Moniu wierz, że pianino strasznie męczy. Chociaż przyznaję, że jak się już czegoś nauczysz grać i "wejdzie" Ci to w palce to z przyjemnością się gra :-)
Domyślam się Cheryl, ale ten efekt końcowy;) Może kiedyś zapiszę się do jakiejś szkoły... :roll: Ale na skrzypcach to chyba troche trudniej, chociaż nie wiem bo nie miałam z nimi jakiegoś szczególnego kontaktu. Pewnie jest ktoś dobrze w tym zorientowany to może powiedzieć:lol:
..a ja sobie gram na gramofoonie... ;) Nie mogłam tego nie napisać, zauważywszy ten wątek ;)
(nie mogę sobie przypomnieć tylko, kto to śpiewał, ale obstawiam, że jakiś Fogg ;) )