tance ludowe.
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
a wogule wie ktos może czy dziewczyna w mazurze tańczy tak zwany krok szase <nie wiem jak to sie dokładnie pisze więc prawdopodobnie jest to napisane błednie> albo inaczej mozna to tez posuwistym nazwać?
bo zdania sa podzielone u tych instruktorów których znam a chciała bym poznac tez wasze zdanie i to co wam wpajaja do główek fachowcy ... dzięks za odpowiedź ;)
bo zdania sa podzielone u tych instruktorów których znam a chciała bym poznac tez wasze zdanie i to co wam wpajaja do główek fachowcy ... dzięks za odpowiedź ;)
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
[quote:6cdd6aab79="katexp"]a wogule wie ktos może czy dziewczyna w mazurze tańczy tak zwany krok szase[/quote:6cdd6aab79]
chasse? ;) obecnie częsciej stosuje się nomenklaturę polską: krok posuwisty
mnie uczono, że to zależy od charakteru mazura: w mazurze kontuszowym tak (bo tam partnerka może robić prawie tak dużo kroków i figur jak pan), ale już w Księstwie Warszawskim nie.
rozwinę się na ten temat po Nowym Roku ;)
pozdrawiam
m.
chasse? ;) obecnie częsciej stosuje się nomenklaturę polską: krok posuwisty
mnie uczono, że to zależy od charakteru mazura: w mazurze kontuszowym tak (bo tam partnerka może robić prawie tak dużo kroków i figur jak pan), ale już w Księstwie Warszawskim nie.
rozwinę się na ten temat po Nowym Roku ;)
pozdrawiam
m.
-
chciałabym_chciała
- Posty: 10
- Rejestracja: pt lut 16, 2007 7:47 pm
Z tańców polskich czy ludowych ?? bo to różnica:P
Ja jak do tej pory tanczyłam śląsk, rzeszów, kaszuby, lublin, podlasie,beskid i teraz krakowiaki narodowe [bo mamy jeszcze wschodnie].
Pod wzgledem strójów - lublin [tylko te wianki...] i podlasie
Pod wzgledem śpewania- beskid i podlasie
Pozd względem choreografi- beskid :P
Ja jak do tej pory tanczyłam śląsk, rzeszów, kaszuby, lublin, podlasie,beskid i teraz krakowiaki narodowe [bo mamy jeszcze wschodnie].
Pod wzgledem strójów - lublin [tylko te wianki...] i podlasie
Pod wzgledem śpewania- beskid i podlasie
Pozd względem choreografi- beskid :P
tance ludowe sa wspaniale:)lubie wszystkie bez wyjatku, ale najbardziej mazura, poloneza i oberka. Mazura tanczylysmy kiedys z kolezankami w "Halce", i pieknego poloneza na roznych koncertach. Uwielbiam to, ze mazur jest taki szybki i gnajacy do przodu. Oberek jest skoczny i taki typowo ludowy, a polonez...sama dostojnosc. W tancach ludowych mozna swietnie popisac sie gra aktorska.
Cala dyskusja jest śmiechu warta.
Taniec ludowy byl kolebką wszystkich tańców (walc wiedeński, samba itp) Jest to penlno wartościowy taniec. Niestety dziś niektórzy uważają za przeżytek. Ale to się zmieni taniec folk wraca do lask. We Francji gdzie mieszkalem poznalem kilka zespolow tansc apolskiego ludowego. Wraca moda na neofolk wiec taniec ludowy jeszcze wróci do lask.
Pozdrawiam
Taniec ludowy byl kolebką wszystkich tańców (walc wiedeński, samba itp) Jest to penlno wartościowy taniec. Niestety dziś niektórzy uważają za przeżytek. Ale to się zmieni taniec folk wraca do lask. We Francji gdzie mieszkalem poznalem kilka zespolow tansc apolskiego ludowego. Wraca moda na neofolk wiec taniec ludowy jeszcze wróci do lask.
Pozdrawiam
Ja się z Tobą nie zgodzę. W zespole ludowym jestem prawie 10 lat i mamy duże problemy z ludźmi. Balet jeszcze jakoś się kręci a chór... szkoda mówić (kilka lat temu było odwrotnie).Poza tym nie widać perspektyw na lepsze.Ludzi nie interesuje folklor. Nawet 50-letnia tradcja zespołu i liczne wyjazdy (w styczniu wróciliśmy z festiwalu Pol-Art na Tasmani).
