ja chciałam tylko poradzić, że gdyby komuś oderwała się wewnętrzna jakby "wkładka materiałowa" od reszty podeszwy point to posmarujcie podeszwę grubą warstwą pattex'a, przyłóżcie materiał i przypnijcie klamerkami (dosyć ciasno, żeby były obok siebie bez przerw) na powierzchni klejenia (no podeszwę pointy zepnijcie :))i zostawcie na dzień-dwa. mi tak tata skleił i się jak na razie...
nie wiem, ja mam na pattex'a... ale możesz sprówoać- chyba nie zaszkodzi ;) na początku też miałam mieć właśnie super glue sklejane, ale z braku został wykorzystany pattex...
mi też się tak odkleiło i właśnie teraz chyba już 3 dzień mi trzyma pattex bez problemu... ale musisz sprubować, bo może więcej ćwiczysz, czy coś... na pewno nie masz nic do stracenia!
[quote:433cab2acf="PavlovaAnna"]
P.S a jak ktoś będzie miał brudne pointy, to trzeba zamoczyć je w benzynie bezołowiowej, ale to już może wiecie :wink: ![/quote:433cab2acf]
a co z brudem nad czubkami (znaczy tam, gdzie jeszcze jest w poincie gimps)? przecież tego nie zamoczę! wacikiem też można kombinować, ale wtedy czubek i tak się może zmoczyć... kiedyś ktoś mówił, że można pudrem przypudrować, ale satynowe..?
szczerze to nie mam pojęcia, ja o ile sie nie myle, to w jednej parze point czubki też zamoczyłam. Niektórzy zaklejają czubki point plastrem bez gazy...
Owszem zakleja się czubki, ale chyba nie po to amby zakryć brud, tylko po to aby ochronić je przez zdzieraniem i pruciem się materiału.
Przynajmniej ja zawsze stosowałam taką metodę. :roll: