twardość i wyrabianie point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Czy czubki tez sie wyrabia? Tzn. wiem ze sie uderza w nie mlotkiem ale chodzi o to zeby one byly takie miekkie nie? Bo wlanelam mlotkiem i nie wiem czy dobrze :P Jak naciskam na niego to tak smiesznie szelesci... To mozliwe zeby sie polamaly ??
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Jak walnęłaś młotkiem, to raczej się połamały :twisted:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a to w nowe pointy? :shock:
ja bym siebie trzepnela tym mlotkiem, jakby tak bylo :shock: :P

mieliscie kiedys sytuacje, ze juz rozrobione pointy stwardnialy?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Z ręką na sercu przyznam, że nigdy o czymś takim nie słyszałam. Wydaje mi się, że czubek powinien być jak najsztywniejszy, żeby mozna było na nim stabilnie stać...
A co do stwardnienia point, to zawsze mam takie wrażenie, jak długo w nich nie ćwiczę (np. teraz :P), ale to chyba chodzi raczej o to, że stopy się odzwyczajają i pointy wydają się twardsze. W takiej sytuacji pomagają mi ćwiczenia na podbicie.
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Nie wiem czy sie zrozumialysmy :)
Chodzi mi o te czesc czubka nie o samo splaszczenie.
[url]http://img158.imageshack.us/my.php?image=dance24za.jpg[/url]
A to watek o rozrabianiu. Tu wszystko [color=darkblue:675f1708f0]jest napisane[/color:675f1708f0] :)
[url]http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=380&highlight=rozrabianie[/url]
[size=9:675f1708f0]
[color=darkblue:675f1708f0]Post edytowany przez admina. Tranq[/color:675f1708f0][/size:675f1708f0]
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

hmmm nie mam pojęcia co mogłaś zrobić sobie z tą puentą, ale na przyszłość pamiętaj, ze rozrabia się podeszwę buta a nie wierzch. tak na logikę: rozrabianie służy m.in do tego, zeby łatwo przechodzić z pozycji półpalca na płasko i na releve. a do tego potrzeba w miarę elastycznej podeszwy, choć na tyle twardej aby utrzymała stopę.

jesli to twoje pierwsze pointy to polecam rozrabiać je nie przyrządami typu młotek, ale ręcznie lub najlepiej na nogach (chodząc w nich). dzięki temu pointy przybiorą odpowiedni dla twojej stopy kształt. dopiero jak bedziesz juz miec doswiadczenie w tym zakresie bedziesz wiedziała gdzie i jak uderzyć młotkiemm zeby było dobrze. a teraz lepiej nie eksperymentować, zeby sobie nie popsuć buta ;)
mini
Posty: 3
Rejestracja: pn mar 06, 2006 10:21 pm

Post autor: mini »

Ja tez mam taki sam problem jak tutu. Tylko ze one mi sie nagle same zmiekczyly. Dlaczego tak sie dzieje?
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

może się rozmiękczyły od wilgoci (potu...?) i ciepła?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

hem hem, a ja mam odwrotny problem--> mi się pointy za nic nie chcą rozmiękczyć i są ciągle twarde ;( i nie mogę na półpalce wchodzić ani nic takiego ;(
ale chodziło mi o to, że ja mam problemik: jak chodzę na pointach pilnuję, żeby stawiać całe czubki na podłodzie i żeby mieć wyprostowane kolona etc. jednak mam wrażenie, że aż za bardzo wypycham podbicie do przodu. . . tak mi jakby "wychodzi" z pointy. jak temu zaradzić? to już tak mam, czy po prostu ja mam jakieś dziwne wrażenie, czy jakaś gumka jest potrzebna?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Cóż, niketórym ludziom po prostu pointy wyrabiają się dłużej, szczególnie, jesli masz słabe podbicie, mało ćwiczysz albo ćwiczysz niepoprawnie. Poza tym, to zawsze trochę trwa, więc radzę się nie poddawać.
A co do podbicia wychodzącego przed pointę, to albo jest to kwestia nieprawidłowej postawy en pointe, albo kształtu Twojej stopy. W takim wypadku może Ci pomóc zaszycie point (był gdzieś taki wątek).
ODPOWIEDZ