"Oskar.." było (bo już przeczytalam) świetne!! takie wzruszające... na koniec się popłakałam. jeszcze obejżałam film na podst. tej książki, też b. dobry... książka cudna!
p.s. ale "Mały..." też niezły ;D
A ja chyba pojadę dziś po książke "weronika postanawia umrzeć". Początek mnie bardzo zaciekawił..
Czasem wracam też do "Małego Księcia", bo ta książka naprawde wiele uczy....
Ponieważ nikt nie zareagował na moje pytanie o Grassa, to podejrzewam, że macie podobne odczucia, do moich :? "Blaszany bębenek" jest strasznie dziwny i okropnie dołujący. Odstawiłam go na półkę bez żalu. Nie polecam nikomu, kto ma dobry humor (bo go straci) ani ludziom w depresji (bo może być gorzej...).
[quote:b23edd3260="sisi"]a co sądzicie na temat "Męczeństwa Piotra O'Heya"?[/quote:b23edd3260]
Czytałam to dawno temu do jakiegoś konkursu i przyznaję, że polubiłam Mrożka.
A dzisiaj skończyłam fantastyczną książkę Roberta Gravesa "Ja, Klaudiusz" i jutro zabieram się za "Klaudiusza i Messalinę"... :)
Polecam też serdecznie "I nie było już nikogo" Agathy Christie (bardziej znaną jako "Dziesięciu Murzynków", tytuł zmieniono, bo był niepoprawny politycznie). Czytaliście to?