Jak dopasować pointy?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

to ja chyba biore rozmiar 37... :roll: sansha szóstki.

a baletki to 36,5

ale może jednak ktoś powie jak z tymi N, M, W, X...? :(
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

stopnie twardości, wiem tylko ze m to średnie tak jak normalne dwójki.... a innych nie wiem...
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

[quote:91701a1d5e="Princess Maron"]
ale może jednak ktoś powie jak z tymi N, M, W, X...? :([/quote:91701a1d5e]

w sanshy
to jest szerokość czubka pointy (praktycznie poszerza się cała pointa)
N - najmniejsze
X - największe
:)
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

[quote:9414869af6="Kasia :))"]no fouette to raczej juz bardziej zaawansowani tancerze robia ;) nie wiem czy poczatkujacy w ogole by zdolal, a jesli juz to pewnie marnie technicznie ;)
.[/quote:9414869af6]

kasiu droga ,zdaje sie ze chodzilo o model point grishko fouette... :roll: :wink:
a jesli chodzi o pyt. to w grishko w przeciwienstwie do np sanshy wszystko mozesz sobie wyregulowac -szerokosc ,twardosc,ksztalt czubka,szerokosc czubka wysokosc piety itd wiec praktycznie kazde moga byc i dla poczatkujacych i dla zaawansowanych...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

czyli amator może startować do fourette (grishko)?
a jaki rozmiar "normalny"(39,40 itp.) to rozmiar 6,5 z grishko?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ale gafa... zem sie nie domyslila :lol: przepraszam
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Gosiu 05, ciągnąc Twoje pytanie, na któe nikt Ci nie odpowiedział :wink: : oczywiście, ze w sklepach baletowych można mierzyć obuwie taneczne, a nawet trzeba :) Jesli powiesz ekspedientce, że chciałąbyś używać wkłądek, powinna od razu dać Ci wypróbować i pointy, i wkładki.

Zdecydowanie uważam, że nowe pointy trzeba mierzyć, bo jak widać numeracje bardzo się różnią. Ja np. noszę buty 36 albo 37, baletki 37 a pointy 36. Hmmm...

I rzeczywiście, znowu pojawił się trend kupowania point przez dziewczyny, które nawet nie chodzą na balet. Wiem, ze fajnie mieć pointy, ale nie ucząc się ich prawidłowego użytkowania :wink: ciężko nawet poprawnie [b:0e491502c1] stanąć [/b:0e491502c1], nie mówiąc już o jakimkolwiek ruchu... przy takim "samokształceniu" łątwo nabrać złych nawyków, któe potem bardzo trudno wytępić.
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

[quote:1dd952b07c="Czajori"]ciężko nawet poprawnie [b:1dd952b07c] stanąć [/b:1dd952b07c], nie mówiąc już o jakimkolwiek ruchu... przy takim "samokształceniu" łątwo nabrać złych nawyków, któe potem bardzo trudno wytępić.[/quote:1dd952b07c]
I można sobie wielką krzywdę zrobić... Dlatego być może dla tego "trendu" lepiej kupić pointy miniaturki? :)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a to miało być skierowane do mnie..?

ja na 85% będę tańczyć. a ćwiczenia Sisi już przynoszą efekty ;)
Misour
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 05, 2005 8:36 am

Post autor: Misour »

Bo ja wiem czy to jakiś yy "trend" ? Ja kupiłam bardzo wcześnie pointy { jak już pisałam po 2 zajęciach klasyki..czyli to bylo po miesiącu nauki klasyki] i okazało się że akurat byłam po prostu ..."przygotowana"?.

p.s Princess napisz mi na gg te ćwiczenia Sisi to skorzystam :]
ODPOWIEDZ