Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Dla mnie spodenki są bardzo wygodne. Lubie w nich cwiczyc. Chociaż czasami jakoś odchodzi mi ochota i cwicze w kostiumie i w rajtkach. I zawsze mam pod spodem majtki, stanik zdejmuje... No i mi te majtki wcale nie wychodzą... Jak sie ma dobre majtki i porządnie schowa to jest ok. A w stringach też się dobrze cwiczy...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:05b7d67cc9="Marysia W"]Widocznie nie zauważyłam... być może noszą, ale na pewno nie na lekcjach... :roll:[/quote:05b7d67cc9]

Podobno na lekcjach też tak noszą.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Marysiu w poznańskiej OSB my dziewczyny ćwiczymy w takich spodenkach gdy mamy okres albo coś. A czasami nawet po prsotu mamy ochotę je założyć bez powodu ;)
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

[quote:26731f95ef="makova_panienka"]w naszej szkole jest nie do pomyślenia, żeby mieć pod kostiumem biustonosz - nie przywiązujemy aż takiej wagi czy nam coś "skacze" (zresztą w większości przypadków nie ma nawet co :roll: ), wystarczy że np. przez jasny strój nic nie przebija. na egzaminy musimy zdejmować całą bieliznę (jak mniemam po to by szanowna komisja nie zgorszyła się widokiem wystających gatek :wink: ). na spektakle bezwzględnie cała bielizna prywatna out - obowiązkowo za to każdy posiada tzw. bieliznę sceniczną, czyli czarne damskie bokserki, jeśli tańczymy w sukienkach.[/quote:26731f95ef]
No a ze tak za przeproszeniem powiem- a te nasze ,,kochane'' sutki? -_-'
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

przepraszam, załóżmy że nie rozumiem pytania?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

podejrzewam, ze chodzi o 'przebijanie' ;)
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

chyba to jest całkiem naturalne i wszystkie dziewczyny je mają, także skoro wszystkie przebieramy się w jednej szatni, to to, że coś przebija przez kostium raczej nie robi większego wrażenia.
Nauczyciele baletu chyba też są przywyczajeni do budowy kobiety i nie zwracaja raczej uwagi na takie szczegóły. Jak ktoś się wstydzi, to wkłada po prostu ciemniejsze kostiumy na salę, a kostiumy sceniczne można zakładac na takie cieliste body, przeznaczone specjalnie pod kostium, żeby nic nie prześwitywało.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ja nie widze problemu, komu to przeszkadza? Ze sceny i tak nie widac, a nawet jesli to lepiej tak niz widoczna bielizna, a na lekcji to faktycznie, juz nikt nie ma sie gdzie patrzec :? jednym slowem - nie rozumiem, w czym i komu niby to mialo przeszkadzac...
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

Ja jak np. nie mam stanika pod bluzka i mi sutki przebijaja to nie czuje sie komfortowo. Ale to tylko moje wlasne odczucia ^^''
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Przeciez to zupelnie naturalne, w zaleznosci od tego, jaki ktos ma kostium, ja nie widze w tym nic dziwnego. A nie przeszkadza Ci np. to, ze sie pocisz, albo glosno oddychasz, albo robisz czasem glupie miny? ;)

Jesli Ci to bardzo przeszkadza, to polecam kostiumy z wszyta podszewka na wysokosci biustu.
ODPOWIEDZ