Postawa ciała-zawsze jesteście ''klasyczni''?
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Postawa ciała-zawsze jesteście 'klasyczni'?
Nie wiem czy ten temat jest potrzebny.I czy już nigdzie nie był.Ale strasznie mnie to interesuję.
Zawsze utrzymujecie postawę 'baletnicy'?Taką zawodową baletnice można właśnie po tym rozpoznać.Zawsze jest taka proste,delikatna i z gracją.A jak jest u Was?
U mnie np.staram się zawsze być wyprostowana,delikatna.Ale..kocham np.koncerty no i na rockowym koncercie nie mogę być 'delikatna'.Znam jednak dziewczynę,która ma poprostu stworzone warunki do baletnica.Jest przedelikatna,prosta i z gracją. :)
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam.
Zawsze utrzymujecie postawę 'baletnicy'?Taką zawodową baletnice można właśnie po tym rozpoznać.Zawsze jest taka proste,delikatna i z gracją.A jak jest u Was?
U mnie np.staram się zawsze być wyprostowana,delikatna.Ale..kocham np.koncerty no i na rockowym koncercie nie mogę być 'delikatna'.Znam jednak dziewczynę,która ma poprostu stworzone warunki do baletnica.Jest przedelikatna,prosta i z gracją. :)
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam.
ja bardzoczęsto słyszę, że chodzę "po baletowemu" (np. mama mi powiedziała, ze inaczej trzymam głowę- tak baletowo), że stoję baletowo (tzn. odruchowo staję w trzeciej pozycji), a ostatnio usłyszałam, ze nawet siedzę baletowo (ale to chyba było bardzo, bardzo subiektywne :lol: ). i właściwie ja to wszystko robię odruchowo, nie specjalnie, zeby zaszpanować. tak smao jak odruchowo prostuję się. nie mam problemów z garbieniem, ale jak tylko się zgarbię jakoś tam, to odruvhowo się prostuję, takie przyzwyczajenie.
[edit- i znam ten ból z chodzeniem :D moja mama ciągle mi powtarza, ze mam chodzić normalnie, bo odkręcam lekko przy chodzeniu stopy]
[edit- i znam ten ból z chodzeniem :D moja mama ciągle mi powtarza, ze mam chodzić normalnie, bo odkręcam lekko przy chodzeniu stopy]
A ja jak się garbię bolą mnie plecy.. po prostu się przyzwyczaiłam. :wink:
Wszyscy mi mówią, że chodzę jak kaczka (co jest nieprawdą, bo wcale nie mam aż tak wykręconych stóp), i ciągle mam wciągnięty brzuch i wyprostowane plecy. :wink: Przyzwyczajenia...
Czasem z tym mam problemy- np. na wfie, kiedy mieliśmy gimnastykę, pani kazała nam położyć się na boku, zakręcić stopę , piętą do góry, i podnosić nogi, jak najwyżej umiemy. No to podnosiłam, i od razu słyszę: "Niżej!", a przecież miało być jak najwyżej :wink: , no i to wcale nie jest łatwe...
Wszyscy mi mówią, że chodzę jak kaczka (co jest nieprawdą, bo wcale nie mam aż tak wykręconych stóp), i ciągle mam wciągnięty brzuch i wyprostowane plecy. :wink: Przyzwyczajenia...
Czasem z tym mam problemy- np. na wfie, kiedy mieliśmy gimnastykę, pani kazała nam położyć się na boku, zakręcić stopę , piętą do góry, i podnosić nogi, jak najwyżej umiemy. No to podnosiłam, i od razu słyszę: "Niżej!", a przecież miało być jak najwyżej :wink: , no i to wcale nie jest łatwe...
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Ta..Ja mam to samo.
Nie dawno jak zdawałam z wf rzut do kosza to rzucając stałam w 5 pozycji i mój pan od wf był w szoku i kazał mi się jeszcze przygotować. :oops: Ale ja inaczej nie umiem.Często nawet biegnąc trzymam rece po 'baletowemu'.Czasem z tego wszystkiego wychodzą naprawdę śmieszne sytuacje.
