Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Dla mnie spodenki są bardzo wygodne. Lubie w nich cwiczyc. Chociaż czasami jakoś odchodzi mi ochota i cwicze w kostiumie i w rajtkach. I zawsze mam pod spodem majtki, stanik zdejmuje... No i mi te majtki wcale nie wychodzą... Jak sie ma dobre majtki i porządnie schowa to jest ok. A w stringach też się dobrze cwiczy...
[quote:26731f95ef="makova_panienka"]w naszej szkole jest nie do pomyślenia, żeby mieć pod kostiumem biustonosz - nie przywiązujemy aż takiej wagi czy nam coś "skacze" (zresztą w większości przypadków nie ma nawet co :roll: ), wystarczy że np. przez jasny strój nic nie przebija. na egzaminy musimy zdejmować całą bieliznę (jak mniemam po to by szanowna komisja nie zgorszyła się widokiem wystających gatek :wink: ). na spektakle bezwzględnie cała bielizna prywatna out - obowiązkowo za to każdy posiada tzw. bieliznę sceniczną, czyli czarne damskie bokserki, jeśli tańczymy w sukienkach.[/quote:26731f95ef]
No a ze tak za przeproszeniem powiem- a te nasze ,,kochane'' sutki? -_-'
No a ze tak za przeproszeniem powiem- a te nasze ,,kochane'' sutki? -_-'
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
chyba to jest całkiem naturalne i wszystkie dziewczyny je mają, także skoro wszystkie przebieramy się w jednej szatni, to to, że coś przebija przez kostium raczej nie robi większego wrażenia.
Nauczyciele baletu chyba też są przywyczajeni do budowy kobiety i nie zwracaja raczej uwagi na takie szczegóły. Jak ktoś się wstydzi, to wkłada po prostu ciemniejsze kostiumy na salę, a kostiumy sceniczne można zakładac na takie cieliste body, przeznaczone specjalnie pod kostium, żeby nic nie prześwitywało.
Nauczyciele baletu chyba też są przywyczajeni do budowy kobiety i nie zwracaja raczej uwagi na takie szczegóły. Jak ktoś się wstydzi, to wkłada po prostu ciemniejsze kostiumy na salę, a kostiumy sceniczne można zakładac na takie cieliste body, przeznaczone specjalnie pod kostium, żeby nic nie prześwitywało.
Przeciez to zupelnie naturalne, w zaleznosci od tego, jaki ktos ma kostium, ja nie widze w tym nic dziwnego. A nie przeszkadza Ci np. to, ze sie pocisz, albo glosno oddychasz, albo robisz czasem glupie miny? ;)
Jesli Ci to bardzo przeszkadza, to polecam kostiumy z wszyta podszewka na wysokosci biustu.
Jesli Ci to bardzo przeszkadza, to polecam kostiumy z wszyta podszewka na wysokosci biustu.