Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Ja nie mam jakiejś ulubionej wariacji- wszystkie które widziałam podobały mi się... mam tylko taki straaaszny sentyment do wariacji wieszczki curkowej z dziadka....ta muzyka! :lol:
ja uwielbiam wariacje z bajadery.....z królestwa cieni, pierwszą (którą zresztą ćwiczę) i trzecią.... noi tez inne wariacje, ale te chyba najbardziej lubię...
i jak Ci idzie magiczna przekątna? ja też uwielbiam tę wariację od kiedy zobaczyłam ją w wykonaniu Agnes Latestu...piorunujące wrażenie :shock: :roll: :shock: a poza tym kocham Esmeraldę z tamburynem,wszystkie wariacje Kitri i Odylię rzecz jasna-ale chyba sie powtarzam bo gdzies mówiłam już że wariacje i pas de deux z charrrrakterem to jest to co tygrysy lubią najbardziej :twisted: :wink: muzycznie podobają mi się też Wrózka Bzu i Wieszczka Cukrowa
Mnie się bardzo podoba wariacja czarnego łabędzia... :D Jeszcze fajna jest wariacja Giselle (ta gdzie skacze przekątna na jednej nóżce), Kitri, Esmeralda... W sumie bardzo dużo wariacji mi sie podoba... Jeszcze Umierający Łabędź jesli to też się do wariacji zalicza...