No i podpal obie strony troczek, nie jedną ;) (o ile juz tego nie robisz)
A jeśli i nowa para nic nie pomoże to proponuję zainwestować w troczki materiałowe :)
Spróbuj przyszyć troczki maszyną do szycia (przeszyj kilka razy), bo wtedy się lepiej trzymają niż gdybyś robiła to ręcznie i do tego jest szybciej. Ja tak zawsze robiłam i nigdy mi się nie odpruły (aż do całkowitego ich zużycia). A co do końcówek troczek to ja ich nie przypalam, bo potem mają ostre końcówki i drapią, tylko zawijam brzeg, a później zaginam do środka tak żeby tworzyły rożek i przeszywam na maszynie do szycia. :wink:
mi mama przyszywala troczki... złożyła taki centymetrowy "mankiecik" i kilka razy drobnym ściegiem go przyszyła. końcówki zrobiłam lakierem do paznokci i jest wszystko ok. z kolei mi za chiny nie da się przyszyć pentelka z tyłu pointy żeby przez nią troczki przełożyć. próbowałam kilka razy i jakoś nie wyszło...
a z czego robisz ta petelke, goniu? z gumki czy materialu? lepsza jest gumka. ja zawsze odmierzam, ile jej potrzeba, by spokojnie przelozyc troczki, a nastepnie skladam ja na pol, przykladam od wewnetrznej strony i przyszywam(nawet nie jakos specjalnie dokladnie :P ). Czasem robię też tak, że jedna strone gumki przyszywam z wewnetrznej strony, a druga z zewnetrznej.
:)
z gumki robiłam. ale chodzi o to, że jak przyszyłam tak, że jak stałam normalnie to była naprężona, to jak stanęłam en pointe to tak zaczęła brzydko odstawać.. z kolei jak przyszyłam tak, że jak stałam en pointe to była ładna, to jak stanęłam normalnie to mi się urwała...
Nie wiem, jak daleko ty masz troczki od point, ale na zdjęciu z avatarka widać, że są dosyć oddalone. Może spróbuj wiązać troczki niżej? A może masz mało elastyczną gumkę? Przywiąż ją dokładnie i tak, żeby do pętelki zmieściły się dwa palce.
zwykle wiąże niżej, ale akurat na plaży były warunki dość ekstremalne i nie miałam czasu dobrze zawiązać... ale dzięki, może faktycznie gumka była za mało elastyczna! spróbuję jeszcze raz :)