OSB w Bytomiu
[quote:67b2166ca4="makova_panienka"]i jak tu w obliczu takiej sytuacji burzyć stereotypy o nadludzkim zamiłowaniu tancerzy do seksu?
włos się jeży.[/quote:67b2166ca4]
stereotypy jak sama nazwa wskazuje to własnie coś nie do zburzenia, zwłaszcza tak wiekowe. Nie chodzi moze o zamiłowanie do seksu (a cóz w tym złego?) ile o zachownaia niezgodne z ogólnie przyjęta moralnością, czy w tym wypadku prawem. Ale przychylam sie do stwierdzenia przedmówców, ze w kazdym środowisku moze się cos takiego zdarzyć, i to, ze jest to szkoła baletowa, ogólniak czy zbiórka harcerska nie ma nic do rzeczy.
[quote:67b2166ca4="ps-man"]
Ja jej nie nawidzę. A widzę, że kontrofensywa Waszego środowiska sprowadza się do tego, że piszę tylko o swojej szkole, nienawidzę OSB itp.... Na pewno może to być dla Was przykre, ale to jes prawdziwe. Rozumiem, że chcecie przemilczeć niektóre wstydliwe sprawy, bo one szkodzą pośrednio także i Wam. :roll:
Ciężko się załatwia takie sprawy. :cry:[/quote:67b2166ca4]
z ostatnim stwiedzeniem się zgadzam - takie sprawy zawsze trudno się załatwia bo dotykają najbardziej intymnych sfer zycia ludzkiego, najbardziej tez piętnują i ofiare i sprawcę. Dlatego własnie prosze o umiar w zabieraniu głosu w tej sprawie - komentujecie czyjeś zycie, czyjąś tragedię.
Natomiast co do :kontrofensywy" srodowiska to przesada-wiadomo,z ę gdy takie oskarżenia przenosi się z jednej osoby na srodowisko, to jest to siła rzeczy niesprawiedliwe i budzi sprzeciw. Tak jakby ktoś powiedział ze wszyscy sąsiedzi molestuja małe dziewczynki, bo to się czesto zdarza. Natomiast na pewno nalezy zawsze robic wszystko by takim sytuacjom zapobiec i tego tam nie zrobiono. Z nieudolności, wstydu, braku zdolnosci przewidywania wypadków, z troski o źle pojęte "dobre imię szkoły" - obojetne. Postapiono źle.
włos się jeży.[/quote:67b2166ca4]
stereotypy jak sama nazwa wskazuje to własnie coś nie do zburzenia, zwłaszcza tak wiekowe. Nie chodzi moze o zamiłowanie do seksu (a cóz w tym złego?) ile o zachownaia niezgodne z ogólnie przyjęta moralnością, czy w tym wypadku prawem. Ale przychylam sie do stwierdzenia przedmówców, ze w kazdym środowisku moze się cos takiego zdarzyć, i to, ze jest to szkoła baletowa, ogólniak czy zbiórka harcerska nie ma nic do rzeczy.
[quote:67b2166ca4="ps-man"]
Ja jej nie nawidzę. A widzę, że kontrofensywa Waszego środowiska sprowadza się do tego, że piszę tylko o swojej szkole, nienawidzę OSB itp.... Na pewno może to być dla Was przykre, ale to jes prawdziwe. Rozumiem, że chcecie przemilczeć niektóre wstydliwe sprawy, bo one szkodzą pośrednio także i Wam. :roll:
Ciężko się załatwia takie sprawy. :cry:[/quote:67b2166ca4]
z ostatnim stwiedzeniem się zgadzam - takie sprawy zawsze trudno się załatwia bo dotykają najbardziej intymnych sfer zycia ludzkiego, najbardziej tez piętnują i ofiare i sprawcę. Dlatego własnie prosze o umiar w zabieraniu głosu w tej sprawie - komentujecie czyjeś zycie, czyjąś tragedię.
Natomiast co do :kontrofensywy" srodowiska to przesada-wiadomo,z ę gdy takie oskarżenia przenosi się z jednej osoby na srodowisko, to jest to siła rzeczy niesprawiedliwe i budzi sprzeciw. Tak jakby ktoś powiedział ze wszyscy sąsiedzi molestuja małe dziewczynki, bo to się czesto zdarza. Natomiast na pewno nalezy zawsze robic wszystko by takim sytuacjom zapobiec i tego tam nie zrobiono. Z nieudolności, wstydu, braku zdolnosci przewidywania wypadków, z troski o źle pojęte "dobre imię szkoły" - obojetne. Postapiono źle.
