DIETA ODCHUDZAJĄCA
HEj!
A ja uważam, że nie jest ważne ile się waży, tylko jak się tańczy. Ktoś moze być gruby (w mocnym tego słowa znaczeniu) a bardzo dobrze tańczyć, a inny może być chudziutki, mieć nogi od tylka do podlogi i tańczyć beznadziejnie. Może i bardzo gruba osoba nie wygląda zbyt estetycznie w obcisłym kostiumie. Sama wiem po sobie, bo choć jestem gruba (nie myślcie tu o granicach 50-60 kg, tylko więcej) to tańczę całkiem nieźle (aczkolwiek nie "zawodowo" <-czyt. chodzę do ogniska baletowego). W mojej klasie jest wiele dziewczyn, na które jak patrze to sobie myślę "Gdybym ja była taka szczupła...i miała takie warunki...to dopiero bym tańczyła.... Skoki to pod sam sufit by były". Tak sobie czasem marzę :) Gdyby moje życie inaczej się poukładało i ważyłabym normalnie (przynajmniej jak na dziewczynę mojego wzrostu <-nie mówię tu o baletnicach) to kto wie... może i bym miała szanse zaistnieć gdzieś na scenie :). Dobra koniec moich wywodów, bo zaczynam się nad sobą rozczulać. Pozdrawiam
A ja uważam, że nie jest ważne ile się waży, tylko jak się tańczy. Ktoś moze być gruby (w mocnym tego słowa znaczeniu) a bardzo dobrze tańczyć, a inny może być chudziutki, mieć nogi od tylka do podlogi i tańczyć beznadziejnie. Może i bardzo gruba osoba nie wygląda zbyt estetycznie w obcisłym kostiumie. Sama wiem po sobie, bo choć jestem gruba (nie myślcie tu o granicach 50-60 kg, tylko więcej) to tańczę całkiem nieźle (aczkolwiek nie "zawodowo" <-czyt. chodzę do ogniska baletowego). W mojej klasie jest wiele dziewczyn, na które jak patrze to sobie myślę "Gdybym ja była taka szczupła...i miała takie warunki...to dopiero bym tańczyła.... Skoki to pod sam sufit by były". Tak sobie czasem marzę :) Gdyby moje życie inaczej się poukładało i ważyłabym normalnie (przynajmniej jak na dziewczynę mojego wzrostu <-nie mówię tu o baletnicach) to kto wie... może i bym miała szanse zaistnieć gdzieś na scenie :). Dobra koniec moich wywodów, bo zaczynam się nad sobą rozczulać. Pozdrawiam
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
Zgodzę sie wczesniejszym postem Chiquity. Sama poczyniłam takie obserwacje, tyle że w tańcu współczesnym. Dziewczyna była rzeczywiście pulchna, ale miała tak doskonałą płynność i miękkość ruchów, że aż dech zapierało. Niestety nie zawsze mogę tak powiedzieć o uczniach SB (z całym szacunkiem, ale taki bywa efekt kształcenia baletowego w Polsce). Sztywność i maniera klasyczna bywa często az nadto widoczna.
Niemniej jednak zawodowy taniec ma swoje reguły i tancerz/tancerka po prostu musi być szczupły, zwłaszcza w balecie klasycznym. I to zarówno ze względów estetycznych jak i praktycznych.
Niemniej jednak zawodowy taniec ma swoje reguły i tancerz/tancerka po prostu musi być szczupły, zwłaszcza w balecie klasycznym. I to zarówno ze względów estetycznych jak i praktycznych.
Dzisiaj na TVP1 był ciekawy film dokumentalny na temat Diety Atkinsa. Bardzo ciekawe. O tym, jak to możliwe, że gdy jemy tyle ile chcemy (według teorii Atkinsa), dużo tłuszczów, nie licząc kalorii chudniemy. Bardzo fajny.
"Dieta Atkinsa, wprowadzona w pierwszej połowie lat 70., cieszy się niezwykłą popularnością. Stosując ją, można jeść bez ograniczeń, a mimo to tracić na wadze. Jej twórcą był nowojorski kardiolog, doktor Robert Atkins. Dieta Atkinsa uchodzi jednak za wyjątkowo kontrowersyjną - przeciwnicy uważają, że jest niezbilansowana, prowadzi do miażdżycy, osteoporozy i chorób nerek. Autorzy filmu towarzyszą naukowcom, którzy badają, czy dieta jest rzeczywiście skuteczna, czy jest niebezpieczna dla zdrowia."
http://serwisy.gazeta.pl/tv/2,47240,,,,76784401,P_AKPA.html
"Dieta Atkinsa, wprowadzona w pierwszej połowie lat 70., cieszy się niezwykłą popularnością. Stosując ją, można jeść bez ograniczeń, a mimo to tracić na wadze. Jej twórcą był nowojorski kardiolog, doktor Robert Atkins. Dieta Atkinsa uchodzi jednak za wyjątkowo kontrowersyjną - przeciwnicy uważają, że jest niezbilansowana, prowadzi do miażdżycy, osteoporozy i chorób nerek. Autorzy filmu towarzyszą naukowcom, którzy badają, czy dieta jest rzeczywiście skuteczna, czy jest niebezpieczna dla zdrowia."
http://serwisy.gazeta.pl/tv/2,47240,,,,76784401,P_AKPA.html
Mysle ze taka dieta dziala na nas ale psychicznie, jemy ile chcemy wiec nie myslimy o tym zeby sie odchudzac i nie zastanawiamy sie nad tym ze tak malo dzisiaj zjedlismy i ze bardzo jestesmy glodni wiec nie nastepuje atak wilczego glodu i nie jemy wszystkiego co mamy pod reka.
W sumie to dobry sposob ale jednak wole cos cos pozwoli mi kontrolowac kalorie.
W sumie to dobry sposob ale jednak wole cos cos pozwoli mi kontrolowac kalorie.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm