Kolczyki a balet ?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Kolczyków u ns nigdy nie można miec.
A w tym roku na obozie baletowym kilka dziewczyn zrobilo sobie tatuaże z henny. I potem na lekcje musialy zaklejac plastrami bo jak to pan określil
-Albo ja tych tatuaży nie będę widzial, albo 64 changement po każdym cwiczeniu!!!
Na szczęście zakleily, bo znajac tego nauczyciela dotrzymalby slowa...
Qba
Posty: 28
Rejestracja: pn sie 21, 2006 6:25 pm

Post autor: Qba »

u mnie w szkole dziewczyny mają kolczyki --takie male przy uchu--na nakretkę, zeby się nie zahaczały. Starsze dziewczyny maja kolczyki w pępku--chyba je wyciagają na zajęcia chociaż nie wiem.
szerina
Posty: 96
Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:01 pm

Post autor: szerina »

---
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Długie kolczyki za zajęciach nie mają prawa byc tolerowane,to straszne niebezpieczeństwo.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Nam kiedyś trzeba było zdejmować nawet małe, tak dla dyscypliny, ale teraz nauczyciele przymykają na to oko ;)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja właściwie na zajęcia zakładam te kolczyki na nakrętkę, długich nie noszę nawet nie dlatego, ze sobie mogę coś urwać/naderwać, ale tak nieprzyjemnie wiszące kolczyki majtają się koło ucha przy wszystkich ćwiczeniach...
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Wiszące zdjemuję ale z wargi nigdy ;]
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

mój "pan profesor":wink: ma przekłute: ucho, nos i brodę. opowiadał nam ostatnio, że kiedyś miał propozycją jekiejś atrakcyjnej roli, ale pod warunkiem, że wszystkie zdejmie. poszedł do choreografa i powiedział, że może wystąpić, ale za rzadne skarby nie wyjmie kolczyków. i tak rolę dostał ktoś inny...
sama bym sie na cos takiego nie odwazyla, no chyba zebym miała tyle propozycji co On...ale póki co od listopada nie wyjęłam ani razu kolczyka z nosa [size=9:94bd63a573](co ciekawe dostałam wtedy ultimatum: albo zdejmę kolczyk, albo mnie nie wpuszcza na mature probna...chociaz chyba i tak by mnie wpuscili)[/size:94bd63a573],w uszach i języku noszę co chce i kiedy chce i nikt sie nie czepia (ale profilaktycznie na bilans wszystkie wyciągnęłysmy z języka :wink:) - czyli u mnie na razie sa luzy (ale od przyszlego roku zmienia sie dyrekcja - na szczescie mnie to juz nie dotyczy - i moze byc ciezko)
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Dla mnie jest chore aby ludziom w szkołach ponadgimnazjalnych, gdzie ludzie są pełnoletni (nie mówię o klasach 1-2) nakazują robić/nosić itd. coś co nam się nie podoba.
Pamiętam jak swego czasu musieliśmy podpisywać taki papierek że m.in. (to mi najbardziej w pamięci utkwiło) "nie będziemy pokazywać przynależności do jakiejkolwiek "subkultury" "....
To taki mały offtopick, do tego co napisał Gość.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Ale to sa szkoly baletowe w ktorych obowiazuja inne zasady do ktorych trzeba sie dostosowac,
ODPOWIEDZ