Kolczyki a balet ?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Kolczyków u ns nigdy nie można miec.
A w tym roku na obozie baletowym kilka dziewczyn zrobilo sobie tatuaże z henny. I potem na lekcje musialy zaklejac plastrami bo jak to pan określil
-Albo ja tych tatuaży nie będę widzial, albo 64 changement po każdym cwiczeniu!!!
Na szczęście zakleily, bo znajac tego nauczyciela dotrzymalby slowa...
A w tym roku na obozie baletowym kilka dziewczyn zrobilo sobie tatuaże z henny. I potem na lekcje musialy zaklejac plastrami bo jak to pan określil
-Albo ja tych tatuaży nie będę widzial, albo 64 changement po każdym cwiczeniu!!!
Na szczęście zakleily, bo znajac tego nauczyciela dotrzymalby slowa...
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
mój "pan profesor":wink: ma przekłute: ucho, nos i brodę. opowiadał nam ostatnio, że kiedyś miał propozycją jekiejś atrakcyjnej roli, ale pod warunkiem, że wszystkie zdejmie. poszedł do choreografa i powiedział, że może wystąpić, ale za rzadne skarby nie wyjmie kolczyków. i tak rolę dostał ktoś inny...
sama bym sie na cos takiego nie odwazyla, no chyba zebym miała tyle propozycji co On...ale póki co od listopada nie wyjęłam ani razu kolczyka z nosa [size=9:94bd63a573](co ciekawe dostałam wtedy ultimatum: albo zdejmę kolczyk, albo mnie nie wpuszcza na mature probna...chociaz chyba i tak by mnie wpuscili)[/size:94bd63a573],w uszach i języku noszę co chce i kiedy chce i nikt sie nie czepia (ale profilaktycznie na bilans wszystkie wyciągnęłysmy z języka :wink:) - czyli u mnie na razie sa luzy (ale od przyszlego roku zmienia sie dyrekcja - na szczescie mnie to juz nie dotyczy - i moze byc ciezko)
sama bym sie na cos takiego nie odwazyla, no chyba zebym miała tyle propozycji co On...ale póki co od listopada nie wyjęłam ani razu kolczyka z nosa [size=9:94bd63a573](co ciekawe dostałam wtedy ultimatum: albo zdejmę kolczyk, albo mnie nie wpuszcza na mature probna...chociaz chyba i tak by mnie wpuscili)[/size:94bd63a573],w uszach i języku noszę co chce i kiedy chce i nikt sie nie czepia (ale profilaktycznie na bilans wszystkie wyciągnęłysmy z języka :wink:) - czyli u mnie na razie sa luzy (ale od przyszlego roku zmienia sie dyrekcja - na szczescie mnie to juz nie dotyczy - i moze byc ciezko)
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Dla mnie jest chore aby ludziom w szkołach ponadgimnazjalnych, gdzie ludzie są pełnoletni (nie mówię o klasach 1-2) nakazują robić/nosić itd. coś co nam się nie podoba.
Pamiętam jak swego czasu musieliśmy podpisywać taki papierek że m.in. (to mi najbardziej w pamięci utkwiło) "nie będziemy pokazywać przynależności do jakiejkolwiek "subkultury" "....
To taki mały offtopick, do tego co napisał Gość.
Pamiętam jak swego czasu musieliśmy podpisywać taki papierek że m.in. (to mi najbardziej w pamięci utkwiło) "nie będziemy pokazywać przynależności do jakiejkolwiek "subkultury" "....
To taki mały offtopick, do tego co napisał Gość.