serwuję zwykle podnoszenie nóg - jak się podniesie do ucha to nawet nie zauważą ze podtrzymuję ;) chociaz zanim to nastąpi to staram się wybić im z głowy wszelkie pokazy, bo to męczące jest :? no a poza tym jak tu machać szpagaty stojąc na przystanku w ciasnych jeansach?
Sisi, nie trudno przecież zrobić szpagat na przystanku 8)
A jak ja byłam nad morzem, to robiłam sobie baletowe zdjęcia na plaży. Akurat robiłam developpe i podnosiłam nogę (przy pomocy ręki) do boku jak podszedł do mnie taki młody chłopak z dziewczyną (no, jakieś 19,20 lat miał) i powiedział tak: Słuchaj, mogę zrobić sobie z Tobą zdjęcie? Taka okazja się naprawde rzadko zdarza, to niesamowite jest!!!! Naprawde, jestem pelen podziwu!!!!!!!!
Ja się zgodziłam oczywiście:P
takie sytuacje są naprawdę miłe :) zwłaszcza gdy coś ćwiczymy i ćwiczymy i nadal myślimy ze wychodzi beznadziejnie - a ktoś "z boku" to podziwa bo podobna rzecz i tak przekracza jego możliwosci.