Odchyły forumowiczów :)
[quote:b116cd8722="Nefretete"]-jestem wyczulona na punkcie błedów językowych - najrózniejszych: ortograficznych, stylistycznych itp.[/quote:b116cd8722]
Od dzisiaj czytam dwa razy wiadomość zanim wyślę ;)
A tak na serio, też jestem wyczulona na punkcie ortografii; nigdy nie mogłam zrozumieć, jak można pisać z błędami (nie mam na myśli literówek, czy drobnych błędów, które mogą się zdarzyć np. ze zmęczenia),przecież to widać :)
Dotatkowo wzmocniło mi się to w liceum, bo miałam polonistkę, która też na to zwracała ogromną uwagę.
A, i jeszcze zawsze zwracam uwagę na dykcję i emisję głosu u innych - ZAWSZE. A jeśli jest to np. konferansjer, czy ktoś w tym stylu, to już w ogóle ma przechlapane ;)
Nie to, żebym sama mówiła idealnie, bo bardzo mało ćwiczę głos ( :oops: ). Najgorsze jest to, że słyszę też, jak sama źle mówię, co mnie wpędza dodatkowo w frustrację, a już latami walczę o obniżenie swojego głosu - idzie, ale opornie, wystarczy chwila nieuwagi czy emocji, i znowu idzie w górę ;)
Zazdroszę ludziom, którzy z natury mają niski głos, jeszcze fajnie jak o ciemnej barwie. Chociaż w zeszłym roku znałam dziewczynę, która miała ciemną barwę, a jednocześnie raczej wyższy niż niższy, i to w sumie dawało bardzo ładny głos, zresztą jeden z ciekawszych, jakie w życiu słyszałam.
Od dzisiaj czytam dwa razy wiadomość zanim wyślę ;)
A tak na serio, też jestem wyczulona na punkcie ortografii; nigdy nie mogłam zrozumieć, jak można pisać z błędami (nie mam na myśli literówek, czy drobnych błędów, które mogą się zdarzyć np. ze zmęczenia),przecież to widać :)
Dotatkowo wzmocniło mi się to w liceum, bo miałam polonistkę, która też na to zwracała ogromną uwagę.
A, i jeszcze zawsze zwracam uwagę na dykcję i emisję głosu u innych - ZAWSZE. A jeśli jest to np. konferansjer, czy ktoś w tym stylu, to już w ogóle ma przechlapane ;)
Nie to, żebym sama mówiła idealnie, bo bardzo mało ćwiczę głos ( :oops: ). Najgorsze jest to, że słyszę też, jak sama źle mówię, co mnie wpędza dodatkowo w frustrację, a już latami walczę o obniżenie swojego głosu - idzie, ale opornie, wystarczy chwila nieuwagi czy emocji, i znowu idzie w górę ;)
Zazdroszę ludziom, którzy z natury mają niski głos, jeszcze fajnie jak o ciemnej barwie. Chociaż w zeszłym roku znałam dziewczynę, która miała ciemną barwę, a jednocześnie raczej wyższy niż niższy, i to w sumie dawało bardzo ładny głos, zresztą jeden z ciekawszych, jakie w życiu słyszałam.
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm