Typy point - opisy i opinie o różnych modelach point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Mi Gishko zawsze kojarzyły się jako twarde pointy... mam rację? :?:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

są różne twardości podeszwy, zależy z jakimi się spotkałaś na nogach koleżanek :) chociaz przyznam ze przy pierwszym kontakcie z grishkami tez odniosłam takie wrazenie
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Sansha - Soprano, Partenaire, Recital, Ovation, Legende

Post autor: Cheryl »

Pointy sanshy różnią się raczej tylko twardością. Ja miałam:
[b:fed4d7535e]soprano[/b:fed4d7535e]- dla osób z DUUŻYM podbiciem i silną stopą
[b:fed4d7535e]partenaire[/b:fed4d7535e]- prawie dla każdego
recital- fajne miękkie dosyć...
[b:fed4d7535e]ovation[/b:fed4d7535e] 3/4 - bardzo wygodne do pozycji pół-palce. Ale..hmm mi się zlasowały po 1 miesiącu. Może dlatego, że ze dużo ćwiczyłam
legende- moje ukochane pointki. :*:* :lol: bardzo wygodne...
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

szerokości - Sansha

Post autor: sisi »

[quote:452314417f="Cheryl"]
partenaire- prawie dla każdego[/quote:452314417f]

absolutnie nie! to bardzo twarde pointy (potrojna podeszwa itede) i totalnie nie nadaja sie dla osob o drobnej, niewyrobionej stopce oraz dla tych ktorzy raczej nie maja podbicia - nie beda w stanie wyrobic chociaz troche tych point.

zaryzykowalabym nawet stwierdzenie ze to pointy dla malej grupy osob, wygodne dla tych z szeroka, kwadratowa stopa, o duzym lub przynajmniej srednim podbiciu, z silna stopa.

Princess -
[b:452314417f]szerokosci w sanshach:
- N - wąska
-M srednia
-W szeroka
-X bardzo szeroka[/b:452314417f]
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

sansha górą!!! (znaczy się pointy!). i właściwie nie wiem, dlaczego jest przeświadczenie, że grishki są tańsze.. no okej-fakt, ale w sanshach dostajesz też troczki w kolorze point i gumkę przez podbicie. w grishkach tego nie ma (przynuamniej koleżanka nie dostała) i nie dość, że latasz i szukasz troczków pod kolor, to jeszcze wyjdzie porównywalna cena (chyba)...
a z baletek? marra są b. dobre. kosztowały 20 zł i ą dużo wygodniejsze niż nasze zespołowe- na występy... były droższe i niewygodne.

jeszcze co do point: grishki chyba jednak faktycznie są twardsze od sanshy- moja koleżankami miała 3 pary sanshy (soprano) i teraz kupiła novice ss i stwierdziła, że są twardsze. ale też stwierdziła, żew stopa ładniej wygląda i wygodniej się obciąga palce, stopę, odkręca stopę..

ja ze swojej strony dodam tylko, że dla mnie soprano były lekko za twarde, i jakoś w pointach nie mam nawyku robienia motylków, a np. tańcząc na boso czy w ba;etkach takowy nawyk mam... więcej się wypowiem jak zobaczę na żywo koleżankę i jej pointy :D i drugą koleżankę i też grishki- teraz dziewczyny z mojej grupy pokupowały sobie właśnie grishki... ja jednak zostanę przy sanshach...chyba, że pani mi doradzi grishki a poza tym na razie nie potrzebuję nowych point ;) kocham moje i tyle :D i jeszcze mogę w nich tańczyć.
Ala.
Posty: 12
Rejestracja: sob sie 26, 2006 10:45 am

pointy Akces/Sansha

Post autor: Ala. »

Pamiętam, że pierwsze pointy miałam jakieś dziwne...chyba polskie niefirmowe :D , później były (uwaga :!: ) [u:74724740f3]Akcesy[/u:74724740f3]. Wiem, kara mi za to, najgorsze pointy w moim życiu ale to tylko i wyłącznie daltego że do innych praktycznie nie miałam dostępu (Szczecin wiocha), później miałam z Freed Studio(domiewam że to coś w stylu naszego polskiego Akcesa :lol: bo pózniej o tej firmie nawet nie słyszalam).
Później były z [u:74724740f3]Sanshy[/u:74724740f3] i na Sanshie pozostałam :) Moje ukochane poinciki. Najpierw miałam Partenaire,troszke za twarde ale wyrobione przez kolezanke, później Ovation 603 3/4 i chyba w tych było mi najwygodniej. Teraz ćwiczę w Premierach 808.
Wypowiem się na temat Grishko. Zupełnie mi nie pasują. Te czubki są dla mnie czarną magią. Jak to można wogóle wyrobić? Nie, zdecydowanie wolę Sanshy.
To tyle 8)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ja długi okres czasu tańczyłam w akcesach, ba, ja dyplom w nich zdawałam i muszę powiedzieć, że nie są AŻ TAK złe.
Mimo wszystko jednak wolę Sanshę ;)
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

pointy warszawskie

Post autor: Gość »

[quote:1c7df3479b="Cheryl"]Ja miałam te pointy w pierwszej klasie. Mateńko...całe szczęście, że mam mocne stopy bo inaczej chyba by mi palce odpadły. Jak je znajdę to zamieszczę ich fotkę.[/quote:1c7df3479b]

Czy chodzi o te -> [url=http://img374.imageshack.us/img374/3406/1pp6.jpg]foto 1[/url], [url=http://img485.imageshack.us/img485/2514/2hd7.jpg]foto 2[/url], [url=http://img485.imageshack.us/img485/9639/3wq3.jpg]foto 3[/url], [url=http://img323.imageshack.us/img323/442/4ot4.jpg]foto 4[/url] [size=8:1c7df3479b](te akurat duzo przeszły, dlatego wyglądają nieco "dziwnie")[/size:1c7df3479b]??
My je nazywamy polskimi. można je zamówić u kierowniczki administracji. Ale - o ile nauczyciel nie każe ich używać - to raczej z własnej woli mało kto w nich ćwiczy...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:a1c3805794="gonia05"]ja chciałam tylko powiedzieć, że porównałam moje soprnaki z grishkami koleżanki (z wyglądu) i grishki wyglądają na... mnie wygodne. są takie wąskie i mają małe czubki... mniejsze niż sansha (tak to przynajmniej wygląda)[/quote:a1c3805794]

Spotkałam się z opinią, że najbardziej miękkie Grishki są o wiele twardsze niż Sansha. Podobno w Grishkach tańczą te, które je lubią :D, z kolei Sanshe są bardziej uniwersalne - łatwiej trafić na model, któy tancerce odpowiada.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja miałam i pointy sanshy (202) i grishko (fouette SS). Mnie sie na grishko o wiele lepiej tańczy... i wydaje mi się, że jednak są miększe...
Pointy sanshy mają jeszcze to do siebie, że twardną np. nocą. A grishko nie. Jak raz rozrobisz to takie je zastaniesz na następny dzień, tydzień, miesiąc...
ODPOWIEDZ