"Taniec krok po kroku" z Cichopek i Hakielem
Uhuhu! Oj Terka, Terka...i wyszło szydło z worka.
To nie jest płyta dla Ciebie i dla większości z Was. :wink:
Podchodzicie do tego za serio, that's all. Nie dla każdego taniec jest sednem i sensem życia. Dla takich osób jest ta płyta. Profesjonalna płyta z profesjonalnym tancerzem znanym tylko w "środowisku", który pół godziny rozwodzi się na temat jednego ruchu stopy zniechęciłaby "normalnego" śmiertelnika, który podchodzi do tego na luzie i po prostu chce miło spędzić czas, bo to ma być przede wszystkim zabawa a nie ciężka praca. :)
To nie jest płyta dla Ciebie i dla większości z Was. :wink:
Podchodzicie do tego za serio, that's all. Nie dla każdego taniec jest sednem i sensem życia. Dla takich osób jest ta płyta. Profesjonalna płyta z profesjonalnym tancerzem znanym tylko w "środowisku", który pół godziny rozwodzi się na temat jednego ruchu stopy zniechęciłaby "normalnego" śmiertelnika, który podchodzi do tego na luzie i po prostu chce miło spędzić czas, bo to ma być przede wszystkim zabawa a nie ciężka praca. :)
ale ja to też rozumiem... i to jest dobre, ale czy nie uważasz, że nikt by nie kupił tej płyty, gdyby Kasia w niej nie była? i wszyscy teraz myślą, że tt to taka prosta sprawa przez ten cały TzG.. chyba o to mi chodzi:/ a profesjonalny tancerz może i nie rozwodziłby się nad stopą tak bardzo długo, a pokazałby przynajmniej klasę w dobrym słowa znaczeniu... w sensie technikę :D nie tylko "przód, tył, cha-cha-cha"...:/ powinni to pokazywać ludzie z jakimiś uprawnieniami, a nie.. :roll: rozumiem Ciebie, ale spróbuj zrozumieć też i mnie :P
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Dokładnie rozumiem Cię Gioia.Ale uważam,że nie profesjonalne z nie profesjonalnymi tancerkami płyty nie powinny w ogóle wychodzić publicznie.Potem nasze społeczeństwa uważa,że taka Cichopek jest najlepsza i tak właśnie wygląda ta dziedzina sztuki :? i nie zauważają prawdziwego tańca.Poprostu wydawanie takich płyt jest obrazą dla mnie tańca.
Dziewuszki ja uważam, że jest dokładnie na odwrót. :wink:
Po pierwsze:
Większość polskiego społeczeństwa i tak nie zauważa "prawdziwego" czyli w Waszym rozumieniu profesjonalnego tańca, nie potrafi wymienić nawet jednego nazwiska profesjonalnego tancerza, ani też przed "erą TzG" nie potrafiło nawet powiedzieć co wchodzi w skład tańców towarzyskich.
Taka jest prawda.
Taniec to jest tylko jedna z dziedzin sztuki. A jak Wy się znacie na np. malarstwie? Hm? No właśnie. :wink:
Gdyby nie TzG i płyty Hakiel-Cichopek taki stan rzeczy pozostał by zapewne bez zmian.
A co zmienił TzG? To, że większość osób mniej więcej wie jak wygląda turniejowa salsa, jive, tango. Wcześniej nie wiedzieli.
Co mogą zmienić te płyty? To, że ktoś trochę się porusza, nabierze kondycji? To nie sztuka przez duże S, to rozrywka! Czy to źle? Czy to naprawdę jest niepotrzebne? Potrzebne i dobre. A nóż widelec taka osoba się zachęci? Właśnie dlatego, że w tym wydaniu to takie lekkie i że znikają opory "przecież jestem za gruba na taniec, nie wyglądam jak tancerka, więc nie będę sie ośmieszać" a w zamian pojawia się myśl "skoro ona jest taka pulchna i tak świetnie tańczy i sprawia jej to taka przyjemność to może i ja spróbuję?" I może taka osoba wybierze się na kurs do szkoły tańca. I jakie jest prawdopodobieństwo, że trafi do szkoły Kasi? Nikłe. Bo taka szkoła jest jedna, a w różnych miastach jest dużo szkół prowadzonych przez profesjonalnych tancerzy i to do nich trafi/trafiła większość osób zachęconych TzG i tymi płytami.
