowałam
Kocham,
a ty?
autor: raisa
Cierpienie,
codzienna harówka,
męka,
miłość
Co znaczą te słowa?
Co się za nimi chowa?
Czy miłość?
Do tańca?
Ona objawia się
zawsze,
kiedy ściągasz pointy,
ze łzami w oczach
bo miłość to ból
Zawsze,
kiedy tańczysz
w rytm "Jeziora" Czajkowskiego,
gdy zaciskasz zęby
przed występem
Gdy kochasz
to wytrzymasz
Każdym
jakby "pocałunkiem"
dla baletu od nas
jest wylany pot
i łza.
Wszystko
to jest miłością
do tańca.
Gdy będziesz na granicy
możliwości fizycznych
ludzkiej istoty,
oprzesz się?
By pobić
możliwości fizyczne
człowieka,
najpierw trzeba pobić
możliwości
psychiczne człowieka
Proste
Zdecydujesz się więc na miłość?
Na ból?
By umrzeć po to by żyć?
By umrzeć na scenie
w czasie twojego
najważniejszego występu.
Ja zdecydowałam
Kocham,
a ty?
autor: raisa