Nie dawno jak zdawałam z wf rzut do kosza to rzucając stałam w 5 pozycji i mój pan od wf był w szoku i kazał mi się jeszcze przygotować. :oops: Ale ja inaczej nie umiem.Często nawet biegnąc trzymam rece po 'baletowemu'.Czasem z tego wszystkiego wychodzą naprawdę śmieszne sytuacje.
[quote:8463ea7b30="śnieżka_balerina"]ja już z przywzwyczajenia jestem prosta. Koleżanki ze szkoły mówią mi że co chwila robie coś baletowego. Najgorzej jest na wfie jak coś zrobie to wszyscy robią wielkie oczy... Na tańcu współczesnym trudno mi się jest rozluźnic bo jestem taka prosta i przyzwyczajona do trzymania wszystkiego[/quote:8463ea7b30]
Ze współczesnym mam ten sam problem ,nawet przy najprostszych ćwiczeniach obciągam stopy.A instruktor podchodzi do mnie klepie mnie po stopach i słyszę "Rozluźnij te stopy!".Rozluźniam,na chwilkę ale jak się zapominam znowu "point" w stópkach :)
Nie mam problemu z garbieniem się,zawsze jestem prosta :D
Też czasami staję w trzeciej pozycji :D
A z chodzeniem to rzeczywicie problem:też mam wykręcone stopy i chodzę jak kaczka :?
Ale za to czasem miło jest usłyszeć "Wiesz co,po tobie widać,że tańczysz"-Najsłodszy komplement :D
Ze współczesnym mam ten sam problem ,nawet przy najprostszych ćwiczeniach obciągam stopy.A instruktor podchodzi do mnie klepie mnie po stopach i słyszę "Rozluźnij te stopy!".Rozluźniam,na chwilkę ale jak się zapominam znowu "point" w stópkach :)
Nie mam problemu z garbieniem się,zawsze jestem prosta :D
Też czasami staję w trzeciej pozycji :D
A z chodzeniem to rzeczywicie problem:też mam wykręcone stopy i chodzę jak kaczka :?
Ale za to czasem miło jest usłyszeć "Wiesz co,po tobie widać,że tańczysz"-Najsłodszy komplement :D
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
wszystkie ubrania mi się zwijają na plecach, bo tak chodzę wyprostowana, staram się pamiętać na codzień o "otwieraniu" klatki piersiowej (przez co większość spojrzeń zatrzymuje się na moim dekolcie :D ), wtedy nie mam problemu z tym na lekcjach. często staję w niewykręconej trzeciej pozycji (to podobno odruch warunkowy tancerzy - jak ktoś do nich mówi albo po ukłonach :wink: ), albo z nogą wyciągniętą przed sobą i odkręconą (często ludzie się o mnie potykają :wink: ). ostatnio usłyszałam że "baletniczo wstaję z podłogi" :lol: no niemal na każdej przerwie jest temat typu "jak ta dominika fajnie chodzi!" :twisted:
ostatnio też przedyskutowano moje stopy, gdyż siedząc na podłodze i mając nogi zgięte, acz przed sobą, moje stopy w butach na obcasie prawie całkowicie opierały się na podłodze, pokazując półokrągłe podbicie :D
miłe to jest niezmiernie niekiedy, naprawdę, jak widać po tobie że tańczysz nawet jak odpisujesz zadanie na parapecie :wink:
ostatnio też przedyskutowano moje stopy, gdyż siedząc na podłodze i mając nogi zgięte, acz przed sobą, moje stopy w butach na obcasie prawie całkowicie opierały się na podłodze, pokazując półokrągłe podbicie :D
miłe to jest niezmiernie niekiedy, naprawdę, jak widać po tobie że tańczysz nawet jak odpisujesz zadanie na parapecie :wink:
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
'Ale za to czasem miło jest usłyszeć "Wiesz co,po tobie widać,że tańczysz"-Najsłodszy komplement '.
Tak to jest najmilszy komplement :P
Ja np.zawsze jak czekam na windę to robię jakieś ćwiczenie baletowe...Zresztą często robię coś baletowego.
Ah.kocham te wszystkie ćwiczenia i te przyzwyczajenie do tańca. :D
Tak to jest najmilszy komplement :P
Ja np.zawsze jak czekam na windę to robię jakieś ćwiczenie baletowe...Zresztą często robię coś baletowego.
Ah.kocham te wszystkie ćwiczenia i te przyzwyczajenie do tańca. :D