przed rozpoczęciem trudniejszych kombinacji robimy kilka prostych - typu releve, echappe, sissonne simple (są to zwykle 2-3 ćwiczenie zawierające te elementy)
Ja wróce do rozgrzewania point.
Ja zawsze przed lekcją wyginam je na wszystkie strony rozgrzewam w rękam i je tak jakby...hm...jakby to powiedzieć...miękczcze...tarmosze...
no nie wiem jak to nazwać. Później oczywiście rozgrzewam je na stopach (podstawowe ćwiczenia)
My zawsze jak mamy pointy, to najpierw je rozgrzewamy, a dopiero póżniej robimy skoki, czy coś innego (a tak ogólnie to z point jesteśmy kiepskie) :cry:
Niekoniecznie. My np. zaczynamy od razu od środka. Tzn. drążek robimy, ale w baletkach, potem środek, różnie... A w pointach wykonujemy jako pierwsze releve, eschappe i inne luźniejsze ćwiczenia ;)