Moim zdanie środowisko tancerzy nie powinno się napuszać i nadymać na Cichopek tylko jej podziękować, bo to dzięki takim komercyjnym akcjom ich szkoły terez pękają w szwach. :wink:
Po pierwsze:
Większość polskiego społeczeństwa i tak nie zauważa "prawdziwego" czyli w Waszym rozumieniu profesjonalnego tańca, nie potrafi wymienić nawet jednego nazwiska profesjonalnego tancerza, ani też przed "erą TzG" nie potrafiło nawet powiedzieć co wchodzi w skład tańców towarzyskich.
Taka jest prawda.
Taniec to jest tylko jedna z dziedzin sztuki. A jak Wy się znacie na np. malarstwie? Hm? No właśnie. :wink:
Gdyby nie TzG i płyty Hakiel-Cichopek taki stan rzeczy pozostał by zapewne bez zmian.
A co zmienił TzG? To, że większość osób mniej więcej wie jak wygląda turniejowa salsa, jive, tango. Wcześniej nie wiedzieli.
Co mogą zmienić te płyty? To, że ktoś trochę się porusza, nabierze kondycji? To nie sztuka przez duże S, to rozrywka! Czy to źle? Czy to naprawdę jest niepotrzebne? Potrzebne i dobre. A nóż widelec taka osoba się zachęci? Właśnie dlatego, że w tym wydaniu to takie lekkie i że znikają opory "przecież jestem za gruba na taniec, nie wyglądam jak tancerka, więc nie będę sie ośmieszać" a w zamian pojawia się myśl "skoro ona jest taka pulchna i tak świetnie tańczy i sprawia jej to taka przyjemność to może i ja spróbuję?" I może taka osoba wybierze się na kurs do szkoły tańca. I jakie jest prawdopodobieństwo, że trafi do szkoły Kasi? Nikłe. Bo taka szkoła jest jedna, a w różnych miastach jest dużo szkół prowadzonych przez profesjonalnych tancerzy i to do nich trafi/trafiła większość osób zachęconych TzG i tymi płytami.
Moim zdanie środowisko tancerzy nie powinno się napuszać i nadymać na Cichopek tylko jej podziękować, bo to dzięki takim komercyjnym akcjom ich szkoły terez pękają w szwach. :wink:
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
karolinko, moze troche zle zrozumialas, co chcialam powiedziec, a moze ja troche zle napisalam ;) w kazdym razie nie widzialam jak tanczysz i nie to chcialam powiedziec. w zadnym razie nie stwierdzam, czy jestes dobra, czy zla. chodzilo mi bardziej o to, ze kasia tak, tak jak piszesz, jest dobra, nie wiem czy jakas super, ale jest dobra.
Joanno, to chyba źle cię zrozumialam, ale tak, zgadzam sie z toba, ze kasia ma urode, osobowosc i jest naturalna. dobrze ze wlasnie taka osoba w jakis sposob promuje balet, a nie ktos pokroju np mandaryny, ktora przeciez bardzo dobrze tanczy.
[quote:37a4527326]Oczywiście że nie powiem że jest zła....jest tragiczna i nie opowiadaj bzdur o jakiś "tancerkach" czegoś jej tam zazdroszczących.[/quote:37a4527326]
przesadzasz, przesadzasz do przesady przesadzajac :P moze nie znam sie jakos super na technice tanca towarzyskiego, ale gdyby kasia byla tragiczna, to ani p iwona ani p galinski nigdy nie wypowiadaliby sie, ze swietnie tanczy bez zadnych zarzutow. a robili to od pierwszego odcinka. co, juz na poczatku ja faworyzowali?
