Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Ja chodzę na indywidualne lekcje mniej więcej dwa razy w miesiącu i mogę powiedzieć, że taki wydatek się opłaca. Każda lekcja to baaardzo duży postęp.
A umawiać się najlepiej osobiście, trzeba tylko zdobyć numer telefonu i dręczyć, póki się nie uda :)
Kiedy porzuciłam Szkołę Baletową, to postanowiłam chodzić na lekcje indywidualne. U mnie super się sprawdza. Dla mnie to raczej zabawa, rodzaj rozrywki, ale chyba bym sobie nie umiała tego odmówić.
Na zajęcia chodzę raz w tygodniu, czasami rzadziej - zależy od tego ile mam czasu. Za godzinę płacę 60 zł.
Przeciez mozna oprocz tego chodzic na grupowe zajecia. Ale jesli ktos uwaza, ze wystarczy mu godz. tygodniowo, to po co wiecej? Kazdy ma w koncu inne cele i priorytety :)
Nemo - to masz szczescie z ta sala, bo inaczej to podejrzewam ze kosztowaloby to dwa razy wiecej 8)
też się cieszę :))
A z ilością godzin to rzeczywiście zależy od tego, jak traktujesz te zajęcia. Ja chodzę też na grupowe, a te traktuje jako korepetycje.