Poza tym zespoły polonijne w innych krajach są bardzo pielęgnowane. Jest duzo chętnych.Czsami przychodzą do naszego zespołu ludzie,którzy przyjeżdżają do Polski na studia(lub też stypendium).Tańczyli polskie tańce w innych krajach(pomimo,że nie są Polakami)i robią to świetnie.
Cała prawda jest taka,że Ci którzy mają folklor na wyciagnięcie ręki lekceważą to(bo zawsze będzie a inni powiedzą,że to obciach- spotkałam się z takimi opiniami) a osoby,które maja do niego utrudniony dostęp walczą o niego,by mieć odrobinę polskości w innym kraju i bardzo go pielęgnują.
Pozdrawiam
Poza tym zespoły polonijne w innych krajach są bardzo pielęgnowane. Jest duzo chętnych.Czsami przychodzą do naszego zespołu ludzie,którzy przyjeżdżają do Polski na studia(lub też stypendium).Tańczyli polskie tańce w innych krajach(pomimo,że nie są Polakami)i robią to świetnie.
Cała prawda jest taka,że Ci którzy mają folklor na wyciagnięcie ręki lekceważą to(bo zawsze będzie a inni powiedzą,że to obciach- spotkałam się z takimi opiniami) a osoby,które maja do niego utrudniony dostęp walczą o niego,by mieć odrobinę polskości w innym kraju i bardzo go pielęgnują.
Pozdrawiam
Przykro to slyszeć. Wiesz w polsce jestem od kilku miesięcy (wczesniej mieszkalem we francji). Ale bylem niedawno na mallej potancówce organizowanej prze kapelę Brodów (neofolk z mazowsza) na sali bylo z 50 osób a na parkiecie 30. Wodzirej uproszczone kroki.
Wiem że ludzie myślą o ludowym "prymitywne". Tak samo myślaly moje kolezanki z kursu "instruktorów tańca" w warszawie kiedy w planie mielismy taniec narodowy. Okazal się on hitem. Prosta zabawa jak wspomnienie z dzieciństwa.
Może warto aby wykożystać zblizającą się wiosne i przygotować plenerową majówkę gdzieś w centrum miasta i to nie tylko z pokazem Waszej 50l tradycji ale takrze z prostymi warsztatami, animacjami dla "laików" którzy tylko lapią rytm. Prost wiejska zabawa będzie dobrą popularyzją tanca ludowego i Waszego zespolu. Może warto pomyśleć:)
Bedąc we Francji organizowaliśmy kilka razy imprze na placu tylko podium orkiestra i kilu animatorów tańca repertual folk, izrael, walczyki, rok, róznorodności. Zatrzymywaly się setki ludzi do tanca dolaczalo wielu (a szczególnie dzieci które byy jak zauroczone".
Może to rady a może i marzenia ściętej glowy. Ale sam bym się pobawil na takiej wiejskiej zabawie.
Pozdrawiam serdecznie
Wiem że ludzie myślą o ludowym "prymitywne". Tak samo myślaly moje kolezanki z kursu "instruktorów tańca" w warszawie kiedy w planie mielismy taniec narodowy. Okazal się on hitem. Prosta zabawa jak wspomnienie z dzieciństwa.
Może warto aby wykożystać zblizającą się wiosne i przygotować plenerową majówkę gdzieś w centrum miasta i to nie tylko z pokazem Waszej 50l tradycji ale takrze z prostymi warsztatami, animacjami dla "laików" którzy tylko lapią rytm. Prost wiejska zabawa będzie dobrą popularyzją tanca ludowego i Waszego zespolu. Może warto pomyśleć:)
Bedąc we Francji organizowaliśmy kilka razy imprze na placu tylko podium orkiestra i kilu animatorów tańca repertual folk, izrael, walczyki, rok, róznorodności. Zatrzymywaly się setki ludzi do tanca dolaczalo wielu (a szczególnie dzieci które byy jak zauroczone".
Może to rady a może i marzenia ściętej glowy. Ale sam bym się pobawil na takiej wiejskiej zabawie.
Pozdrawiam serdecznie