[quote:37a4527326]Trudno.... życie, prawda w oczy kole a niestety jak się pokazy daje i szkolenia to by wypadało o siebie zadbać i schudnąć a nie paradować z udami zlanymi tłuszczem.[/quote:37a4527326]
a ja bym wolala, zeby mnie uczyla jakas osoba, ktora wcale nie jest taka chuda. czylabym sie bardziej komfortowo :mrgreen: i wlasnie o to chodzi, tak jak juz wczesniej wspomniala joanna, zeby kasia pokazala, ze nie tylko chudzielce moga tanczyc, bo tak nie jest. co, milton, gdybys mial troche sadelka i nie mogl go zrzucic, bo po prostu by sie nie dalo, to zrezygnowalbys z tanca, majac szanse cos zdobyc?
[quote:37a4527326]i robią z niej całkowicie niesprawiedliwie tancerkę w ciągu kilku tygodni.[/quote:37a4527326]
hm, wiesz, pare tygodni to to nie jest. zgadzam sie, na poczatku byl szal i jest to calkowicie naturalne, ale teraz kasia tanczy tylko na jakichs tam koncertach charytatywnych itp. ludzie wola ogladac tanczaca gwiazde niz mistrza wojewodztwa w tancach standardowych. joanna juz mowila, to jest kultura masowa-nie chodzi o to, by byla wysoka i niezrozumiala dla coponiektorych, ale zeby przyjela sie przez przecietnego zjadacza chleba. ;)
Mówisz, ze pary w towarzyskim poswiecaja sie jednemu stylowi... no to wytlumacz mi to. poswiecaja sie tylko standardowi lub lacinie, by zatanczyc na turnieju i zajac I miejsce tylko w jednym ze stylow? trenuja jeden styl, a tancza oba?
[quote:37a4527326]a obiektywnie jest beznadziejna[/quote:37a4527326]
tak jak juz napisalam wczesniej, albo jestescie uprzedzeni, albo 'przesadzasz, przesadzasz do przesady przesadzajac :P' :]
wazna jest tez w tancu osobowosc i naturalnosc i tu nie zaprzeczysz, ze posiada obie te cechy.
chcialabym, by kasia pojechala na jakis turniej. chcialabym zobaczyc, jak by sobie poradzila. OJ CHCIALABYM ALBO ODDAC HONOR W OCENIANIU JEJ TANCA ALBO ZMAZAC USMIESZKI Z WASZYCH TWARZY CIESZAC SIE Z NIA Z ZAJECIA JAKIEGOS MIEJSCA. oj, chcialabym
I jeszcze podkresle, ze kasia w ogole nie robi z siebie gwiazdy, ona sama jest bardzo skromna, to inni wypychaja ja na przody.
I wy sie wszyscy tak przejmujecie, a to naprawde chodzi o to, by jakis tam czlowieczek nauczyl sie paru podstaw i sie cieszyl, ze potrafi, a nie o to, by tanczyl profejsonalnie. a noz sie zainteresuje i pojdzie na zajecia. zebyscie wiedzieli jakie teraz jest przepelnienie w szkolach tt. czy to zle?
spodobalo mi sie to porownanie do malarstwa. gdyby powstal program Maluj z gwiazdami i ktos by go wygral, malujac naprawde ladnie, a moze nie przestrzegajac wielu tam jakichs form, czy nie wiem czego, to nie uwazalibyscie, ze naprawde ladnie maluje? pewnie zdania by byly podzielone, ale jednak.
a potem wydalby plyte i uczyl was, jak ta malowac. jakas gwiazda.
nie chcielibyscie? oczywiscie ze nikt by go nie porownywal do jakiegos van gogha, ale cos w sobie ma i maluje jednak calkiem niezle, mimo np braku dwoch palcow u reki.
Joanno, to chyba źle cię zrozumialam, ale tak, zgadzam sie z toba, ze kasia ma urode, osobowosc i jest naturalna. dobrze ze wlasnie taka osoba w jakis sposob promuje balet, a nie ktos pokroju np mandaryny, ktora przeciez bardzo dobrze tanczy.
