Wydaje się to dziwne ale poprostu można jeść dużo tłuszczów ale nie tykać węglowodanów.Czasem nawet zabrania się jeść owoców. Powiem jeszcze, że przeprowadzono wiele badań, które wykazywały, że dieta Atkinsa jest lepsza (tzn.więcej się chudnie) niż niskotłuszczowa itp.
a ja polecam starą,sprawdzoną dietę- parę(ca.6-7) godzin ciężkiej pracy+ parenaście godzin ciężkiego stresu=przynajmniej 3 ciężkie kg mniej w 2 tygodnie :wink: :) :twisted: eh... :roll:
A ja polecam także sprawdzoną dietę.
Poprostu jeść czesciej a mniej(ograniczajac słodycze itp.ale zeby ich nie zabrakło bo sa potrzebne nam, do prawidłowego odżywiania)I nie jeść bo godzinie 17.Nie opychać się.
No i to wszystko.Moja siostra zawsze się tak odchudza i sa duze efekty:) :D
[quote:34eb34dfbe=".:Odylia:."]a ja polecam starą,sprawdzoną dietę- parę(ca.6-7) godzin ciężkiej pracy+ parenaście godzin ciężkiego stresu=przynajmniej 3 ciężkie kg mniej w 2 tygodnie :wink: :) :twisted: eh... :roll:[/quote:34eb34dfbe]
Stres nie jest dobry. Podczas stresu powstaje zla odmiana chlesterolu..
Moja mama gdy poszła do pracy schudła chyba z 5kg.
Stres nie jest nalepszą metodą i nie jest to dobre gdy chce się celowo odchudzić ale nie podlega wątpliwości że nawet jeżeli nie chcemy, przez sters schudniemy...([size=9:bea28064d8]och, ale mi się zrymowało)[/size:bea28064d8]
A czy czujecie kiedy chudniecie?
Ja na przykład zauważyłam to po dwóch tygodniach w OSB, że chudnę i doskonale to czułam na udach. Byłam też taka inna...trochę lekka...
A jak znowu w pewnym momencie przybrałam to też czułam...teraz chyba znowu chudne
Zgadza się...
Ale chyba wtedy drastycznie schudłam bo nie tylko czułam ale też widziałam. Mam obsesje na puncie swoich ud... :roll: :wink: :wink: :twisted: