Postanowienia baletowe:)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

nie wymądrzać mi się :evil: :x :cry: :(
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Możesz się poprawić... Mi w tym półroczu idzie na razie nieźle, ale w zeszłym miałam średnią 4.5 ;) Wymiatam :twisted:
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[color=blue:259b4159ac]Proszę nie odbiegać od tematu - tzn nie pisać, jaką każdy z osobna ma średnią na pierwszy semestr.[/color:259b4159ac]
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

moje nowe postanowienie baletowe- ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć przez całe wakacje i po wakacjach móc podnieść nogę na conajmniej 90* (najlepiej na 180*, ale to chyba niezbyt możliwe ;) )... no i spróbować nauczyć się fouette, ale to dalekosiężny plan...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A ja w wakacje też chce ćwiczyć, chce poprawić podbicie, zrobić fouette ale zwykłe i nadrobić zaległości z lewej nogi.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Ja? Ja mam postanowienie na te dwa dni-sobotę i niedziele, aby dobrze zatanczyc na koncertach. Przede wszystkim bajadere i tyrol.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

goniu, proponowalabym wpierw trzymac noge na przynajmniej 90* a dopiero potem myslec o fouette ;)
a ja nie mam na wakacje zadnych postanowien zwiazanych z baletem. jednak oczywistym jest dla mnie to, ze z przyzwyczajenia bede cwiczyc, czy tanczyc, bo jak tydzien jestem chora to juz w domu wydziwiam, bo mi tego brakuje po prostu.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

dlatego fouette jest postanowieniem dalekosiężnym ;) zobaczymy, czy dałoby się unieść nogę na 180* po wakacjach... ehhh.... marzenia!
Misour
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 05, 2005 8:36 am

Post autor: Misour »

O! tak to jest dobry pomysł, dołączam do goni05 Unieść nogę na 180* [ teraz podnoszę wyżej niż na 90* nie umiem dokładnie stwierdzić 8) ]
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Tylko pamiętajcie zeby nie stawiać sobie za cel podnieść nogę jak najwyżej ale jak najwyżej podnieść ją PRAWIDŁOWO. Czyli bez biodra. Bo przypominam że to że nogę podniesiecie wysoko z wypuszczonym bioderem to na nic wam się zda. Dlatego ja nie wyznaczam sobie stopni ale to żeby porawić ustawienie bioder przey odnoszeniu nó ogólnie. :)
ODPOWIEDZ