Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja czasami słucham Nightwisha - koleżanka mnie namówiła i mi pożycza płyty. ale żebym lubiła tą muzykę (żey to było hobby), to nie za bardzo. podobają mi się konkretne utwory, to słucham ich. i tyle :)
Susan
Posty: 17
Rejestracja: ndz cze 04, 2006 1:28 pm

Post autor: Susan »

a jakie utwory? a nightwisha też znam oczywiście (szczególnie po tym ostatnim zamieszaniu ze składem)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no ja właściwie nie lubię za bardzo takiej muzyki [no są jakieś wyjątki...]. z gitarowych brzmień słucham głównie takie zespoły jak Franz Ferdinand, Muse, czasem The Hives, Placebo, The White Stripes...

z polskich to Perfect, Lady Pank...
z łagodnych polskich lubię Myslovitz i Goyę, a z zagranicznych Coldplay :P

ale mogę słuchać prawie wszystkiego ;)

przejrzyj wątek, pewnie znajdzie się ktoś z takimi upodobaniami [size=9:be8505b4af]← 'ś.p.' Tenebra...?[/size:be8505b4af]
Susan
Posty: 17
Rejestracja: ndz cze 04, 2006 1:28 pm

Post autor: Susan »

czytam sobie właśnie. sporo ludzi ocenia mnie po wyglądzie (styl muzyki jakiej słucham bezpośrednio się z tym łączy) zupełnie mnie nie znając, dlatego zazwyczaj na początku szukam osób o podobnych upodobaniach muzycznych.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

cóż. mnie w pierwszej klasie gimnazjum uważali za satanistkę... mimo że nie słucha[ła]m gothic, trash, black czy industrial metalu, a lubiłam czarny kolor, to miałam 'małe' nieprzyjemności.

edit: ja na religię chodzę ale do kościoła nie bardzo ;) mimo że mam go naprzeciwko - z 40 metrów od drzwi. [size=9:d57e636579]['nie wierzę w kościół'][/size:d57e636579]
Susan
Posty: 17
Rejestracja: ndz cze 04, 2006 1:28 pm

Post autor: Susan »

mnie uważają. i ja się w sumie nie dziwię. zawsze ubieram się na czarno i te wszystkie dodatki... jastem tzw. metalówą lub metalistką (zależy od regionu polski lub od osobistych preferencji). ale szatana nie czcze. co prawda na religie i do kościoła nie chodze ale to nie znaczy że odprawiam czarne msze itp. po prostu słucham muzyki jaka mi się podoba i mam własne poglądy.
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Powiem Ci szczerze Susan, ze po Twoim avie wszystkiego mozna sie domyslec :wink:
Tylko, ze, moze to byc niedyskretne pytanie i oceniajace Cie powierzchownie, ale jakos nigdy nie spotkalam dziewczyn sluchajacych ze tak powiem "ostrej" muzy chodzacych na balet. Moze nam powiesz co Cie do tego sklonilo :wink:
[size=9:75f1cc9c80]P.S. Nie chce Cie tu obrazac ani nic takiego. Jestem tolerancyjna, nie mam nic do jakichkolwiek subkultur i ogolnie do nikogo nic nie mam. Po prostu czysta ciekawosc. :)[/size:75f1cc9c80]
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

a ja slucham teraz i wspominam miło Niemena
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

a ja sobie namiętnie i do bólu słucham Grzesia, Grzesia Turnaua oczywiście ;)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a ja wsluchuje sie w tango te amo a.pizzoli
aaahhhh
jakby ktos chcial to moge przeslac :)
ja sie zakochalam za ktoryms razem sluchania, nie za pierwszym ;)
ODPOWIEDZ