Kasiu, tylko zwroc uwage, ze srodowisko szkolnictwa baletowego jest bardzo hermetyczne, i dla przecietnego Kowalskiego juz samo w sobie ma w sobie cos innego, niepoznanego, itd. Do takiego postrzegania nie jest trudno dołożyc kolejne stereotypy (jakby ich juz teraz bylo malo :? ). Wiec przyklad z sasiadem nie zawiera w sobie tego elementu odrebnosci - kazdy z nas ma jakiegos sasiada, a ile osob w Polsce w ogole wie, na czym polega istota szkol baletowych (bo niektorzy nawet tego nie wiedza - dla nich to czesto szkolki pozalekcyjne).
Wiec ja sie jednak troche boje, ze ucierpi na tym opnia baletu jako takiego, chociaz z drugiej strony sprawa - na szczescie - nie jest na tyle naglasniana w mediach.
Wiec ja sie jednak troche boje, ze ucierpi na tym opnia baletu jako takiego, chociaz z drugiej strony sprawa - na szczescie - nie jest na tyle naglasniana w mediach.
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Z miesiąc temu (10 Grudnia) Bytomska OSB miała pokaz pracy uczniów - swoich własnych podopiecznych, oraz uczniów z innych europejskich (zaprzyjaźnionych ?) baletówek.
Miałem akurat przyjemność robić zdjęcia w czasie tego pokazu. Występował również Szymek - tańczył chyba ze 2 wariacje klasyczne i jeden układ współczesny. Był prawdopodobnie jednym z młodszych uczestników.
Jakoś jego technika nie zwróciła zbytnio mojej uwagi na tle innych występujących. Ale to nie był przecież pokaz absolwentów czyli już ukształtowanych tancerzy (w sensie nauki szkolnej), tylko pokaz pewnego etapu uczenia się. W końcu jest dopiero w 5-tej klasie i jeszcze 4 lata nauki przed nim...
Natomiast zwróciłem uwagę na jego sposób prezetowania się - wyraz, ekspresję. W tej fazie nauki szkoła zwykle kładzie nacisk głównie na poprawność techniczną i to rzeczy elementarnych (choć nie wiem jak było konkretnie z Szymkiem).
Zdziwiło mnie, w jak łatwy sposób odsłania swoje wrażliwe wnętrze. Na scenie był czasami łobuzem ale częściej księciem - takim trochę nieśmiałym, smutnym i zagubionym, jakby poszukującym... Odczułem, że tańczył prawdziwie z głębi serca.
Myślę, że troszkę to udało mi się uchwycić na zdjęciach - zwłaszcza we współczesnym układzie. Zadowolony jestem z jednego z jego portretów, z pochyloną głową. Niestety, nie mam jeszcze autoryzacji tych zdjęć na publikację, ale jeżeli będę mieć - pokażę je również tutaj.
Bardzo mi przykro gdy teraz dowiaduję się, że właśnie ten chłpak miał już dość.
Uświadomiłem sobie właśnie, że bardzo często los styka mnie z osobami, które nie chciały żyć i podjęły w tym celu konkretne działania. Jednak większość z nich (a wszyscy których znam osobiście) korzystają dziś z drugiej szansy.
Życzę Szymkowi żeby również do nich dołączył. Walcz Szymek, myślę że jesteś nam potrzebny! Masz jeszcze to i owo do zrobienia!
Miałem akurat przyjemność robić zdjęcia w czasie tego pokazu. Występował również Szymek - tańczył chyba ze 2 wariacje klasyczne i jeden układ współczesny. Był prawdopodobnie jednym z młodszych uczestników.
Jakoś jego technika nie zwróciła zbytnio mojej uwagi na tle innych występujących. Ale to nie był przecież pokaz absolwentów czyli już ukształtowanych tancerzy (w sensie nauki szkolnej), tylko pokaz pewnego etapu uczenia się. W końcu jest dopiero w 5-tej klasie i jeszcze 4 lata nauki przed nim...
Natomiast zwróciłem uwagę na jego sposób prezetowania się - wyraz, ekspresję. W tej fazie nauki szkoła zwykle kładzie nacisk głównie na poprawność techniczną i to rzeczy elementarnych (choć nie wiem jak było konkretnie z Szymkiem).
Zdziwiło mnie, w jak łatwy sposób odsłania swoje wrażliwe wnętrze. Na scenie był czasami łobuzem ale częściej księciem - takim trochę nieśmiałym, smutnym i zagubionym, jakby poszukującym... Odczułem, że tańczył prawdziwie z głębi serca.
Myślę, że troszkę to udało mi się uchwycić na zdjęciach - zwłaszcza we współczesnym układzie. Zadowolony jestem z jednego z jego portretów, z pochyloną głową. Niestety, nie mam jeszcze autoryzacji tych zdjęć na publikację, ale jeżeli będę mieć - pokażę je również tutaj.
Bardzo mi przykro gdy teraz dowiaduję się, że właśnie ten chłpak miał już dość.
Uświadomiłem sobie właśnie, że bardzo często los styka mnie z osobami, które nie chciały żyć i podjęły w tym celu konkretne działania. Jednak większość z nich (a wszyscy których znam osobiście) korzystają dziś z drugiej szansy.
Życzę Szymkowi żeby również do nich dołączył. Walcz Szymek, myślę że jesteś nam potrzebny! Masz jeszcze to i owo do zrobienia!
[quote:bde06b8997="Joanna"]Kasiu, tylko zwroc uwage, ze srodowisko szkolnictwa baletowego jest bardzo hermetyczne, i dla przecietnego Kowalskiego juz samo w sobie ma w sobie cos innego, niepoznanego, itd. Do takiego postrzegania nie jest trudno dołożyc kolejne stereotypy (jakby ich juz teraz bylo malo :? ). Wiec przyklad z sasiadem nie zawiera w sobie tego elementu odrebnosci - kazdy z nas ma jakiegos sasiada, a ile osob w Polsce w ogole wie, na czym polega istota szkol baletowych (bo niektorzy nawet tego nie wiedza - dla nich to czesto szkolki pozalekcyjne).
Wiec ja sie jednak troche boje, ze ucierpi na tym opnia baletu jako takiego.[/quote:bde06b8997]
Sprawa nie powinna rzutować na opinie "zwykłych ludzi" na temat środowiska tancerzy i szkoł baletowych. Nie powinna, aczkolwiek niestety, na pewno parę nowych stereotypów w umysłach wielu ludzi pozostanie. :roll:
Sprawa dotyczy tej i tylko tej szkoły. I tak powinno pozostać. Wierzę, że w pozostałych szkołach baletowych w Polsce sytuacja jest zdrowa, tzn. jak w każdej szkole po prostu normalna. Patologie występują na pewno (i chyba tylko) w tej naszej bytomskiej. Mam nadzieję, że odpowiednie organy i instytucje, które zajmują się sprawą Szymona oraz nieprawidłowościami w BOSB, uczciwie i rzetelnie zajmą się problemami, wyciągną odpowiednie wnioski i pociągną do odpowiedzialności osoby winne, bowiem powtórzę, że zatrzymana nauczycielka, pomijając to co robiła, sama też jest ofiarą tego, co działo się w bytomskiej baletówce.
[quote:bde06b8997="Joanna"]z drugiej strony sprawa - na szczescie - nie jest na tyle naglasniana w mediach.[/quote:bde06b8997]
Szczęście czy nieszczęście? Hmmm... Na szersze zainteresowanie się sprawą przez media ma wpływ także zamknięcie szkoły dla wszystkich i zawieszenie dyrektora. Ale artykuły w prasie lokalnej, regionalnej (2 w Dzienniku Zachodnim oraz oczywiście w necie), ogólnopolskiej (Gazeta Wyborcza i portal gazeta.pl a także 2 newsy w portalu wp.pl) oraz przedstawienie syytuacji w regionalnej telewizji w programie informacyjnym to mało?
