Co zabrać ze sobą na pierwsze zajęcia z klasyki?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Co zabrać ze sobą na pierwsze zajęcia z klasyki?

Post autor: Książe Benno »

Co zabrać ze sobą na pierwsze zajęcia z klasyki?

P.S Jesli był już taki temat to przepraszam i proszę o usnięcie tego.
- jakoś nie mogłem znaleźć.
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1829
Tu jest co nieco chyba ;]
Jedyne co znalazlam.
Zycze powodzenia ;]
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

mnie się wydaję ze najwazniejsze jest byś dobrze się czuł w storju, w jakim bedziesz ubrany i by przylegał do ciała, bo wtedy nauczyciel moze korektowac Twoja postawę. Najlepiej zebyś miał baletki... pozatym wodę mineralną, bo po zajęciach pewnie będziesz spragniony :) i jesli masz dłuższe włosy, to je zepnij...
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Napewno wyglądaj schludnie i niech widać po Tobie,że zależy Ci na tych zajęciach i podchodzisz do nich serio.Jeśli nie masz baletek to weź skarpetki (chodź nie wiem jaka jest tam podłoga).
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

To prawda, był już taki temat, ale on dotyczył raczej damskiego stroju ;)

Na pewno dobrze byłoby mieć baletki, ale jeśli nie masz to na początek mogą być też skarpetki.
Jakaś koszulka. A co do spodni to nie mam pojęcia. Tancerze zwykle ćwiczą np. w trykotach, itp., w długich spodniach to raczej współcześni, ale możesz spróbować - zawsze można je podwinąć, i będzie ok (sama mam znajomych, co tak ćwiczą klasykę).
Krótkie spodenki się raczej nie sprawdzają.

Do tego woda, uśmiech, i dużo cierpliwości dla swojego ciała :)
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

W/g mnie na początku krótkie spodenki sprawdzają się jak najbardziej. Oczywiście na klasyce. Jest wygodne i dla nauczyciela który dobrze widzi pracę nóg jak i dla osoby ćwiczącej bo długie spodnie nawet podwinięte nie dają takiej swobody ruchu. Sam tak ćwiczyłem zanim nie kupiłem trykoty. Do tego koszulka i baletki (skarpetki też są ok, ale najlepiej takie grube, ewentualnie 2 pary, bo na zwykłych bawełnianych można sobie zęby powybijać na niektórych podłogach).
p.s. wodę i wszelkie inne płyny pijemy 10 minut po zajęciach dopiero;)
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

Może po prostu w sportowym stroju i miekkim obuwiu? (mi tak kazali)
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ale na klasykę? Szczególnie buty odpadają. Nic się przecież nie do zrobić, nawet niewiadomo jak miękkich. Dlatego skarpetki to znacznie lepsze rozwiązanie. A reszta może być sportowa tylko żeby było wydać kolana i biodra, bo w luźnych rzeczach nic nie widać.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

na klasyke w butach!!! :shock:
Albo ty źle zrozumiałaś, albo masz dziwną panią od klasyki...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hm... klasyka w sportowym obuwiu - owszem - da się ćwiczyć, ale to zależy już od kroju i miękkości buta... ja mam sportowe buty z Croppa, lekkie, miękkie, amortyzujące skoki, nieprzemakalne, ciepłe, ale przepuszczające powietrze. a najfajniej się w nich ćwiczy piruety ;)
ODPOWIEDZ