Miękkie baletki- sposób czyszczenia
Ale sztuczne w sensie materiału, czy w sensie wyglądu? :D Ćwiczę w skórzanych baletkach od prawie roku i mają trzy zasadnicze zalety: nie przedzierają sie na czubkach paluchów po miesiącu, nie rozklejają się na części pierwsze i nie defasonują się (nie robią się z nich płaskie kapcie :wink:)
...i wracając do tematu dyskusji: mniej się brudzą, gdyz skóra jest sliska, tak więc kurz i brud nie trzyma się ich tak, jak materiałowych.
...i wracając do tematu dyskusji: mniej się brudzą, gdyz skóra jest sliska, tak więc kurz i brud nie trzyma się ich tak, jak materiałowych.
Z tematu "kolory baletek" :
[quote:a25e45debd="Joanna"][quote:a25e45debd="DariaD14"]ja moze powiem jako ta 'praczka baletek, skarpetek , strojów'. Dla mnie nie ma znaczenia w jakim są kolorze-czy czarne czy biale. Raz w tygodniu musze sie prać-ręcznie (pisze o baletkach plóciennych).[/quote:a25e45debd]
Baletki płócienne można bez obaw wsadzać do zwykłego prania (chociaż takiej raczej delikatniejszego - nienajwyższa temperatura, itd.). Im się nic nie stanie, i jeszcze ani razu mi nie zafarbowały (więc bezpieczeństwo z obu stron ;) ).[/quote:a25e45debd]
[quote:a25e45debd="gonia05"]mi czarne zawsze farbują wodę :wink:[/quote:a25e45debd]
[quote:a25e45debd="Joanna"]Hmm, może w takim razie zależy to od firmy? Ja używam zawsze Sanshy - czarne wywijam na lewą stronę (żeby mi się środek baletki lepiej doprał ;) ) wrzucam z ciemnymi rzeczami. Nigdy mi nic nie zafarbowało.[/quote:a25e45debd]
ja mam Marre- miseczka, ciepła woda, najpierw proszek, piorę, piorę, wylewam wodę, nalewam nową, tym razem z płynem do czarnych rzeczy, piorę, piorę, 3 razy płuczę (trzeci raz z płynem do płukania), wiruję, kładę na parapet i voila.
skórzane po praniu nacierałam kremikiem.
[quote:a25e45debd="Joanna"][quote:a25e45debd="DariaD14"]ja moze powiem jako ta 'praczka baletek, skarpetek , strojów'. Dla mnie nie ma znaczenia w jakim są kolorze-czy czarne czy biale. Raz w tygodniu musze sie prać-ręcznie (pisze o baletkach plóciennych).[/quote:a25e45debd]
Baletki płócienne można bez obaw wsadzać do zwykłego prania (chociaż takiej raczej delikatniejszego - nienajwyższa temperatura, itd.). Im się nic nie stanie, i jeszcze ani razu mi nie zafarbowały (więc bezpieczeństwo z obu stron ;) ).[/quote:a25e45debd]
[quote:a25e45debd="gonia05"]mi czarne zawsze farbują wodę :wink:[/quote:a25e45debd]
[quote:a25e45debd="Joanna"]Hmm, może w takim razie zależy to od firmy? Ja używam zawsze Sanshy - czarne wywijam na lewą stronę (żeby mi się środek baletki lepiej doprał ;) ) wrzucam z ciemnymi rzeczami. Nigdy mi nic nie zafarbowało.[/quote:a25e45debd]
ja mam Marre- miseczka, ciepła woda, najpierw proszek, piorę, piorę, wylewam wodę, nalewam nową, tym razem z płynem do czarnych rzeczy, piorę, piorę, 3 razy płuczę (trzeci raz z płynem do płukania), wiruję, kładę na parapet i voila.
skórzane po praniu nacierałam kremikiem.
[quote:b3ae363c2e="Joanna"][quote:b3ae363c2e="Nika_tancerka"]Jak sie pierze baletki skórzane?:> chodzi mi bardziej o wewnętrzną strone. Z góry dziękuje! :)[/quote:b3ae363c2e]
Ja przed praniem baletki wywracam zawsze na wewnetrzna strone, i tak wrzucam do pralki.[/quote:b3ae363c2e]
A nie rozwala Ci sie podeszwa? Ja musze jakos wyczyscic swoje (biale :x ) a boje sie ze jak je wypiore w pralce to cos moze stac sie z podeszwa (wewnetrzna lub zewnetrzna).
Ja przed praniem baletki wywracam zawsze na wewnetrzna strone, i tak wrzucam do pralki.[/quote:b3ae363c2e]
A nie rozwala Ci sie podeszwa? Ja musze jakos wyczyscic swoje (biale :x ) a boje sie ze jak je wypiore w pralce to cos moze stac sie z podeszwa (wewnetrzna lub zewnetrzna).
Aha...ja właśnie się zawsze zastanawiałam, czy jak wypiorę baletki w pralce, to mi się nie rozkleją (i prałam ręcznie). No, ale dobrze że nie wrzuciłam ich do pralki, bo miałam zazwyczaj klejone. Swoją drogą ciekawam jest, jak wyglądają rozklejone baletki... :lol:
[size=8:a4a79d9755]pointy już rozłozyłam na czynniki pierwsze[/size:a4a79d9755] :wink:
[size=8:a4a79d9755]pointy już rozłozyłam na czynniki pierwsze[/size:a4a79d9755] :wink: