Seria La Scala-najpiekniejsze balety
Tak, "Agasiek". Nagranie które posiadacie jest zapisem spektaklu w którym Leanne Benajmin w dosłownie ostatniej chwili zastąpiła Miyako Yoshidę, która w dzień przed występem doznała kontuzji. A chwila była podniosła, bo BBC po raz pierwszy transmitowało pełne przedstawienie baletowe na żywo w TV od 1968 roku! I to jest to co macie nagrane na krążku.
A ja Leanne uwielbiam za "Ognistego ptaka" Strawińskiego, ech... to ci ptaszek... :wink:
A ja Leanne uwielbiam za "Ognistego ptaka" Strawińskiego, ech... to ci ptaszek... :wink:
A ja w sumie się cieszę, że to będzie włąśnie "Dziadek..." z Covent Garden, bo tańczy w nim wspaniała Alina Cojocaru :) Zresztą bardzo dobrze partneruje jej Iwan Putrow. Niezapomniana jest walka z myszami i oczywiście walc śnieżynek :!: I mimo dość nieciekawego w znacznej części aktu pierwszego i paru dziwnych pomysłów w akcie drugim niezwykłą przyjemnością było oglądanie tej wersji w noc wigilijną 2 lata temu. Szkoda, że to się nie powtórzy... Chyba, że np Tv Kultura trzeźwo na to spojrzy ;)
No i jest to najlepszy "Dziadek" do pokazywania dzieciom, bo w przeciwieństwie do większości inscenizacji, jest bardzo czytelnie opowiedziany i wiadomo o co chodzi :) I choć osobiście wolałbym jakiegoś wygrzebanego i oryginalnego "Dziadka" to jednak patrząc ogólnie ten "Dziadek" to dobra decyzja wydawnictwa.
No i jest to najlepszy "Dziadek" do pokazywania dzieciom, bo w przeciwieństwie do większości inscenizacji, jest bardzo czytelnie opowiedziany i wiadomo o co chodzi :) I choć osobiście wolałbym jakiegoś wygrzebanego i oryginalnego "Dziadka" to jednak patrząc ogólnie ten "Dziadek" to dobra decyzja wydawnictwa.
Wiecie moze czy mozna gdzies zamowic nr1 ale sama gazete? Bez baletu? Poniewaz, ze tak powiem zaspalam i nie dostalam juz nr1 w kioskach, nie wpadlam na to, ze mozna numery archiwalne kupic wiec zamowilam na allegro, ale sama plyte :( Ratunku... W sumie wazne to nie jest, ale jak sie chce miec wszystkie to wszystkie :D
Odświeżam temat, gdyż już jutro (czyli 5.XII.06r.) będzie można kupić w sklepach ,,Ognistego ptaka"- Igora Strawińskiego.
Miejsce i czas nagrania: The Royal Opera House Covent Garden, Londyn, 2001r.
Wykonawcy:
Ognisty Ptak - Leanne Benjamin
Carewicz Iwan - Jonathan Cope
Carewna Olśniewającej Urody - Genesia Rosato
Kościej Nieśmiertelny - David Drew
oraz członkowie zespołu The Royal Ballet jako maszkary, zaczarowane księżniczki, błazny, strażnicy, młodzieńcy i inni
Kierownik baletu: Anthony Dowell
Orkiestra: The Royal Opera House Covent Garden
Inscenizacja: Siergiej Grigoriew i Lubow Czernyszewa
Światło: John B. Read
Realizacja telewizyjna: Ross MacGibbon
Dyrygent: John Carewe
Kto ma zamiar zakupić?
Ja na pewno. :)
Miejsce i czas nagrania: The Royal Opera House Covent Garden, Londyn, 2001r.
Wykonawcy:
Ognisty Ptak - Leanne Benjamin
Carewicz Iwan - Jonathan Cope
Carewna Olśniewającej Urody - Genesia Rosato
Kościej Nieśmiertelny - David Drew
oraz członkowie zespołu The Royal Ballet jako maszkary, zaczarowane księżniczki, błazny, strażnicy, młodzieńcy i inni
Kierownik baletu: Anthony Dowell
Orkiestra: The Royal Opera House Covent Garden
Inscenizacja: Siergiej Grigoriew i Lubow Czernyszewa
Światło: John B. Read
Realizacja telewizyjna: Ross MacGibbon
Dyrygent: John Carewe
Kto ma zamiar zakupić?
Ja na pewno. :)
Przed chwilą skończyłam oglądać obydwa balety i powiem, że "ognisty ptak" bardzo mi się podobał. Świetne wykonanie i w ogóle przyjemnie się oglądało. Co do "wesela" bo w tym numerze są dwa krótkie balety, nie było aż takie świetne jak "ognisty ptak". Scenografii jakby w ogóle nie było. Dopiero w 4 obrazie...
A znowu coś się pozmieniało. Nie będzie Don Kichota tylko Giselle. Nawet się ciesze. Po Giselle będzie balet "klejnoty"
A znowu coś się pozmieniało. Nie będzie Don Kichota tylko Giselle. Nawet się ciesze. Po Giselle będzie balet "klejnoty"
[quote:1d67fc9eb1="raisa"]Co do "wesela" bo w tym numerze są dwa krótkie balety, nie było aż takie świetne jak "ognisty ptak". Scenografii jakby w ogóle nie było. Dopiero w 4 obrazie...
"[/quote:1d67fc9eb1]
no tak, rzeczywiscie jesli chodzi o wrażenia "wzrokowe" to Wesele jest bardziej ubogie, ale w tym jest jego smak. Zreszta to zupełnie dwa rózne style i choreograficznie, i ideowo, i inscenizacyjnie
"[/quote:1d67fc9eb1]
no tak, rzeczywiscie jesli chodzi o wrażenia "wzrokowe" to Wesele jest bardziej ubogie, ale w tym jest jego smak. Zreszta to zupełnie dwa rózne style i choreograficznie, i ideowo, i inscenizacyjnie