Postawa ciała-zawsze jesteście ''klasyczni''?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Postawa ciała-zawsze jesteście 'klasyczni'?

Post autor: karolinkaaa »

Nie wiem czy ten temat jest potrzebny.I czy już nigdzie nie był.Ale strasznie mnie to interesuję.
Zawsze utrzymujecie postawę 'baletnicy'?Taką zawodową baletnice można właśnie po tym rozpoznać.Zawsze jest taka proste,delikatna i z gracją.A jak jest u Was?
U mnie np.staram się zawsze być wyprostowana,delikatna.Ale..kocham np.koncerty no i na rockowym koncercie nie mogę być 'delikatna'.Znam jednak dziewczynę,która ma poprostu stworzone warunki do baletnica.Jest przedelikatna,prosta i z gracją. :)
Co o tym myślicie?

Pozdrawiam.
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Ja niestety mam okropny problem z garbieniem sie :?

Staram sie ale po ciezkim dniu po prostu nie mam sily zeby trzymac plecy...
Eh zero silnej woli :roll:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja bardzoczęsto słyszę, że chodzę "po baletowemu" (np. mama mi powiedziała, ze inaczej trzymam głowę- tak baletowo), że stoję baletowo (tzn. odruchowo staję w trzeciej pozycji), a ostatnio usłyszałam, ze nawet siedzę baletowo (ale to chyba było bardzo, bardzo subiektywne :lol: ). i właściwie ja to wszystko robię odruchowo, nie specjalnie, zeby zaszpanować. tak smao jak odruchowo prostuję się. nie mam problemów z garbieniem, ale jak tylko się zgarbię jakoś tam, to odruvhowo się prostuję, takie przyzwyczajenie.

[edit- i znam ten ból z chodzeniem :D moja mama ciągle mi powtarza, ze mam chodzić normalnie, bo odkręcam lekko przy chodzeniu stopy]
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

A ja jak się garbię bolą mnie plecy.. po prostu się przyzwyczaiłam. :wink:
Wszyscy mi mówią, że chodzę jak kaczka (co jest nieprawdą, bo wcale nie mam aż tak wykręconych stóp), i ciągle mam wciągnięty brzuch i wyprostowane plecy. :wink: Przyzwyczajenia...
Czasem z tym mam problemy- np. na wfie, kiedy mieliśmy gimnastykę, pani kazała nam położyć się na boku, zakręcić stopę , piętą do góry, i podnosić nogi, jak najwyżej umiemy. No to podnosiłam, i od razu słyszę: "Niżej!", a przecież miało być jak najwyżej :wink: , no i to wcale nie jest łatwe...
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Zostało mi jeszcze trochę tych przyzwyczajeń :)
Chociaż staram się ich oduczyć.
Chodzę trochę jak kaczka, jestem prosta, ale najgorszym
odchyłem jest mimowolne obciąganie podbicia i stawanie w piątej pozycji.

Poza tym często zdarza mi się przypadkowo robić battement.
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

ja już z przywzwyczajenia jestem prosta. Koleżanki ze szkoły mówią mi że co chwila robie coś baletowego. Najgorzej jest na wfie jak coś zrobie to wszyscy robią wielkie oczy... Na tańcu współczesnym trudno mi się jest rozluźnic bo jestem taka prosta i przyzwyczajona do trzymania wszystkiego
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Ta..Ja mam to samo.
Nie dawno jak zdawałam z wf rzut do kosza to rzucając stałam w 5 pozycji i mój pan od wf był w szoku i kazał mi się jeszcze przygotować. :oops: Ale ja inaczej nie umiem.Często nawet biegnąc trzymam rece po 'baletowemu'.Czasem z tego wszystkiego wychodzą naprawdę śmieszne sytuacje.
neda
Posty: 113
Rejestracja: wt lis 14, 2006 10:10 am

Post autor: neda »

[quote:8463ea7b30="śnieżka_balerina"]ja już z przywzwyczajenia jestem prosta. Koleżanki ze szkoły mówią mi że co chwila robie coś baletowego. Najgorzej jest na wfie jak coś zrobie to wszyscy robią wielkie oczy... Na tańcu współczesnym trudno mi się jest rozluźnic bo jestem taka prosta i przyzwyczajona do trzymania wszystkiego[/quote:8463ea7b30]

Ze współczesnym mam ten sam problem ,nawet przy najprostszych ćwiczeniach obciągam stopy.A instruktor podchodzi do mnie klepie mnie po stopach i słyszę "Rozluźnij te stopy!".Rozluźniam,na chwilkę ale jak się zapominam znowu "point" w stópkach :)
Nie mam problemu z garbieniem się,zawsze jestem prosta :D
Też czasami staję w trzeciej pozycji :D
A z chodzeniem to rzeczywicie problem:też mam wykręcone stopy i chodzę jak kaczka :?

Ale za to czasem miło jest usłyszeć "Wiesz co,po tobie widać,że tańczysz"-Najsłodszy komplement :D
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

wszystkie ubrania mi się zwijają na plecach, bo tak chodzę wyprostowana, staram się pamiętać na codzień o "otwieraniu" klatki piersiowej (przez co większość spojrzeń zatrzymuje się na moim dekolcie :D ), wtedy nie mam problemu z tym na lekcjach. często staję w niewykręconej trzeciej pozycji (to podobno odruch warunkowy tancerzy - jak ktoś do nich mówi albo po ukłonach :wink: ), albo z nogą wyciągniętą przed sobą i odkręconą (często ludzie się o mnie potykają :wink: ). ostatnio usłyszałam że "baletniczo wstaję z podłogi" :lol: no niemal na każdej przerwie jest temat typu "jak ta dominika fajnie chodzi!" :twisted:
ostatnio też przedyskutowano moje stopy, gdyż siedząc na podłodze i mając nogi zgięte, acz przed sobą, moje stopy w butach na obcasie prawie całkowicie opierały się na podłodze, pokazując półokrągłe podbicie :D
miłe to jest niezmiernie niekiedy, naprawdę, jak widać po tobie że tańczysz nawet jak odpisujesz zadanie na parapecie :wink:
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

'Ale za to czasem miło jest usłyszeć "Wiesz co,po tobie widać,że tańczysz"-Najsłodszy komplement '.
Tak to jest najmilszy komplement :P
Ja np.zawsze jak czekam na windę to robię jakieś ćwiczenie baletowe...Zresztą często robię coś baletowego.
Ah.kocham te wszystkie ćwiczenia i te przyzwyczajenie do tańca. :D
ODPOWIEDZ