jak znosicie adagio???
Paula - dokładnie, bo wtedy wszystko trzeba utrzymac na mięśniach, bez pomagania sobie wygodnym ustawieniem na stawach. Ale za wygląda dużo zgrabniej, czyz nie? :)
Kasia - gdybyś przeczytała całość dyskusji, i skojarzyła, do czego odnosi się post małgo..., to wiedziałabyś, że nie chodziło o 'niżej' tak ot sobie, tylko w konkretnym kontekscie. Wszyscy wiemy, że cały czas rozmawiamy o adagio, więc naprawdę nie trzeba wyjasniać charakteru tego ćwiczenia (tzn. że nogi trzymamy raczej wysoko niż nisko).
Kasia - gdybyś przeczytała całość dyskusji, i skojarzyła, do czego odnosi się post małgo..., to wiedziałabyś, że nie chodziło o 'niżej' tak ot sobie, tylko w konkretnym kontekscie. Wszyscy wiemy, że cały czas rozmawiamy o adagio, więc naprawdę nie trzeba wyjasniać charakteru tego ćwiczenia (tzn. że nogi trzymamy raczej wysoko niż nisko).
Ja sie spotkałam osobiście z dwiema szkołami. Pierwsza to jest taka, że podnosi się noge z biodrem a druga taka, że bez.
Więc podnoszenie nogi z biodrem nie jest niepoprawne. Może wygląda mniej estetycznie, ale na scenie później tego za bardzo nie widać.
Myślę, że powinno się ćwiczyć i tak i tak, ale nigdy nie podnieisemy nogi na 180* nie podnosząc biodra, to jest nimożliwe.
Tak samo przy np. passe. Dajmy na to, że stoimy sobie na poincie na prawej nodze a lewą mamy na passe. Noi są dwie szkoły teraz. Mozemy podnieść biodro, albo uważać, żeby biodra były równe. Noi w każdej z tych szkół wystoimy na passe jeśli dobrze się ustawimy.
To zależy od nauczyciela.
Więc podnoszenie nogi z biodrem nie jest niepoprawne. Może wygląda mniej estetycznie, ale na scenie później tego za bardzo nie widać.
Myślę, że powinno się ćwiczyć i tak i tak, ale nigdy nie podnieisemy nogi na 180* nie podnosząc biodra, to jest nimożliwe.
Tak samo przy np. passe. Dajmy na to, że stoimy sobie na poincie na prawej nodze a lewą mamy na passe. Noi są dwie szkoły teraz. Mozemy podnieść biodro, albo uważać, żeby biodra były równe. Noi w każdej z tych szkół wystoimy na passe jeśli dobrze się ustawimy.
To zależy od nauczyciela.
Bajaderko, w klasyce biodra powinny być zawsze równe, a przynajmniej prawie równe ;) (podobnie jak ramiona).
Oczywiście, podnosząc nogę bardzo wysoko, niemożliwe jest 'zostawienie' biodra w miejscu, jest to uwarunkowane fizjologią, ale mięśnie muszą cały czas tak pracować, jakby się chciało trzymać te biodra ideralnie równo.
Natomiast są dwie (co najmniej ;) ) szkoły, jakich mięśni należy używać przy podnoszeniu nóg: wewnętrznych (szk. francuska) lub czworogłowych uda (szk. rosyjska). [size=9:c7738df02d]/gwoli wyjaśnienia: wiadomo, że zawsze będą pracowały te i te mięśnie, ale chodzi o to, o których trzeba 'myśleć'/[/size:c7738df02d]
Dzisiaj szkoła francuska jest popularniejsza, i zwykle nauczyciele wg niej uczą (albo przemycają z niej wiele rzeczy, w każdym razie nie polegają tylko i wyłącznie na rosyjskiej).
Oczywiście, podnosząc nogę bardzo wysoko, niemożliwe jest 'zostawienie' biodra w miejscu, jest to uwarunkowane fizjologią, ale mięśnie muszą cały czas tak pracować, jakby się chciało trzymać te biodra ideralnie równo.
Natomiast są dwie (co najmniej ;) ) szkoły, jakich mięśni należy używać przy podnoszeniu nóg: wewnętrznych (szk. francuska) lub czworogłowych uda (szk. rosyjska). [size=9:c7738df02d]/gwoli wyjaśnienia: wiadomo, że zawsze będą pracowały te i te mięśnie, ale chodzi o to, o których trzeba 'myśleć'/[/size:c7738df02d]
Dzisiaj szkoła francuska jest popularniejsza, i zwykle nauczyciele wg niej uczą (albo przemycają z niej wiele rzeczy, w każdym razie nie polegają tylko i wyłącznie na rosyjskiej).