Lekcje ogólnokształcące w SB
Lekcje ogólnokształcące w SB
jak wyglądają lekcje "normalne" w sb? Np. matematyka itp... ile macie godzin w tygodniu? Czy nauczyciele rozumieją, że możecie nie mieć zadań domowych, ponieważ (przykładowo) do późna ćwiczyliście wariację?
Ilościowo mamy tyle samo godzin przedmiotów ogólnokształcących, co w zwykłych szkołach. Ustawowo jest ustalone ile ich ma być i mniej być nie może (oczywiście jeżeli przykładowo w I kl gim moze być od 3 do 5 h matematyki to u nas będą 3, ale nigdy mniej). Jeżeli chodzi o zadania domowe - nie rozumieją. Czasem tylko udaje się wymóc na nauczycielu późniejszy termin, czy odroczenie jekiejś pracy - ale musimy mieć wtedy porządną argumentację (typu: próby przez cały weekend, a najlepiej, żeby wstawił sie za nami pedagog prowadzący te próby).
Dziennie u nas moze być max. 10 lekcji (+ew. repertuar), więc odejmując godziny zawodowe (ich ilość zalezy od klasy, ale dziennie od 2 do 6) zostaje do 8 h na przedmioty ogolnoksztalcace...
Dziennie u nas moze być max. 10 lekcji (+ew. repertuar), więc odejmując godziny zawodowe (ich ilość zalezy od klasy, ale dziennie od 2 do 6) zostaje do 8 h na przedmioty ogolnoksztalcace...
Jak ja byłam w szkole baletowej miałam siedemnaście godzin tańca w tygodniu (w tym rytmika i techniki) i 24 godziny lekcji ogólnokształcących. Porównywałam z moją kolezanką ze starej (teraz obecnej) szkoły- jednak byli trochę do przodu z programem, ale to wiadomo... Miałam codziennie koło ośmiu lekcji, najmniej chyba sześć, ale tylko raz w tygodniu... Codziennie było kilka godzin tanca- najmniej w środę (tylko dwie godziny klasyki). A co do nauczycieli- nie, nie było czegoś takiego, że "usprawiedliwiam, bo ćwiczyłeś.." :roll: Normalnie leciały minusy, jedynki... 8) Kiedyś wróciłam dość późno z koncertu, zmęczona, ale na następny dzień do szkoły... musiałam więc siąść do tych lekcji... nie zrobiłam tylko jednego przedmiotu (chyba matematyki) i dostałam normalnie minusa, nie pomogły usprawiedliwieniam, że koncert itp, itd. W środy miałam dziewięć lekcji (repertuar...) , i też wracałam koło osiemnastej, i lekcje odrobić musiałam. :roll:
Ja jestem w III klasie OSB (VI SP) mam zawsze po 8lekcji od godziny 8 -15.20 (naazie taki luzik). Co do przedmiotów to śa takie.
j.polski 6 razy w tygodniu
matematyka - 4
j.angielski - 3
historia - 2
geografia/biologia -3 (teraz mamy 2geografie 1biologie, po pólroczu zmiana)
j.francuski - 2
informatyka -1
religia -1
teraz zawodowe;
klasyka - 10
techniki -2 (jak cos zbroimy i się nie staramy to 3)
ludowy -2
rytmika -2
WoT - 1
od końca października wejdą repertuary
Nie ma zmiluj-lekcje nie sa odrobione to jest jedynka i nie ma dyskusji. Zadawane jest dużo nie wazne, ze jesteśmy w domu o 17, 17.30. Nie prawdą jest, Marianna , ze jesteśmy do tylu z przedmiotów ogólnych. Nie porównuj do siebie , bo jstes w klasie "wydzieolnej -i u ciebie jest wyzszy poziom niz w równoleglych klasach w twojej szkole)_. Ja mam kuzynów w 6klasach w róznych szkolach (jednen Gdańsk 50, drugi Gdynia 40). Maja takie same ksiazki w Gdyni mają 2razy w tygodniu angol -jeden jezyk obcy)w Gdańsku 3 razy niemiecki. Raz w tygodniu maja tylko 7lekcji najwiecej, najcześciej chodzą na 9 do szkoly i kończą o 13,25 wiec maja dużo czasu wolnego -nie tracą czasu na dojazdy, a i tak nie mają lepszych osiagnięć niz my w OSB. Wszystko zalezy ile w klasie jest dobrych a ile slabych uczniów , to wszystko wplywa na poziom nauczania.
Jak WY macie w 6klasach w innm województwie niz pomorskie.
j.polski 6 razy w tygodniu
matematyka - 4
j.angielski - 3
historia - 2
geografia/biologia -3 (teraz mamy 2geografie 1biologie, po pólroczu zmiana)
j.francuski - 2
informatyka -1
religia -1
teraz zawodowe;
klasyka - 10
techniki -2 (jak cos zbroimy i się nie staramy to 3)
ludowy -2
rytmika -2
WoT - 1
od końca października wejdą repertuary
Nie ma zmiluj-lekcje nie sa odrobione to jest jedynka i nie ma dyskusji. Zadawane jest dużo nie wazne, ze jesteśmy w domu o 17, 17.30. Nie prawdą jest, Marianna , ze jesteśmy do tylu z przedmiotów ogólnych. Nie porównuj do siebie , bo jstes w klasie "wydzieolnej -i u ciebie jest wyzszy poziom niz w równoleglych klasach w twojej szkole)_. Ja mam kuzynów w 6klasach w róznych szkolach (jednen Gdańsk 50, drugi Gdynia 40). Maja takie same ksiazki w Gdyni mają 2razy w tygodniu angol -jeden jezyk obcy)w Gdańsku 3 razy niemiecki. Raz w tygodniu maja tylko 7lekcji najwiecej, najcześciej chodzą na 9 do szkoly i kończą o 13,25 wiec maja dużo czasu wolnego -nie tracą czasu na dojazdy, a i tak nie mają lepszych osiagnięć niz my w OSB. Wszystko zalezy ile w klasie jest dobrych a ile slabych uczniów , to wszystko wplywa na poziom nauczania.
Jak WY macie w 6klasach w innm województwie niz pomorskie.