Wiec ja sie jednak troche boje, ze ucierpi na tym opnia baletu jako takiego.[/quote:bde06b8997]
Sprawa nie powinna rzutować na opinie "zwykłych ludzi" na temat środowiska tancerzy i szkoł baletowych. Nie powinna, aczkolwiek niestety, na pewno parę nowych stereotypów w umysłach wielu ludzi pozostanie. :roll:
Sprawa dotyczy tej i tylko tej szkoły. I tak powinno pozostać. Wierzę, że w pozostałych szkołach baletowych w Polsce sytuacja jest zdrowa, tzn. jak w każdej szkole po prostu normalna. Patologie występują na pewno (i chyba tylko) w tej naszej bytomskiej. Mam nadzieję, że odpowiednie organy i instytucje, które zajmują się sprawą Szymona oraz nieprawidłowościami w BOSB, uczciwie i rzetelnie zajmą się problemami, wyciągną odpowiednie wnioski i pociągną do odpowiedzialności osoby winne, bowiem powtórzę, że zatrzymana nauczycielka, pomijając to co robiła, sama też jest ofiarą tego, co działo się w bytomskiej baletówce.
[quote:bde06b8997="Joanna"]z drugiej strony sprawa - na szczescie - nie jest na tyle naglasniana w mediach.[/quote:bde06b8997]
Szczęście czy nieszczęście? Hmmm... Na szersze zainteresowanie się sprawą przez media ma wpływ także zamknięcie szkoły dla wszystkich i zawieszenie dyrektora. Ale artykuły w prasie lokalnej, regionalnej (2 w Dzienniku Zachodnim oraz oczywiście w necie), ogólnopolskiej (Gazeta Wyborcza i portal gazeta.pl a także 2 newsy w portalu wp.pl) oraz przedstawienie syytuacji w regionalnej telewizji w programie informacyjnym to mało?
[quote:a68b4a1d87=".:Agga:."]Nie mozesz pisac takich rzeczy nie znajac realiow jakie panuja w innych szkolach baletowych.[/quote:a68b4a1d87]
A, co to jest normalna sytuacja jak w OSB w Bytomiu, a może jest w nich jeszcze gorzej? Ja mam nadzieję, że nie. Wnioskuję, że Ty nie jesteś związana z tą bytomską. Więc co Ty i innie nigdy do niej nie chodzący i/lub mieszkają w innych miastach mogą wiedzieć o niej? Ja znam codzienne relacje prawie minuta po minucie z życia szkolnego, wiem o wielu zakulisowych spraw, baaa nawet wiem, o takich rzeczach, o których większość uczniów (poza zainteresowanymi) samej baletówki nie wie, a to z korespondencji urzędowej, dokumentów oraz działań instytucji, szczególnie tych zajmujących się szkolnictwem artystycznym. Dramat Szymona spowodowała, że parę innych wstydliwych spraw wychodzi na jaw, oczywiści nie w mediach, ja ich też nie będę poruszał, zajmują się tym organy kontrolne. Standardowa procedura. Szkoda, że w obliczu tragedii... :roll:
Oczywiście, jako nie-uczeń tej szkoły, tylko zwykłej, masowej, będę dla Was prowokatorem, szczekaczem i ignorantem w sprawach szkół baletowych. Ale taki sędzia, nie znający realiów większości środowisk, do których należą oskarżeni czy ofiary, musi wydawać wyrok, a prokurator/obrońca przedstawić zarzuty/dowody przeciwko zarzutom. I zazwyczaj wywiązują się ze swoich obowiązków. Miejcie to na uwadze. Istnieją takie osoby spoza Waszego środowiska nie może przedstawić trafnych sądów na jego temat.
A, co to jest normalna sytuacja jak w OSB w Bytomiu, a może jest w nich jeszcze gorzej? Ja mam nadzieję, że nie. Wnioskuję, że Ty nie jesteś związana z tą bytomską. Więc co Ty i innie nigdy do niej nie chodzący i/lub mieszkają w innych miastach mogą wiedzieć o niej? Ja znam codzienne relacje prawie minuta po minucie z życia szkolnego, wiem o wielu zakulisowych spraw, baaa nawet wiem, o takich rzeczach, o których większość uczniów (poza zainteresowanymi) samej baletówki nie wie, a to z korespondencji urzędowej, dokumentów oraz działań instytucji, szczególnie tych zajmujących się szkolnictwem artystycznym. Dramat Szymona spowodowała, że parę innych wstydliwych spraw wychodzi na jaw, oczywiści nie w mediach, ja ich też nie będę poruszał, zajmują się tym organy kontrolne. Standardowa procedura. Szkoda, że w obliczu tragedii... :roll:
Oczywiście, jako nie-uczeń tej szkoły, tylko zwykłej, masowej, będę dla Was prowokatorem, szczekaczem i ignorantem w sprawach szkół baletowych. Ale taki sędzia, nie znający realiów większości środowisk, do których należą oskarżeni czy ofiary, musi wydawać wyrok, a prokurator/obrońca przedstawić zarzuty/dowody przeciwko zarzutom. I zazwyczaj wywiązują się ze swoich obowiązków. Miejcie to na uwadze. Istnieją takie osoby spoza Waszego środowiska nie może przedstawić trafnych sądów na jego temat.
i myslę ze na tych uwagach mozna sprawe zakonczyć, bo to na parwdę nie miejsce, zeby dyskutowac o jej szczegółach, ani powoływac się na informacje poufne lub z źrodeł, które nie mogą lub nie powinny byc tu ujawniane. Przestroga zawarta w tym watku jest wystarczajaco jasna i chciałabym abyśmy tego celu nie tracili z oczu w pobocznej dyskusji nad stanem bytomskiej baletówki ogólnie, czy stanem wiedzy na temat baletu wsród osób postronnych.
[img:d2c1c3af0e]http://www.ps-man.webpark.pl/xxx/art1.jpg[/img:d2c1c3af0e]
[img:d2c1c3af0e]http://www.ps-man.webpark.pl/xxx/art2.jpg[/img:d2c1c3af0e]
Artykulik pochodzi z bezpłatnego czasopisma RODZICE [i:d2c1c3af0e]w[/i:d2c1c3af0e] SZKOLE, edycja śląska, luty 2007.
[size=9:d2c1c3af0e]Imię i nazwisko autora widnieje pod tekstem na skanie nr 2.[/size:d2c1c3af0e]
To co było niemożliwe nagle ruszyło, tak to niestety jest, że czyjaś tragedia mobilizuje odpowiednie służby i instytucje do działania lub działania prawidłowego, a nie pozoranctwa. :roll: :roll: :roll:
[img:d2c1c3af0e]http://www.ps-man.webpark.pl/xxx/art2.jpg[/img:d2c1c3af0e]
Artykulik pochodzi z bezpłatnego czasopisma RODZICE [i:d2c1c3af0e]w[/i:d2c1c3af0e] SZKOLE, edycja śląska, luty 2007.
[size=9:d2c1c3af0e]Imię i nazwisko autora widnieje pod tekstem na skanie nr 2.[/size:d2c1c3af0e]
To co było niemożliwe nagle ruszyło, tak to niestety jest, że czyjaś tragedia mobilizuje odpowiednie służby i instytucje do działania lub działania prawidłowego, a nie pozoranctwa. :roll: :roll: :roll:
[url]http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/692870.html[/url]
Taniec na krawędzi - artykuł Marii Klimczyk z DZ.
Pan Świtała faktycznie był jednym z tych, który działał. Tylko, że dopiero zeszłotygodniowe wydarzenia pozwoliły na zintensyfikowanie działań nad poprawą sytuacji w OSB w Bytomiu.
W tej szkole nie może się ostać dotychczasowa dyrekcja, a Pani będąca Wojewódzkim Wizytatorem Oświaty ze skutkiem natychmiastowym powinna przestać pełnić swoje "obowiązki" (bo przecież ich nigdy nie wykonywała, tylko zbywała kolejnych klientów).
Tej szkole trzeba pomóc. Trzeba pomóc poprzez wstrząs. I niech niektórzy z Was nie oburzają się. Im szybciej i im większe zmiany tam zajdą tym lepiej dla wszystkich. Troska o to, że nikt nie będzie do tej szkoły chciał iść? Jeżeli nic się nie zmieni, na pewno kandydatów będzie jeszcze mniej. I znajdą się ludzie, którzy odradzą rodzicom posyłanie dzieci do tej szkoly. Jeżeli się zmieni na lepsze - sprawa szybko ucichnie i za jakiś rok mało kto będzie o tym pamiętał.
Ja się martwię jednak czym innym - nie mam własnych infromacji na temat zdrowia Szymona. Ale z artykułu wynika, że dobrze nie jest. :roll:
[quote:5725699515="Dziennik Zachodni - dodatek bytomski"][b:5725699515]
Polecą głowy w "baletówce"[/b:5725699515]
Bytomskie władze ujawniły w poniedziałek wyniki kontroli w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej, zarządzonej 18 stycznia przez prezydenta miasta Piotra Koja. Stwierdzono, że dyrektorka OSB Urszula Petrymusz, naruszyła obowiązki, nie składając wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Olgi W., nauczycielki tańca klasycznego, która próbowała popełnić samobójstwo w czasie lekcji, i nie infromując o tym organu prowadzącego i nadzoru pedagogicznego. Bytomskie władze skierowały do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie śląskim wniosek o wszczęcie postępowania przeciw dyrektor Petrymusz.Od tygodnia dyrektorka jest zawieszona we wszystkich czynnościach. Obowiązki dyrektora "baletówki" pełni Grażyna Kachelska.(MK)[/quote:5725699515]
Ja tylko dodam od siebie, że 3 dyrektorka do spraw artystycznych ma 2-tygodniowe wypowiedzenie z pracy...
W końcu sytuacja w bytomskiej OSB normalizuje się. Koniec terroru. Teraz prawdopodobnie można będzie zachęcać potencjalnych zainteresowanych do pójścia do tej szkoły. Na pewno przez jakiś czas działalność tej szkoły będzie wzorcowa. Nauczyciele będą się bali, patrząc na ostatnie wypadki w tej szkole i ich konsekwencje. Ciekawe jeszcze tylko jaki będzie skład nowej dyrekcji...
Taniec na krawędzi - artykuł Marii Klimczyk z DZ.
Pan Świtała faktycznie był jednym z tych, który działał. Tylko, że dopiero zeszłotygodniowe wydarzenia pozwoliły na zintensyfikowanie działań nad poprawą sytuacji w OSB w Bytomiu.
W tej szkole nie może się ostać dotychczasowa dyrekcja, a Pani będąca Wojewódzkim Wizytatorem Oświaty ze skutkiem natychmiastowym powinna przestać pełnić swoje "obowiązki" (bo przecież ich nigdy nie wykonywała, tylko zbywała kolejnych klientów).
Tej szkole trzeba pomóc. Trzeba pomóc poprzez wstrząs. I niech niektórzy z Was nie oburzają się. Im szybciej i im większe zmiany tam zajdą tym lepiej dla wszystkich. Troska o to, że nikt nie będzie do tej szkoły chciał iść? Jeżeli nic się nie zmieni, na pewno kandydatów będzie jeszcze mniej. I znajdą się ludzie, którzy odradzą rodzicom posyłanie dzieci do tej szkoly. Jeżeli się zmieni na lepsze - sprawa szybko ucichnie i za jakiś rok mało kto będzie o tym pamiętał.
Ja się martwię jednak czym innym - nie mam własnych infromacji na temat zdrowia Szymona. Ale z artykułu wynika, że dobrze nie jest. :roll:
[quote:5725699515="Dziennik Zachodni - dodatek bytomski"][b:5725699515]
Polecą głowy w "baletówce"[/b:5725699515]
Bytomskie władze ujawniły w poniedziałek wyniki kontroli w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej, zarządzonej 18 stycznia przez prezydenta miasta Piotra Koja. Stwierdzono, że dyrektorka OSB Urszula Petrymusz, naruszyła obowiązki, nie składając wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Olgi W., nauczycielki tańca klasycznego, która próbowała popełnić samobójstwo w czasie lekcji, i nie infromując o tym organu prowadzącego i nadzoru pedagogicznego. Bytomskie władze skierowały do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie śląskim wniosek o wszczęcie postępowania przeciw dyrektor Petrymusz.Od tygodnia dyrektorka jest zawieszona we wszystkich czynnościach. Obowiązki dyrektora "baletówki" pełni Grażyna Kachelska.(MK)[/quote:5725699515]
Ja tylko dodam od siebie, że 3 dyrektorka do spraw artystycznych ma 2-tygodniowe wypowiedzenie z pracy...
W końcu sytuacja w bytomskiej OSB normalizuje się. Koniec terroru. Teraz prawdopodobnie można będzie zachęcać potencjalnych zainteresowanych do pójścia do tej szkoły. Na pewno przez jakiś czas działalność tej szkoły będzie wzorcowa. Nauczyciele będą się bali, patrząc na ostatnie wypadki w tej szkole i ich konsekwencje. Ciekawe jeszcze tylko jaki będzie skład nowej dyrekcji...