[quote:37a4527326]Oczywiście że nie powiem że jest zła....jest tragiczna i nie opowiadaj bzdur o jakiś "tancerkach" czegoś jej tam zazdroszczących.[/quote:37a4527326]
przesadzasz, przesadzasz do przesady przesadzajac :P moze nie znam sie jakos super na technice tanca towarzyskiego, ale gdyby kasia byla tragiczna, to ani p iwona ani p galinski nigdy nie wypowiadaliby sie, ze swietnie tanczy bez zadnych zarzutow. a robili to od pierwszego odcinka. co, juz na poczatku ja faworyzowali?
[quote:37a4527326]Trudno.... życie, prawda w oczy kole a niestety jak się pokazy daje i szkolenia to by wypadało o siebie zadbać i schudnąć a nie paradować z udami zlanymi tłuszczem.[/quote:37a4527326]
a ja bym wolala, zeby mnie uczyla jakas osoba, ktora wcale nie jest taka chuda. czylabym sie bardziej komfortowo :mrgreen: i wlasnie o to chodzi, tak jak juz wczesniej wspomniala joanna, zeby kasia pokazala, ze nie tylko chudzielce moga tanczyc, bo tak nie jest. co, milton, gdybys mial troche sadelka i nie mogl go zrzucic, bo po prostu by sie nie dalo, to zrezygnowalbys z tanca, majac szanse cos zdobyc?
[quote:37a4527326]i robią z niej całkowicie niesprawiedliwie tancerkę w ciągu kilku tygodni.[/quote:37a4527326]
hm, wiesz, pare tygodni to to nie jest. zgadzam sie, na poczatku byl szal i jest to calkowicie naturalne, ale teraz kasia tanczy tylko na jakichs tam koncertach charytatywnych itp. ludzie wola ogladac tanczaca gwiazde niz mistrza wojewodztwa w tancach standardowych. joanna juz mowila, to jest kultura masowa-nie chodzi o to, by byla wysoka i niezrozumiala dla coponiektorych, ale zeby przyjela sie przez przecietnego zjadacza chleba. ;)
Mówisz, ze pary w towarzyskim poswiecaja sie jednemu stylowi... no to wytlumacz mi to. poswiecaja sie tylko standardowi lub lacinie, by zatanczyc na turnieju i zajac I miejsce tylko w jednym ze stylow? trenuja jeden styl, a tancza oba?
[quote:37a4527326]a obiektywnie jest beznadziejna[/quote:37a4527326]
tak jak juz napisalam wczesniej, albo jestescie uprzedzeni, albo 'przesadzasz, przesadzasz do przesady przesadzajac :P' :]
wazna jest tez w tancu osobowosc i naturalnosc i tu nie zaprzeczysz, ze posiada obie te cechy.
chcialabym, by kasia pojechala na jakis turniej. chcialabym zobaczyc, jak by sobie poradzila. OJ CHCIALABYM ALBO ODDAC HONOR W OCENIANIU JEJ TANCA ALBO ZMAZAC USMIESZKI Z WASZYCH TWARZY CIESZAC SIE Z NIA Z ZAJECIA JAKIEGOS MIEJSCA. oj, chcialabym
I jeszcze podkresle, ze kasia w ogole nie robi z siebie gwiazdy, ona sama jest bardzo skromna, to inni wypychaja ja na przody.
I wy sie wszyscy tak przejmujecie, a to naprawde chodzi o to, by jakis tam czlowieczek nauczyl sie paru podstaw i sie cieszyl, ze potrafi, a nie o to, by tanczyl profejsonalnie. a noz sie zainteresuje i pojdzie na zajecia. zebyscie wiedzieli jakie teraz jest przepelnienie w szkolach tt. czy to zle?
spodobalo mi sie to porownanie do malarstwa. gdyby powstal program Maluj z gwiazdami i ktos by go wygral, malujac naprawde ladnie, a moze nie przestrzegajac wielu tam jakichs form, czy nie wiem czego, to nie uwazalibyscie, ze naprawde ladnie maluje? pewnie zdania by byly podzielone, ale jednak.
a potem wydalby plyte i uczyl was, jak ta malowac. jakas gwiazda.
nie chcielibyscie? oczywiscie ze nikt by go nie porownywal do jakiegos van gogha, ale cos w sobie ma i maluje jednak calkiem niezle, mimo np braku dwoch palcow u reki.