Odchyły forumowiczów :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Raiso, Nałęczowianka wcale nie ma najwięcej minerałów. Jest wodą średniozmineralizowaną.
Są też wody wysokozmineralizowane, ale one nie nadają się raczej do codziennego picia, bo własnie jak jest za wiele minerałów to też źle, bo np. mogą powstawać wtedy kamienie.
Wydaje mi się, że np. Muszynianka jest bardziej zmineralizowana niż Nałęczowianka.
Żywiec Zdrój jest wodą źródlaną, dlatego jest niskozmineralizowany. Osobiście rzadko go pije, bo wolę pić coś, co mi uzupełni minerały w organizmie, a nie je dodatkowo wypłucze ;)


Sorry za offtop, ale uściślam wypowiedź Raisy, i od razu proszę o nie kontynuowanie w tym wątku tematu o wodzie.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Uwaga, uwaga. :wink:
Odkryłam mój kolejny odchył.
To bardzo dziwne, ale ZAWSZE, ale to ZAWSZE buty, które kupuję są na mnie za dużo. Podobnie z pointami. Otóż we wrześniu kupiłam buty, rozmiar 36. Obecnie ciągle są na mnie dużo za duże. :roll: Pointy, (rozmiar 37) z grudnia 2005, również,i to jeszcze bardziej... (dobre są dopiero, kiedy ubiorę dwie skarpetki na jedną stopę). Nie wiem jak to jest, ale nigdy nie kupuję sobie butów na rozmiar, jaki mam w rzeczywistości... pare dni temu zamieniłyśmy się butami z koleżanką, o której zawsze myslałam, że ma dośc małe stopy. Włozyłam jej buty i dopiero odkryłam, co to znaczy mieć idealnie dopasowane buty. :oops: I już wiem, że mam rozmiar buta 35, a nie 37. :wink:
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Właśnie Marysiu przypomniałaś mi pewnien mój odchył. Ciągle mam fobię, że kostium mi zjeżdża np. przy przegięciu do tyłu. Do jest straszne...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Też tak miałam, będąc młodszą :P Że wszyscy widza moj biust ;) To normalne, ale przechodzi ;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

hm, to ja mam taki odchył, że ciągle poprawiam kostium, tzn. podciągam do góry....to jest okropne! Ale nie potrafię się tego oduczyć.
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

[quote:546d318ed2="Bajaderka"]hm, to ja mam taki odchył, że ciągle poprawiam kostium, tzn. podciągam do góry....to jest okropne! Ale nie potrafię się tego oduczyć.[/quote:546d318ed2]
Ja cały czas rajstopy, uch.
A przy kostiumie rękawy cały czas.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja też poprawiam cały czas kostium, ale to dlatego, że mi zdjeżdża... Cała grupa tak robi...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ja tak mam teraz, gdy noszę bolerka :P
A na balecie zawsze poprawiałam strój naciągając go bardziej na pośladki, ale każdy tak robił. ZWŁASZCZA po grand plie ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote:2a478b449c="Bajaderka"]hm, to ja mam taki odchył, że ciągle poprawiam kostium, tzn. podciągam do góry....to jest okropne! Ale nie potrafię się tego oduczyć.[/quote:2a478b449c]

Ja mam właśnie dokładnie to samo. To jest straszne!!
szerina
Posty: 96
Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:01 pm

Post autor: szerina »

---
ODPOWIEDZ