rozciąganie- gdzie i kiedy ?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
To ja nie jestem taka delikatna dla swoich nóg... Często próbuje zasnąć w szpagacie... nigdy mi sie to nie udalo, ale czesto dlugo tak wieczorami leżę. Na żabe najbardziej lubie jak mnie ktos dociska, a jak jestem w domu to robie żabe na brzuchu, wkladam nogi pod skrzynke (nie wiem jak to nazwac), biodra daje jak najbardziej do ziemi i tak leże jak najdużej. Jeszcze na obozie pare nowych dla mnie sposobów rozciagania stosowalyśmy... Np. Robilyśmy szpagat z jedna nogą na krzeselku, pani liczyla do stu i tak siedzialyśmy i potem to samo z druga nogą (na pewno nie jest to do pierwszego bólu...). No i jeszcze leżalyśmy na plecach w szpagacie i tą przednią noge wkadalyśmy pod coś i sie tak naciagalyśmy... No i jeszcze różne inne... No i ja zawsze siedze w różnych pozycjach rozciagania (np. leże w nocy w szpagacie...) jak najdużej moge... czyli jak już nie moge dlużej wytrzymac to kończę... a nie do pierwszego bólu...
[size=9:1b022e2771]czy jestem jakąś porąbaną masochistką ? [/size:1b022e2771] :?
[color=violet:1b022e2771]Post edytowany - proszę unikać stosowania najmniejszej czcionki, jest b. nieczytelna. Cz.[/color:1b022e2771]
[size=9:1b022e2771]czy jestem jakąś porąbaną masochistką ? [/size:1b022e2771] :?
[color=violet:1b022e2771]Post edytowany - proszę unikać stosowania najmniejszej czcionki, jest b. nieczytelna. Cz.[/color:1b022e2771]
ja jestem bardzo srednio rozciągnięta daltego nad tym pracuję kiedys przysnęłam w żabie nie wei na ile ale scierpły mi nogi i musiałam rękami je składać:P a jak sie uczę to czasami kładę sie przy scianie nogi na sciane do porzecznego tyłek maxymalnie do sciany i tak leże :) albo żabka tylko porblemy ze skupieniem występują :)
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
Jak zaczynałam tańczyć to też maiłam problemy z rozciąganiem :cry: Póżniej przez rok nie rozciągałyśmy się na lekcjach ( taką mieliśmy panią ) No i 2 lata temu zmieniła nam się nauczycielka i nagle zauważyłam, że robie szpagaty, no na lewą nogę mi jeszcze trochę brakuję :( Oczywiście nie radzę nikomu sie przez rok nie rozciągać, bo to wcale nie jest dobre rozwiązanie :? Ale polecam plan 100 dni to przynosi efekty :)
A ja zauważylam po sobie,że z wiekiem jest coraz gorzej :(
Jak bylam mala to nie mialam żadnych problemów i robilam wszystkie możliwe szpagaty bez rozgrzewki a teraz to masakra :cry: na zajęciach bardzo malo się rozciągamy i moje ścięgna jakby się przykurczyly.
Dochodzi nawet do tego,że je zrywam więc muszę zacząć rozciąganie w domu :?
Biorę przyklad z aanki_beletnicy :!: :!: :!:
Jak bylam mala to nie mialam żadnych problemów i robilam wszystkie możliwe szpagaty bez rozgrzewki a teraz to masakra :cry: na zajęciach bardzo malo się rozciągamy i moje ścięgna jakby się przykurczyly.
Dochodzi nawet do tego,że je zrywam więc muszę zacząć rozciąganie w domu :?
Biorę przyklad z aanki_beletnicy :!: :!: :!:
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm