Salsa
[quote:026265b05a="Gioia"]1. W salsie nie kręci się biodrami na boki!!!
Biodra idą do tyłu! Robi się nawet takie ćwiczenie na zajęciach, że jak tańczysz to ktoś stoi za tobą i ciągnie Ci tyłek za kieszenie od tyłu, żeby wyrobić postawę (mówię tutaj o ogólnej postawie, bo są figury gdzie bioderka na boki też idą, ale to już przy poszczególnych krokach). :lol:
[/quote:026265b05a]
Dokladnie tak jak napisla Kasia, wkonujac krok podstawowy juz wykonuje sie ruchy biodrami, nawet nie musi byc wymouszony, sam wychodzi. Przy innych krokach tez tak jest.
Co do cwiczenia z odciaganiem "tylka" to ja na zajeciach wykonuje je tylko po to zeby nauczc sie cofac do tylu w ruchu, zeby prz robieniu roznych kombinacji nie zajmowac calej sali a efektwnie sie wycofac.
Biodra idą do tyłu! Robi się nawet takie ćwiczenie na zajęciach, że jak tańczysz to ktoś stoi za tobą i ciągnie Ci tyłek za kieszenie od tyłu, żeby wyrobić postawę (mówię tutaj o ogólnej postawie, bo są figury gdzie bioderka na boki też idą, ale to już przy poszczególnych krokach). :lol:
[/quote:026265b05a]
Dokladnie tak jak napisla Kasia, wkonujac krok podstawowy juz wykonuje sie ruchy biodrami, nawet nie musi byc wymouszony, sam wychodzi. Przy innych krokach tez tak jest.
Co do cwiczenia z odciaganiem "tylka" to ja na zajeciach wykonuje je tylko po to zeby nauczc sie cofac do tylu w ruchu, zeby prz robieniu roznych kombinacji nie zajmowac calej sali a efektwnie sie wycofac.
W podstawowym biodra nie chodzą na boki, tylko do tyłu. Koniec i kropka. :twisted: To tylko takie wrażenie bo jak się jedna noga cofa z biodrem i tyłkiem z tyłu to wygląda to jakby jedno bardziej wystawało. No nie wiem jak to opisać. Chyba jakieś sptkanie z demostracją zorganizuję, bo mi zdolności krasomówczych zaczyna brakować. :wink:
Kto was tak uczył że macie ósemki kręcić, hę? :wink:
Kto was tak uczył że macie ósemki kręcić, hę? :wink:
Zapytaj, bo taka różnica zdań jest dość ciekawa. :)
Mnie uczono tak jak napisałam. Bardzo dobrze to zapamietałam, bo na początku jak zaczynałam tańczyć to miałam tendencje do kręcenia biodrami na boki i byłam za to bardzo "strofowana". I jak zmieniłam ruch bioder z okrężnych na przód-tył zgodnie z nogą pracującą, to musiałam przyznać rację, że tak jest lepiej. Bo w ten sposób sylwetka zachowuje pion a wrażenie kręcenia biodrami jest cały czas. :)
Spróbujcie przed lustrem, tak dla zabawy chociaż. Może zrozumiecie o co mi chodzi, bo cieżko niektóre rzeczy opisać i może my o tym samym cały czas mówimy tylko każda z nas to inaczej opisuje. :wink:
Ja tańczyłam L.A. i trochę Ruedy, ale malutko. Chciałabym potańczyć więcej kubańskiej, bo tam jest ruch po okręgu a nie po lini tak jak w L.A., ruchy są bardziej "zamaszyste". Ciekawsza po prostu. :)
A Ty Agga? :)
Mnie uczono tak jak napisałam. Bardzo dobrze to zapamietałam, bo na początku jak zaczynałam tańczyć to miałam tendencje do kręcenia biodrami na boki i byłam za to bardzo "strofowana". I jak zmieniłam ruch bioder z okrężnych na przód-tył zgodnie z nogą pracującą, to musiałam przyznać rację, że tak jest lepiej. Bo w ten sposób sylwetka zachowuje pion a wrażenie kręcenia biodrami jest cały czas. :)
Spróbujcie przed lustrem, tak dla zabawy chociaż. Może zrozumiecie o co mi chodzi, bo cieżko niektóre rzeczy opisać i może my o tym samym cały czas mówimy tylko każda z nas to inaczej opisuje. :wink:
Ja tańczyłam L.A. i trochę Ruedy, ale malutko. Chciałabym potańczyć więcej kubańskiej, bo tam jest ruch po okręgu a nie po lini tak jak w L.A., ruchy są bardziej "zamaszyste". Ciekawsza po prostu. :)
A Ty Agga? :)
Rowniez L.A. - jak tanczymy to samo to koniecznie musimy dowiedziec sie u stalic jedna wersje co do tch bioder :D bo az wstyd. Jak bede wiedziala wiecej to napisze, wyrobuje tez przed lustrem. Ruede tez tanczylam, nie chodzilam na oddzielne zajecia ale moja instruktorka czesto nas uczyla Ruedy bo chodzilismy na grupowe imprezy gdzie bylo to konieczne.
Co do Kubaskiej to nawet nie orientuje sie jak to wglada (mozliwe ze widzialam ale wiem ze to wlasnie to) bo szkola do ktorej chodze specjalizuje sie wlasnie w stylu Los Angeles i New York (do tego cala masa dodatkow - salsa solo, salsa oriental, salsa hip-hop itp).
Co do Kubaskiej to nawet nie orientuje sie jak to wglada (mozliwe ze widzialam ale wiem ze to wlasnie to) bo szkola do ktorej chodze specjalizuje sie wlasnie w stylu Los Angeles i New York (do tego cala masa dodatkow - salsa solo, salsa oriental, salsa hip-hop itp).
Szczerze mówiąc salsa należy do tańców latynoamerykańskich, więc nie mogę sobie wyobrazić tyłka ruszającego się do tyłu :shock: Osobiście uczono mnie, że w salsie tak jak w większości tańców LA tyłek ma być podciągnięty, aby zniwelować fizjologiczną krzywiznę kręgosłupa, a jedyny ruch jaki wykonują biodra, to do przodu po ukosie, bo na swoje miejsce po połkolu wracają już naturalnie. To tylko moje skromne zdanie :wink:
-
Stokrotka=)
- Posty: 51
- Rejestracja: sob sie 27, 2005 7:05 pm